Poczekalnia dowcipów

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- panie doktorze, brakuje mi seksu.
- A ma pani męża/partnera?
- Mam męża.
- To niech pani poszuka sobie kochanka.
- Panie doktorze, mam!
- To niech pani poszuka sobie drugiego kochanka!
- Panie doktorze, mam!
- To pani jest chora...
- No właśnie panie doktorze, niech pan mi to napisze, bo wszyscy wokół mówią, że k...a.

Oceń:

Dlaczego inwalida przestał chodzić na siłownię?

Bo nie szło mu podczas dnia nóg

Oceń:

Jaki był największy dzban w historii Polski?

- Zygmunt III Waza.

Oceń:

Spotkało się trzech znajomych, którym w życiu nie wyszło.
Mówi pierwszy:
- Moje życie jest do dupy. Przyznam wam, że zamierzam ze sobą skończyć i jeszcze dziś się powieszę.
Na to mówi drugi:
- No no, mi też się nie poszczęściło. Też mam zamiar się zabić i w tym celu kupiłem pistolet i nabój.
Wtedy mówi trzeci:
- Przyznaję, mi też wszystko nawaliło. Ale nie poddaję się tak łatwo! Planuję zmienić pracę na lepszą, żyć aktywnie i zacząć uprawiać wspinaczkę, by z czasem wspiąć się na Mount Everest i skoczyć z samego szczytu.

Oceń:

Puszkin, jak wiadomo, zginął w pojedynku. Nie dlatego, że był jakimś ciamciaramcią, przeciwnie - był dobrym, nawet bardzo dobrym strzelcem, tylko to nie był jego dzień.
Oprócz poezji i strzelania Puszkin lubił poimprezować. Za kołnierz nie wylewał. Któregoś wieczoru na jakimś balu zrobił gospodarzowi grubszy numer. Dosłownie. Na podłogę w salonie. Normalnie wstyd na cztery strony świata. Gospodarz początkowo chciał Puszkina wyzwać na pojedynek, ale ktoś go odciągnął na bok i przypomniał o reputacji strzeleckiej poety. Gospodarz jednak był zawzięty. Wydeptywał ścieżki, dyskretnie przekazywał ciężkie sakiewki, aż w końcu załatwił sobie podpisany przez samego cara glejt:

''Zezwala się obywatelowi takiemu to a takiemu na jednorazowe oddanie stolca na podłogę salonu w domu Aleksandra Siergiejewicza Puszkina".

Rewanżysta czym prędzej udał się z glejtem do domu Puszkina, wręczył pismo gospodarzowi, udał się do salonu i zaczął zdejmować dolną połowę odzieży. Puszkin tymczasem przeczytał spokojnie pismo, podszedł do kominka, obok którego wisiały dwa pistolety, wziął jeden z nich, zaczął ładować i powiedział:
- Car zezwolił - rzecz święta, srać możesz. Ale popuść choć kropelkę, to jaja odstrzelę.

Oceń:

Mąż wraca do domu i mówi do żony:
- Dzisiaj wypróbujemy nową pozycję... misjonarską.
- A jaka to jest?
- Ja się położę na łóżku... a ty wypad do Afryki!

Oceń:

- Naszemu szefowi na urodziny zamówiliśmy kwartet skrzypcowy. Wyobraź sobie, że on przyszedł do biura, a oni grają. To było świetne!
- A my zamówiliśmy dwie pianistki.
- Pianistki? Przecież u was w biurze nie ma miejsca nawet na jedno pianino. Jak one grały?
- Nie grały. Po prostu szef zamknął się z nimi w swoim gabinecie...

Oceń:

Ogłoszenie na plaży w Odessie:
"Kobietom nie wolno opalać się bez odzieży na górze!".
Poniżej mały dopisek:
"Bo nie każdy dół to wytrzyma!".

Oceń:

Wnuczek odwiedza swego 85-letniego dziadka w szpitalu.
- Jak się masz, dziadku? - pyta.
- Całkiem dobrze - odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię ci, te siostrzyczki odgadują moje myśli!
- Jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Śpię jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 10 wieczorem dają mi kakao i tabletkę Viagry... i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym dziadkowym oświadczeniem, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu 85-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o 22.00 pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.

Oceń:

- Sąsiedzie! Jak to jest, że majster wasze mieszkanie wypolerował w dwa dni, a w naszym już tydzień poleruje i nie może skończyć.
- To proste. Moja córka ma trzy latka, a twoja osiemnaście.

