Poczekalnia dowcipów

- Co mówi leniwa osoba, gdy słyszy coś niedorzecznego?
- Nie chce mi się w to wierzyć.

Oceń:

Mała dziewczynka wraca do domu ze szkoły z dolarem w dłoni i podekscytowana mówi swojej mamie: „Mamo, Janek zapłacił mi złotówkę żebym stanęła na głowie!”

Jej mama przewraca oczami i mówi: „Nie rób tego więcej. Chciał tylko zobaczyć twoje majtki ”.

Następnego dnia dziewczyna wraca do domu z dwoma dolarami w dłoni. Podekscytowana mówi swojej matce: „Mamo, Janek zapłacił mi dwa złote za zrobienie DWÓCH pozycji na głowie!”

Jej matka mówi: „Wczoraj cię ostrzegałam. Chciał tylko zobaczyć twoje majtki ”.

Dziewczyna odpowiada: „Nie mamo, oszukałam go. Nie nosiłem żadnych! ”

Oceń:

Pyta Józek Heńka:
- Ty, co byś zrobił, gdybyś wiedział, że jutro jest koniec świata?
- Ruch*łbym wszystko, co się rusza. A ty co byś robił?
- Nie ruszałbym się.

Oceń:

~ Chodź skarbie do domu, zaraz będzie deszcz padał..
= Już idę kochanie.
~ TO BYŁO DO PSA...

Oceń:

-Co mówi syn sapera, gdy jedzie z nim samochodem?
-Wysadź mnie pod szkołą

Oceń:

czym się różni nastolatka od narkomana?

reakcją na widok dwóch kresek

Oceń:

Jak się czują ogórki w surówce?

Mizernie

Oceń:

Siedzą dwie mufinki w piekarniku, jedna mówi:
-O rany, ale tu gorąco!
A druga na to:
-O rany, gadająca mufinka!

Oceń:

Przeprowadzono ankietę na reprezentatywnej grupie 100 dziewcząt z naszego miasta. Nasz reporter pytał nastolatki między innymi o to, czy zdarza im się śpiewać pod prysznicem. Ponad 90% z nich odpowiedziało "wyjdź stąd zboczeńcu bo wzywam policję"

Oceń:

Mąż mówi do żony:
-Od 17 lat kiedy cokolwiek powiem, ty zawsze mnie poprawiasz.
Na to żona:
-Od 18 lat, kochanie

Oceń:

-ile polaków potrzeba do ścię ia brzozy?-
-96-

Oceń:

Dodam coś od siebie nie moje ale złoto. Ogółem to jak byłem takim gówniakiem i chodziłem wtedy chyba do 2 klasy podstawówki, to blisko mojego domu była taka kamienica no i tam miałem swojego ziomka. Problem polegał na tym że na dworze był taki jeden toi toi. No i my jak to gówniaki się potrafiliśmy bawić wszystkim.
Pewnego dnia kolega musiał pójść na przysłowiową dwójkę. No i tak on se siedzi w tym kiblu a ja siedzę na zewnątrz i se gadamy. Jak ziomek skończył walić kloca to wpadł na wprost genialny pomysł i wziął patyk, którym po chwili wyjął swoje gówno i zaczął tym patykiem wymachiwac niczym jakaś bronią z gier komputerowych.
Na drugi dzień dostaliśmy olśnienia. Pomysł był taki aby obsmarować całego toi toia gównem (XD). Odrazu wzięliśmy się do pracy. Zamknęliśmy się, wzięliśmy nasze patyki i zaczęliśmy brudzić kibel.
Zaczynając od deski, na której się siedziało, przechodziliśmy z tym gownem do ścian i tak zakończyliśmy tego dnia pracę. Byliśmy bardzo zmęczeni więc musieliśmy odsapnąć, aby drugiego dnia być w pełni sił.
Nadszedł drugi dzień. Pełni energii, zaczęliśmy brudzić dalej. Tego dnia już nie było tak łatwo, ponieważ próbowaliśmy dostać się z tym gownem do samej góry, lecz byliśmy za niscy i nie doskakiwalismy. Po pewnym czasie kolega oberwał gownem po jego kamizelce. Szybka akcja, poszedł do matki, powiedział, że to błoto i bajlando, nie ważne że słyszałem z tego toi toia jak jego mama darła się że to gówno xD
Kiedy wrócił, wysmarowalismy gownem jeszcze klamkę i skończyliśmy roboty na ten dzień. Gówna w toi toiu było dostatek, więc nie mieliśmy się co martwić. Trzeci dzień, 8.00 rano. Wychodzimy na dwór, toi toi zniknął xDDD
Mimo iż minęło już z 7 lat, a on się już dawno przeprowadził, już nigdy nie ujrzałem tam żadnego toi toia XDDDDD

