Poczekalnia dowcipów

~ Polsce przydałaby się taka wojna z USA jaką miał Iran. Zlikwidowaliby nasz rząd, dali 300mld$ a Polska nie blokowałaby cieśniny Pilawskiej.
= Przecież nie blokuje.
~ To tym bardziej.

Oceń:

~ Czy macie Państwo jakieś krzesła by usiąść ?
= Mamy kilka na stanie.
~ Dziękuję, wolę takie do siedzenia.

Oceń:

~ Widziałem film w którym czarny haker walczył z kosmitami.
= To chyba film klasy B ?
~ Bliżej klasy N.

Oceń:

~ Stereotypy są pożyteczne. Na przykład o Cyganach.
= Nieprawda, szkodzą uczciwym i zatrudnionym Cyganom.
~ Nie szkodzą bo takich nie ma.

Oceń:

Przychodzi baba do lekarza a lekarz .... pojechał swoim porsche na sesję rady miasta Ursusa.

Oceń:

Jakub dzwoni na infolinię i dostaje informację:
Jesteś drugi w kolejce.

- O szybko pójdzie!

Po 15 miunutach:

Jesteś drugi w kolejce.

-To chyba błąd..

Kolejne 10 minut:

Jesteś drugi w kolejce.

-Nie no coś się zacięło. Jeszcze raz dzwonię.

Po ponownym zadzwonieniu: Jesteś dwudziesty w kolejce.

-SZLAG

Oceń:

- Co mówi rycerz jak mu zabiorą miecz?
- Password.

Oceń:

Dziewczyna siedzi na ławce w parku.

Podchodzi bezdomny i pyta, napijesz się ze mną ślicznotko? Jest pan bezczelny, jak pan śmie. On odpowiada: kto jest bezczelny, sama wlazłaś mnie do łóżka!

Oceń:

Jaka jest ulubiona dyscyplina sportowa informatyków

Rzut dyskiem

Oceń:

Adam Małysz
.
.
.
.
i tyle, to cały żart. Śmiechu warty ten oblech jest i nic więcej.

Oceń:

Jedzie Adam Małysz w autobusie i nagle mówi sam do siebie pod swoim paskudnym wąsem:
- Ależ bym się napił wysokoprocentowego piwska wyzerowałbym takie w sekundę!
Lecz okazało się, iż ma on w kieszeni tylko jeden złoty medal olimpijski i trzydzieści groszy. Spojrzywszy na swoją biedę, oraz obleśny, parszywy ryj odbijający się w szybie autobusu, zawołał tylko:
- Haha! Nie nachlam się, ale za to idealnie starczy mi na obciągnięcie bezdomnemu na ostatniej stacji autobusowej i jeszcze mi zostanie 10 groszy! Ależ jestem szczęśliwy!

Oceń:

Kto to jest gej?
Łasy na kutasy

Oceń:

Koledzy ze sobą gadają:
- Ej, chcesz zjeść ze mną pizzę jutro?
- Chętnie.
- Świetnie! To zapraszam.

*Następnego dnia*
- No więc, gdzie pizza?
- No mam swoją.
- A dla mnie gdzie?
- W sklepie.

Oceń:

Przychodzi Adam Małysz do lekarza i mówi:
- panie doktorze strasznie boli mnie odbyt od jebania się z brudnymi żulami na dworcu i to kilkoma na raz
Lekarz spojrzał na niego i mówi:
- to nie od tego, odbyt cię boli bo jesteś jebanym śmieciem i sprzedajesz swoje statuetki za najgorszego rodzaju piwska z wysoką zawartością alkoholu, wypierdalaj z mojego gabinetu.

Oceń:

Trzy wampiry wchodzą do baru. Pierwszy z nich siada, a barman pyta:
- Czego sobie życzysz?
- Setę krwi!
Drugi wampir siada, barman pyta:
- A co dla ciebie?
- Dwie kolejki!
Trzeci siada, barman pyta:
- No dobra, a czego ty sobie życzysz?
- Poproszę...gorącą filiżankę wody.
Barman poszedł po wszystkie napoje, wraca po chwili, rozstawia je i dając lekko zdziwiony trzeciemu wampirowi filiżankę, mówi:
- Masz, twoja woda...ale dlaczego nie zamówiłeś żadnego drinka?
- No cóż... -wyciąga z kieszeni zużyty tampon - ja jestem Adam Małysz i zapraszam na skoki narciarskie!
Prędkim ruchem wsadził sobie tampon w dupę a następnie spierdział się donośnie na cały bar aż się mu pośladki spociły. Potem zaczął jeść srakę z pizdy swojej głupiej matki i popił sikami. Taki to jest właśnie degenerat skończony, zakała i wstyd na cały świat.