Oceń:

W Wigilię spadnie śnieg.

Oceń:

Podobno osoby niepełnosprawne są dyskryminowane. Przeczy temu fakt ,że nie spotkałem jeszcze kobiety która nie mogłaby mówić a byłaby szykanowana z tego powodu przez mężczyzn.

Oceń:

Norwegowie i Szwedzi zorganizowali zawody w wędkarstwie podlodowym.
Szwedzi ciągną jedną rybę za drugą, w wiaderku Norwegów - zero.

Oceń:

- Dlaczego Jaś tańczy przy kawałku tortu?

- Bo to jego ulubiony kawałek!

Oceń:

Brytyjscy naukowcy odkryli, że jeśli na Ziemi żywność zniknie, ludzie będą mogli jeszcze jeść siebie nawzajem przez około 3 lata.
Weganie wymrą pierwsi!

Oceń:

Przed lądowaniem kapitan samolotu włącza mikrofon i zwraca się do pasażerów:
- Szanowni państwo, proszę o zapięcie pasów. I o założenie pampersów.

Oceń:

Sędzia na sprawie rozwodowej:
- Czy pani potwierdza, że chce pani rozwodu?
- Tak!
- A pan też chce rozwodu?
- Tak!
- Skoro są państwo tacy zgodni, to czemu chcą się państwo rozwieść?

Oceń:

Dobra rada: Podczas gotowania zawsze wybieraj takie przepisy, które mówią "dodaj trochę wina". Dzięki temu 50 ml wina wlejesz do potrawy, a 700 ml będziesz mógł wypić podczas gotowania.

Oceń:

Żona-prawniczka pyta męża:
- A może chcesz na urodziny gadającą papugę?
- Nie trzeba, jedną już mam.

Oceń:

Ojciec generał rozmawia ze swoją niezamężną córką.
- Kiedy wyjdziesz za mąż? Tyle wokół oficerów - młodych, pięknych, obiecujących...
- Oni mnie nie chcą, tato. A przy okazji, skoro jesteś generałem; mógłbyś wydać rozkaz jakiemuś godnemu oficerowi.
- Nie mogę, córeczko, nie mam moralnego prawa, tak po prostu, po prostu wysyłać kogoś na pewną zgubę.

Oceń:

Homoseksualiści wybierają się masowo na tegoroczne Mistrzostwa Europy w piłce nożnej.
Podobno Polacy mają dać dupy.

Oceń:

Co mówi żyd do żyda przy ucieczce z obozu......?

Ulatniamy się!

Oceń:

Szkielety są okropny kłamcami, łatwo je przejrzeć.

Oceń:

Promocja sex-shopu dla masochistów: przy zakupie 3 towarów wpierdol gratis.

Oceń:

Głupio, kiedy uprawiasz seks z dziewczyną w przymierzalni, a ona prosi o większy rozmiar.

Oceń:

Niewiele osób wie, ale nowy film różni się od oryginału, by jego przesłanie było lepsze dla współczesnego społeczeństwa:
Homoseksualna para międzygatunkowa, odrzucona przez społeczeństwo, przygarnia i wychowuje sierotę z Afryki. Jako dorosły pokonuje złego tyrana i zajmuje wysoką pozycję w tej hierarchii.
A nie, zaraz, to tylko Timon i Pumba wychowują Simbę, który pokonuje Skazę.

Oceń:

Futra z norek zapewniają dostęp do niemal każdej "norki".

Oceń:

- Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów?
- Jak się ma dymać takie żony, to lepiej czymś innym się zająć...

Oceń:

*Gagarin jako pierwszy człowiek poleciał w Kosmos*

Do majstra na budowie przybiega jego rozentuzjazmowany pomocnik.
- Panie majster! Panie majster! Ruskie w Kosmos poleciały!
- Wszystkie?
- Nie, jeden.
- To co mi dupę zawracasz, podaj cegłę.

Oceń:

Przerwa w szkole specjalnej. Dziecko z autyzmem drze się:
- Jestem królem!
- Chyba królem debili! - odpowiadają inne dzieciaki.
- No mówię, że waszym!

Oceń:

O czym myśli zawałowiec przed seksem?

- Co mu pierwsze stanie.