Ps. Historia prawdziwa

Oceń:

Kobieta do mężczyzny przed wyjazdem na wakacje :
~ Za tydzień wyjeżdżamy, dlaczego się nie pakujesz ?
= Wszystko co potrzebne mam w spodniach....

Oceń:

Wiecie czemu Julki z Twittera nienawidzą papieża?

Bo papież obalił komunizm.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Oglądałem tv, wszyscy nam wciskają ciemnotę.
= To prawda a najbardziej murzyni.
~ Przecież Ty nie masz tv....

Oceń:

Przychodzi dorosła córka do ojca:
- Tato mój mąż mnie bije
Ojciec walnął ją w twarz mówiąc:
- Jak on będzie bił moją córkę to ja będę bił jego żonę.

Oceń:

-Jak czują się ogórki w zupie?
-Mizernie

Oceń:

Rozmawiają dwa szczury.
- Będziesz się szczepił na covid?
- Co Ty. Zgłupiałeś? Szczepionkę dopiero testują na ludziach.

Oceń:

Mama podaje dziecku obiad.
Dziecko nie chce jeść, na to mama:
-Musisz jeść
-Dlaczego?
-Ponieważ jestem twoją matką i tak mówię
-Mógłbym zjeść całą miskę zupy z literowym makaronem a i tak wysrałbym lepszy argument od tego.

Oceń:

Harry podchodzi do Hermiony i pyta

-Hermiono widziałaś dziś Rona ?
-Nie Harry nie widziałam dziś
-U Hargrida też byłem i również nie widział

Do dormitorium wbiegł przerażony Neville
-Hermiono Harry odnaleźli Rona
-Gdzie ? - zapytali Harry i Hermiona jednocześnie
-Chodzie za mną - odrzekł Neville

Przyszli do wielkiej sali
-O tam - pokazał palcem Longbottom
-Neville ale to opakowanie makaronu - powiedziała Hermiona
-No tak ale na końcu makaronu jest napisane RON

Oceń:

blachary są jak krowy w minecrafcie

idą do ciebie tylko jak masz siano

Oceń:

czym się różni żyd od kierowcy rajdowego?

wyrazem twarzy na pełnym gazie

Oceń:

Poszedł facet do lekarza po jakieś leki bo czuł że go zaczyna jakaś grypa łapać.
Lekarz go obejrzał, osłuchał i zaczyna przepisywać receptę.
Facet się pyta czy te tabletki co mu przepisuje będą skuteczne, ale lekarz mówi ze najskuteczniejsze to będą czopki.
Gościu się trochę zmartwił na myśl o wkładaniu czegokolwiek w tyłek, no ale co zrobić.
Lekarz zauważył że facet nie jest zadowolony, zaproponował że pierwszą dawkę mu sam zaaplikuje bo ma już doświadczenie i że facet niczego nie poczuje.
No to facet się wypiął, opuścił spodnie i trochę zdenerwowany czeka. Nagle coś delikatnie chlupnęło.
- No i już po strachu, nawet pan pewnie nic nie poczuł.
Gość uradowany ze wszystko tak gładko poszło, wrócił do domu. Wieczorem poprosił żonę że by tez tak delikatnie załatwiła sprawę.
Wypięty, spodnie na kostkach. Żona położyła jedną dłoń na ramieniu i ciśnie.
Facet nagle na cały głos:
- O rzesz ku**a m*ć!!!
Żona wystraszona co się stało, pyta czy go zabolało.
A facet na to:
- Właśnie sobie przypomniałem ze ten lekarz położył obie ręce na moich ramionach!