Oceń:

Protagonista: Przysięgam, że pomszczę śmierć mojego brata
Elf: Masz mój łuk
Krasnolud: I mój topór
Nekromanta: I swojego brata
Adam Małysz: obciągnę za dziesięć złotych lub dwie puszki tatry w ostateczności za darmo lub dopłacę

Oceń:

Lech Wałęsa :
~ Przyszłem do Was...
= Przyszedłem Panie prezydencie !
~ Miałem blisko to przyszłem a gdybym miał dalej to bym przyszedł.

Oceń:

- Dzień dobry, chciałem skorygować stan licznika.
- O ile chce pan go zmniejszyć?
- Ja chcę zwiększyć.
- O przepraszam, nie poznałem pana posła!

Oceń:

- A tak z ciekawości to ile chciał dać za nas samochód?

- Pięć tysięcy dolarów

- ILE?!

- Pięć tysięcy dolarów, tato.

- Jasiu, czemu go spławiłeś?!

- Tato, przecież kochasz to auto

- Twoją mamę też kocham, ale za pięć tysięcy...

Oceń:

Przyszła do mnie dziewczyna na noc, mamy po 18, więc wszystko legit. Leżymy w łóżku nadzy, już tak się zbieramy, żeby przejść do rzeczy, gdy nagle drzwi się otwierają, wchodzi mój ojciec w bokserkach, ciągnie za sobą kołdrę i mówi:

- „Jasiu, jakoś mi strasznie, mogę się z wami położyć?" - i kładzie się obok nas.

Przykrywa się... leży...

My z dziewczyną w totalnym szoku.

A on się odwraca i mówi:

„No i co ku*wa, rozumiesz teraz, jak to jest? Jak my z matką tak leżeliśmy, to ty jeszcze w wieku 9 lat przyłaziłeś do nas spać, bo było ci strasznie!"

Oceń:

~ Czy ktoś mnie pokocha ?
= Ja Cię nie pokocham ale znam osobę która też Ciebie nie pokocha.

Oceń:

Przychodzi karzeł do Norbiego i mówi:
- Wyrosłem na Twojej muzyce

Oceń:

Dawno, dawno temu, przed kilkoma godzinami wysoki chłopak o niskim wzroście szedł z sześcioletnią staruszką po łące pokrytej asfaltem

Był czwartek, i jak na początek tygodnia przystało chłopak szedł leżąc na ziemi w pozycji kucznej podczas czołgania do sklepu hydraulicznego po mąkę, lecz mieli tylko zielone pomarańcze

Poszedł z nimi do wujka, z którym poszli samochodem na rowerze na basen pobiegać w górach na rękach z odważnikami

Po powrocie wchodzi wujek do windy, a tam schody
Naciska przycisk i wchodzi na górę
Czeka tam ubrany golas na boso w butach z gaśnicą i zapytał się czy nie pójdą do kina na zakupy

Był wieczór, około ósmej rano po południu, więc zaczęli pić kanapki i zagryzając wodą niegazowaną z gazem

Po niesytym posiłku byli bardzo najedzeni, więc poszli jeść dalej, gdyż byli głodni

Po drodze spotkali małą dziewczynkę o dużym wzroście z kwadratowymi trójkątami w kształcie koła na plecach, więc nie zapytali jej 'co się stało', a ona nie odpowiedziała im, że dziadek ma zielone sandały

Wpadli w szok po zobaczeniu tej wiadomości i zaczęli krzyczeć z całych sił po cichu, żeby nie przeszkadzać ludziom, bo byli w bibliotece na stadionie, gdzie odbywał się mecz bicia się kablami od telewizora, w którym uczestniczył wielki tłum ludzi liczący jedną osobę, która siedziała na drewnianym kamieniu zrobionym z aluminium opalając się w cieniu

W tym samym momencie, trzy dni później, nastał upalny mróz
Chłopak pobiegł nad jezioro, gdzie nad brzegiem stały trzy łódki - jedna cała, drugiej pół, a trzeciej wcale nie było

Wpełzł na rzęsach do trzeciej i poleciał na bezludną wyspę, gdzie była wioska węgierskich indiańców z północno-południowej Afryki

Wszedł na palmę, poślizgnął się i zleciał z jabłoni na wierzbę
Przychodzi właściciel tej sosny i mówi 'złaź z tej topoli, bo to mój dąb'
Chłopak zszedł, pozbierał kokosy i poszedł na plac sprzedawać marchewki

