Przychodzi dwóch facetów do lekarza.
-Co panom dolega?
-Przypadkiem połknąłem 5 zł.
-A panu?
-To było moje 5 zł.
Siedzą dwaj lekarze w gabinecie i słuchają radia:
*Tu Program I Polskiego Radia, Biały dym unosi się nad Szanghajem*
Obracają głowy do siebie
-Oho, znowu chipy aktualizują
Przychodzi zmartwiony gość do lekarza:
– Proszę powiedzieć doktorze – to poważna sprawa?
– Na pańskim miejscu długich seriali już bym nie zaczynał oglądać.
Przychodzi babka do psychologa, wzrok podbity, suknia porwana, siniaki, strupy, włos zmierzwiony... Lekarz pyta:
- Co pani się stało?!
- Wie pan, moje relacje z mężem są nie najlepsze, a już zwłaszcza jak wypity przyjdzie do domu, to się na mnie wyżywa.
- Znam jedną metodę. Niech pani sobie zrobi mocny wywar z rumianku, a jak mąż przyjdzie napity, proszę po cichutku płukać sobie usta. I tak przez jakiś czas, aż nie pójdzie spać.
- I to pomoże?
- Pomoże, pomoże! To cudowny, ludowy sposób.
Za dwa tygodnie przychodzi babka. Ta sama, ale nie taka sama. Wypiękniała, zero siniaków, ubrana jak należy, promienieje pewnością siebie, uśmiech na twarzy...
- Jestem panu taka wdzięczna, taki cudowny sposób i taki prosty! W czym tkwi sekret?
- Rzecz w tym, proszę pani, żeby zamknąć się i milczeć - w takich sytuacjach pomaga zawsze!
Chirurg wychodzi z sali operacyjnej po zabiegu Pinokia.
Zdejmuje maskę i mówi do bladego ze strachu Dżepetta:
– Mam dla pana dwie wiadomości: złą i dobrą. Od której zacząć?
– Proszę najpierw o tę złą – szepcze staruszek.
– Cóż… otworzyliśmy klatkę piersiową chłopca, ale nic nie dało się zrobić. Serce, wątroba, żołądek… u niego to wszystko to tylko atrapy, nic nie funkcjonuje.
– A ta dobra?
– Cóż, dobra jest taka, że ma pan teraz nowe, całkiem zgrabne korytko!
Na ekskluzywnym bankiecie los zetknął ze sobą lekarza oraz adwokata.
Ten pierwszy był już u skraju wyczerpania – każdy z gości, dowiedziawszy się o jego profesji, próbował przy kieliszku wina wyłudzić darmową diagnozę na swoje bolączki. Zauważył jednak, że prawnik stoi samotnie i nikt nie zawraca mu głowy paragrafami.
-Słuchaj – zagadnął lekarz, podchodząc do kolegi. – Jaki jest twój sekret? Jak ty to robisz, że nikt nie próbuje naciągnąć cię tutaj na bezpłatną konsultację prawną?
-To proste – odparł z uśmiechem adwokat. – Każdemu, kto zaczyna mnie o coś wypytywać na imprezie, wysyłam następnego dnia oficjalną fakturę za poradę.
Następnego ranka, pełen entuzjazmu, wypisał rachunki wszystkim wczorajszym rozmówcom i spakował je do kopert. Jednak gdy tylko otworzył drzwi, by wyjść na pocztę, zauważył coś w swojej skrzynce na listy. W środku czekało na niego wezwanie do zapłaty… od prawnika, z którym rozmawiał wczczoraj o rachunkach.
Ostatnio na internecie trafiłem na jakiś kanał z patostreamerami.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że to transmisja "na żywo" z jakiejś konwencji wyborczej dużej znanej partii.
Policjant w małym miasteczku zatrzymuje motocyklistę, który pędził główną ulicą.
- Ależ panie sierżancie, ja mogę wytłumaczyć - mówi facet.
- Cisza - rzucił policjant - Zamierzam ochłodzić pański temperament w areszcie, zanim nie wróci komendant.
- Ale panie sierżancie, chciałem tylko powiedzieć, że...
- A ja powiedziałem, że ma być cisza! Idzie pan do aresztu!
Parę godzin później policjant zajrzał do celi i powiedział:
- Na szczęście dla pana, komendant jest na ślubie córki. Będzie w dobrym nastroju, jak wróci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedział facet z celi - Jestem panem młodym.
Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litościwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator na to:
- No widzi pan, jednak pan umie.
Na co student:
- Niech pan profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych.
Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!
Czym różni się upadek z ósmego piętra od upadku z parteru?
Przy upadku z ósmego piętra słychać:
Aaaaaaaaaaaaaaa ŁUP
A przy upadku z parteru:
ŁUP aaaaaaaaaaaa
Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.