Oceń:

- Czemu wy, programiści, nigdy nie możecie dokładnie ocenić czasu niezbędnego do realizacji projektu?!
- Szefie, to bardzo proste. Wyjaśnię na przykładzie. Szef lubi w wolnym czasie dłubać przy samochodach, tak?
- Dawaj ten przykład.
- Musi szef rozładować samochód. Ile to szefowi zajmie?
- Do godziny.
- To jest Kamaz.
- Niech będą cztery godziny.
- Załadowany piaskiem.
- No to z osiem.
- Szef nie ma żadnych narzędzi, tylko ręce i nogi.
- Doba, dwie..
- Na dworze jest minus czterdzieści.
- No to ze trzy.
- A Kamaz jest pod wodą i przerębel zamarzł.

Oceń:

- Jestem unijnym ekspertem w dziedzinie identyfikacji ptaków.
- Chodź tutaj! Co powiesz o tych dwóch na tamtym drzewie?
- Tak, to są ptaki.

Oceń:

W każdym domu powinien być mężczyzna, bo inaczej zostaje nim baba.
I w każdym domu powinna być baba, bo inaczej zostaje nią mężczyzna.

Oceń:

Icek od tygodnia modli się przy Ścianie Płaczu:
- Boże! Ześlij mi bogactwo!
Mija drugi tydzień, dalej się modli, trzeci... W końcu nie wytrzymał:
- Boże! Można pomyśleć, że ja tu ze ścianą rozmawiam!

Oceń:

Rabinowicz stoi na nabrzeżu i wrzuca pieniądze do rzeki.
- Co się stało? - pyta zaskoczony przechodzień.
- Moja moneta wpadła do wody.
- Ale dlaczego wrzucasz tam inne monety?
- Żeby nie leźć do wody tylko po jedną.

Oceń:

140 milionów Rosjan trafiło do raju. Święty Piotr im powiedział: "Jest was tylu, że możecie tu także wybrać swojego prezydenta". Byli zachwyceni, krzyczeli: "Putin! Chcemy Putina!" Święty Piotr na to: "Putina nie wybierzecie. Jeszcze nie trafił do raju, ma bardzo dobry schron".

Oceń:

Wraca mąż do domu, na stole kartka od żony:
"Zostawiam cię na zawsze. Jestem tobą zmęczona. Dość tego!
Zupa w lodówce. Wynieś śmieci. Nakarm kota. Nie zapomnij jutro złożyć mamie życzeń urodzinowych.".

Oceń:

Kalendarium odkryć fizycznych:
1886, Heinrich Herz: odkrycie fal elektromagnetycznych
1916, Albert Einstein: sformułowanie hipotezy o istnieniu fal grawitacyjnych
2017, Rainer Weiss et al.: udowodnienie istnienia fal grawitacyjnych [Nagroda Nobla z fizyki]
2018, Dawid Podsiadło: nie ma fal.

Oceń:

Seks, ruchańsko, gwałt, seksizm

A teraz dawać mi strzałki w górę

Oceń:

Blondynka weszła do komendy policji, wywołując nagły wzrost średniego poziomu inteligencji w tamtym miejscu.

Oceń:

Pewien nastolatek, którego rodzice przed chwilą wyjechali na weekend i zostawili go na ten czas samego w domu, postanowił sprawdzić nowy pornograficzny kanał telewizyjny. Włącza więc telewizor i ogląda. Bardzo się podniecił. Zaczął się więc rozbierać do naga i masturbować. Nagle słyszy jak wchodzą rodzice, ktorzy zapomnieli wziąć ze sobą jednej walizki, do salonu, w którym był chłopiec. Niestety zdążył tylko przełączyć program w telewizji. Rodzicom ukazał się widok nagiego syna ejakulującego do przemówienia Kaczyńskiego.

Oceń:

- Jak nazywa się lek na kaca wymyślony przez Edypa?
- Antyzgona!

Oceń:

Sędzia piłkarski przez pomyłkę pokazał zawodnikowi nie kartkę, a prezerwatywę.
Do końca meczu nikt nie śmiał naruszyć reguł.

Oceń:

Jestem strasznie wścibski. Jak nie wierzycie, to spytajcie sąsiadki. Tylko nie w tej chwili, bo właśnie bierze prysznic.

Oceń:

90-letni dziadunio, z niewielką emeryturą lecz wielkim optymizmem co miesiąc odkłada po parę rubli na prostytutkę.

Oceń:

Wilk i Czerwony Kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska. Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami: "Dlaczego masz takie wielkie to...? Dlaczego masz takie wielkie tamto...?".

Oceń:

W naszych czasach zwyczajowo bronimy praw mniejszości. Dlaczego więc nikt nie walczy o prawa dziewczyn z dużym biustem?