Wtedy głuchy usłyszał, jak niemy mówił, że ślepy widział, jak szczerbaty odgryza włosy łysemu, który biegnie razem ze sparaliżowanym

Więc pobiegł za nimi, zakręcili prosto i się zgubił, ale wiedząc, gdzie jest, wrócił do domu i wysikał kupę i wyskoczył przez okno spać

Niechcący kopnął się środkowe kolano trzecią pachą
Spadł na dach tegoż oto budynku, z którego wyskoczył godzinę temu
Nie wiedząc co robić zdecydowanie poszedł dalej tymże chodnikiem

Koniec bajachny

Oceń:

4 mezczyzn zbiera sie do opuszczenia pubu.
Kelenerka podchodzi do nich.
- Moze panowie zmierzycie sobie poziom alkoholu alkomatem?
Wraca po pewnym czsie.
- I jak wyniki?
Na co pierwszy z nich.
- Ja mam 1 promil, Janek 2, Marian 2,5 a Wojtek 3,5.
- I jak wrocicie do domow?
- Wypadlo na mnie. Ktos musi prowadzic

Oceń:

Rozmawiaja dwie kolezanki.
- Wiesz co, ja to nie chce miec chlopaka chudszego ode mnie
- Dlaczego?
- Bo ciagle przypominal by mi ze jestem za gruba

Oceń:

Chlopak rozmawia z 3 dziewczynami.
- Ktora z nas podoba ci sie najbardziej?
- Ta z kreconymi wlosami
- Ale zadna z nas nie ma kreconych wlosow...
- Macie, macie ...

Oceń:

Co robi blondynka pod znakiem STOP-u?
Czeka na znak START-u.

Oceń:

~ Kochanie w nocy mówiłeś przez sen...
= Tak ? A co takiego mówiłem ?
~ Że masz mnie dosyć.
= A to jeszcze nie spałem.

Oceń:

- Tato, a co to znaczy "zboczeniec"?
- Dość tych pytań, a teraz chodź tu i zapnij mi stanik!

Oceń:

Natalia Jaresko, minister finansów Ukrainy, powiedziała, że Ukraina będzie jak Szwajcaria w ciągu 25 lat. Teraz wszyscy siedzą i myślą: czy miała na myśli powierzchnię, czy populację.

Oceń:

Dlaczego Rosjanie, wracając z Niemiec, kradną zawsze dwa wozy?

- Bo będą przejeżdżać przez Polskę.

Oceń:

Po sukcesach w Niemczech Stirlitza przerzucono do powstającego państwa Izrael. Niestety, spalił się już pierwszego dnia; wyrzucił saszetkę herbaty ekspresowej po pierwszym parzeniu.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (54)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Polak w sklepie wolnocłowym na nowojorskim lotnisku zwraca się do sprzedawcy:
- You, now, wiesz facet, I want to buy...piła.
Widząc brak kontaktu mówi piła, piłka, i pokazuje rękoma wielką obłość oraz demonstruje koszykarskie odbijanie - You now, piła - odbija wyimaginowaną piłkę do koszykówki.
- Oooh, ball? - pyta sprzedawca - You need to buy a ball?
- Yes - cieszy się facet, ball, piła - teraz patrz mi na usta - łańcuchowa.

Zobacz cały dowcip

Ze słownika programisty:

BETA - oprogramowanie po serii testów, pozwala sprawdzić działanie interfejsu i kodu. Beta jest łacińskim określeniem na "nadal nie działa".

Zobacz cały dowcip

Mały przykład na to jak sobie można samemu pokomplikować życie...
Ożeniłem się z trzydziestoczteroletnią ładną i młodą wdówką, która miała równie ładną szesnastoletnią córkę. Mój ojciec ożenił się z moja pasierbicą. Od tej pory wszyscy potraciliśmy orientacje w rodzinnych stosunkach:
Moja żona, czyli synowa mojego ojca jest również jego teściową. Moja pasierbica została moją macochą, a mój ojciec moim zięciem. Nie koniec na tym... Niedawno urodził mi się syn, a pól roku później jego stryj, czyli syn mojego ojca. Moja macocha czyli córka mojej żony została w ten sposób siostrą swojego wnuka, będąc równocześnie babką swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. Mój ojciec jest szwagrem swojego wnuka, który jest bratankiem jego syna. Moja żona, teściowa i synowa mojego ojca jest babką mojego brata. W ten sposób zostałem swoim własnym dziadkiem...

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.

Zobacz cały dowcip