Oceń:

Marek potarł magiczną lampę i pojawił się przy nim dżin

-Witaj, jestem dżinem. Wykonam twe trzy życzenia.
-Oooo! To ja chce mieć nieskończoną liczbę życzeń!
-Niestety nie mogę spełnić twego życzenia, gdyż nie jest ono zgodne z zasadami.
-Okej... Więc chce mieć nieskończoną liczbę dżinów!
-To też nie jest zgodne z zasadami.
-Aha więc chce mieć parasolkę.
-Nie ma sprawy, proszę
*Podaje parasolkę*
-A teraz włóż sobie tą parasolkę w odbyt!
-E-ech... no dobra.
*wkłada*
-A teraz albo dasz mi nieskończoną liczbę życzeń albo...
...Masz ją otworzyć!
-N-no ale... no dobrze, niech ci będzie, masz nieskończoną liczbę życzeń.
-Hehe, teraz ją otwórz!

Oceń:

restauracja, rozmowa klient-kelner

-dziękuję za zupę
-aaa nie ma za co
-faktycznie nie ma za co

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Moja kobieta mi nie odpowiada.
= Szczęściarz, moja nawija nie pytana.

Oceń:

-nie!!!
-czemu!!!
-zostaw to!!!
-czemu nie mogę zjeść parówek?
-to nie...
[Odgłosy jedzenia dynamitu]

Oceń:

Dlaczego niewidoma osoba jest pesymistą?

Bo czarno to widzi

Oceń:

- *knock knock*
- Who's there?
- Daisy
- Daisy who?
- Daisy me rollin, they hatin

Oceń:

Dlaczego najpierw powinno się zabić żonę a dopiero później teściową?
Bo najpierw obowiązek a potem przyjemność.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (486)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Wchodzi do domu mąż o trzeciej nad ranem, a tu stoi w przedpokoju żona i zaczyna:
- No wiesz, pijany i o trzeciej nad ranem wracasz do domu...
On jej przerywa i mówi:
- A kto powiedział o wracaniu?, po gitarę przyszedłem.

Zobacz cały dowcip

Upał w bawarskiej wiosce. Termometry pokazują prawie 40 stopni. Dwaj umęczeni gospodarze rozmawiają w cieniu drzewa.
- Trudno wytrzymać ten skwar - żali się Alois.
- Dobrze, że przynajmniej nie ma śnieżycy. Kto chciałby w takie gorąco odśnieżać drogę? - pociesza go Sepp.

Zobacz cały dowcip

W czasie "oblężenia" sejmu Marszałek zszedł do sejmowych piwnic. Po ciemku zobaczył parę jadowicie świecących oczu.
- Szczur... - wyszeptał z obrzydzeniem.
- Sam jesteś szczur! - krzyknął obrażony prezes.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Do mężczyzny w więzieniu pisze matka:
- Synku, tak ciężko mi bez ciebie. Ogród nieprzekopany, ziemniaki nieposadzone. Muszę wszystko robić sama.
Syn wysyła jej list:
- Mamo, nie kop w ogrodzie, bo znajdziesz coś za co wsadzą ciebie i mnie przedłużą wyrok.
Po otrzymaniu listu przez kobietę do jej domu przyjeżdża policja i postanawia przeszukać ogród.
Syn ponownie wysyła list do matki:
- Mamo, zrobiłem co mogłem, ziemniaki musisz posadzić sama.

Zobacz cały dowcip

Żona do męża:
- Jaką byś wolał kobietę: szczupłą, mądrą czy piękną?
- Żadna, ty mi się najbardziej podobasz.

Zobacz cały dowcip

Do egzaminatora lubelskiego WORD-u (Wojewódzki Ośr. Ruchu Drogowego) podchodzi facet:
- Wie pan, jutro mój syn zdaje egzamin na prawo jazdy. Ale pewnie nie zda.
- A zakłada się pan o trzy tysiące, że zda? - odpowiada egzaminator

Zobacz cały dowcip