Oceń:

- Panie Marianie, tak by mi się przydało wsparcie moralne!
- Mogę panią wesprzeć, pani Heleno, ale niemoralnie.
- Znaczy jak?
- Napije się pani?

Oceń:

W jednym z sekretariatów prestiżowego biura na Domaniewskiej:
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.

Oceń:

- Dziadku, przecież z ciebie taki dżentelmen, to czemu na tym zdjęciu ty siedzisz, a babcia stoi?
- Widzisz, wnuczku, to zdjęcie zrobiono następnego dnia po naszym ślubie. Babcia nie mogła siedzieć, a ja - stać.

Oceń:

- Tato, dlaczego ty masz białą skórę, a ja czarną?
- Synku, spójrz tylko na matkę...
- Przecież ona też jest biała.
- Tak, ale jest dziwką.

Oceń:

Zaczęło się to, gdy naukowcy zapragnęli bezpośrednio zbadać jądro Ziemi - przygotowali w tym celu największy odwiert w historii ludzkości, najwytrzymalsze maszyny mogące wytrwać w skrajnym gorący, ciśnieniu itp. Jednak po pokonaniu kilkuset kilometrów potężna eksplozja wyrzuciła cały sprzęt w powietrze, a rożnej maści gazy - dotąd skupione wewnątrz planety - zaczęły w mgnieniu oka ulatniać się w kosmos. Efekty tego były tragiczne - fale powodzi zalewały przedtem niedostępne miejsca, całe miasta zapadały się w pęknięcia między płytami tektonicznymi... innymi słowy koniec świata.
Wtem wydarzył się cud - z nieba wyłoniła się gigantyczna rura, tak długa, że nie było widać jej końca, tak szeroka, że jej czubek z łatwością zatkał miejsce wycieku. Błyskawicznie napompowała Ziemię do poprzedniego stanu, otwór zalepiła niezwykle trwałą substancją i zniknęła bez śladu. Radości nie było końca - na całej Ziemi świętowano i oddawano cześć tajemniczym wybawcom.
Jednak nie wszystkim było wesoło, albowiem w ostatnim ocalałym obserwatorium astronomowie wypatrywali, skąd mogła przybyć wielka rura. Nie znaleźli po niej żadnego śladu, lecz wtem zamarli przerażeni - ujrzeli przez teleskop, jak spoza Układu Słonecznego zbliża się do nich z niewiarygodną prędkością drugi obiekt, wielki jak sama Ziemia, w kształcie buta piłkarskiego...

Oceń:

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (461)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?

Zobacz cały dowcip

Hitler mawiał, że lepiej być zamiataczem ulic w swoim kraju, niż władcą w cudzym.
Rzeczywiście byłoby lepiej, gdyby zamiast być władcą w Trzeciej Rzeszy, Hitler był zamiataczem ulic w Austrii.

Zobacz cały dowcip

Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał:
- Kto jest twoim ojcem?
- Józef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoim ojcem?!
- Przecież Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoją matką?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w życiu zajdziecie! A kim chcielibyście zostać?
- Sierotą, towarzyszu generale!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Grzegorz Lato, zapytany czy reprezentacja z 1974 pokonałaby dzisiejszą kadrę, odpowiedział:
- Tak, wygralibyśmy 1:0
- Tylko tyle?
- No tak, proszę pamiętać że większość z nas jest już po siedemdziesiątce.

Zobacz cały dowcip

Buddyjski mnich idzie do fryzjera. Po skończonej usłudze pyta, ile ma zapłacić.
- Dla człowieka przepełnionego mądrością i szacunkiem - na koszt firmy - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 klejnotów.

Do tego samego fryzjera na strzyżenie wybiera się katolicki ksiądz. Również pyta, ile powinien zapłacić.
- Dla człowieka pełnego wiary i miłości - gratis - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 róż.

Również rabin wybrał się do tego fryzjera. Też pyta o cenę.
- Dla człowieka żyjącego tak blisko Boga - za darmo - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu stoi 12 rabinów.

Zobacz cały dowcip

Norwegowie i Szwedzi zorganizowali zawody w wędkarstwie podlodowym.
Szwedzi ciągną jedną rybę za drugą, w wiaderku Norwegów - zero.
Wysłali więc szpiega do Szwedów. Ten wraca i relacjonuje:
- Szwedzi robią wszystko tak jak my. Takie same wędki, takie same przynęty... Jedyna różnica polega na tym, że z jakiegoś powodu wywiercili dziury w lodzie.

Zobacz cały dowcip