Poczekalnia dowcipów

Mąż widzi, że jego żona blondynka jest bardzo zmęczona:
- Co Ci jest?
- Jestem wykończona przygotowywaniem królika na obiad.
- A co ciebie tak wykończyło?
- Po prostu ręce mnie bolą od skubania.

Oceń:

Blondynka w autobusie kasuje 4 bilety.
Facet obok się pyta :
- Po co kasuje pani 4 bilety?
- Pierwszy na drogę, drugi gdybym zgubiła pierwszy, trzeci gdybym zgubiła drugi a czwarty gdybym zgubiła trzeci.
- A co jak zgubi pani czwarty?
- Mam miesięczny

Oceń:

Przyszedł facet do baru i widzi blondynkę, która płacze.
Więc do niej podszedł i się spytał:
- Czemu płaczesz?
A ona na to:
- Bo wszyscy mówią, że blondynki są głupie
- Nie prawda zaraz Ci to udowodnię - E TY BRUNETKA podejdź tu. Brunetka podeszła do nich a facet:
- Idź i zobacz czy mnie nie ma w domu!...
Brunetka poszła a blondynka się śmieje.
- Czemu się śmiejesz?
- Bo ja bym zadzwoniła.

Oceń:

Co mają wspólnego UFO i inteligentna blondynka?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.

Oceń:

Dlaczego blondynka śpi w okularach?
- bo nie widzi co jej się śni

Oceń:

Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicą jednokierunkową.
– Nie widziała pani znaku? Tu można jechać tylko w jednym kierunku!
– A czy ja jadę w dwóch?

Oceń:

Przychodzi blondynka do sklepu i pyta:
– Czy jest chleb dwukilogramowy?
– Nie, jest jednokilogramowy.
Następnego dnia to samo. Wieczorem sprzedawca mówi do piekarza: „Upiecz na jutro jeden dwukilogramowy chleb”. Blondynka znów przychodzi do sklepu i pyta:
– Czy jest chleb dwukilogramowy?
– Jest!
– To poproszę połowę

Oceń:

Blondynka dzwoni na policję:
– W moim aucie dokonano kradzieży. Skradziono deskę rozdzielczą, kierownicę, pedał gazu, hamulec i radio...
Nagle rozłączyła się. Za chwilę znów dzwoni:
– Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne. Usiadłam na tylne siedzenie.

Oceń:

Trwa rozprawa sądowa. Nagle kobieta podbiega do okna i mówi że skoczy, podchodzi do niej facet i mówi:
-Przemyśl co chcesz zrobić
-Nie powstrzymasz mnie!
-Powstrzymać? Nawet nie otworzyłaś okna kobieto, jak zamierzałaś wyskoczyć?

Oceń:

-Wiesz co, porwali mnie kosmici
-Tak? I co powiedzieli?
-Że szukają inteligentnych form życia
-I co im odpowiedziałaś?
-Że to pomyłka

Oceń:

Przychodzi blondynka do cukierni i pyta:
- Co macie beż tłuszczu i cukru?
- Serwetki.

Oceń:

Rozmawiają dwie blondynki:
- wiesz że podobno ludzie jedzą banany częściej niż małpy?
- naprawdę?
- tak, a kiedy niby ostatnio jadłaś małpę

Oceń:

Dlaczego blondynka kupuje batonika gdy szafka jej się zepsuła?
Bo cukier jej spadł

Oceń:

Blondynka mówi do doktora:
-Proszę pochwalić kucharza za ten pyszny budyń waniliowy. Zjadłam z dwie dokładki
-Jaki budyń?
-No ten w brązowych miseczkach taki
-Proszę pani, to był krem do stóp!
-Krem do stóp?! No to mi teraz w pięty poszło

Oceń:

~ Gdy piję kawę, nie potrafię spać.
= A ja odwrotnie, gdy śpię nie potrafię pić kawy.

Oceń:

W sklepie :
~ Czy te żarówki rzeczywiście świecą 7 lat ?
= Oczywiscie. Dajemy na nie dwa lata gwarancji

Oceń:

Blondynka wraca od okulisty i koleżanka pyta:
- I co powiedział lekarz?
- Wzrok mam dobry, ale muszę nauczyć się alfabetu!

Oceń:

-a gdyby tak zmienić płeć?
-a po co?
-a tak, dla jaj...

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (810)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Co korniki jedzą na obiad?
- Stół szwedzki.

Zobacz cały dowcip

Szpital. Poranny obchód. Pacjent zwraca się do ordynatora:
- Pacjent z lewej umarł przedwczoraj, pacjent z prawej - wczoraj... Nie możecie zrobić osobnej sali dla dogorywających?
- Panie pacjent, coś panu powiem w sekrecie. Mamy taką salę.

Zobacz cały dowcip

Jasiu pyta nauczycielkę:
- Proszę panią, czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił?
- Oczywiście że nie można, Jasiu.
- Więc ja zgłaszam, że nie zrobiłem pracy domowej...

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Trzech hakerów i trzech graczy wybrało się w podróż pociągiem. Gracze kupili trzy bilety, a hakerzy jeden.
W pewnym momencie widzą, że zbliża się konduktor, hakerzy wzięli bilet i zamknęli się w toalecie.
Konduktor sprawdził bilety graczy i poszedł dalej. Przechodząc obok toalety zauważył, że ktoś tam jest, więc zapukał.
Hakerzy wysunęli swój bilet przez szparę, konduktor sprawdził, podziękował i poszedł dalej.
W drodze powrotnej gracze wzięli przykład z hakerów i kupili jeden bilet, a hakerzy nie kupili ani jednego.
Zbliża się konduktor, gracze zamykają się w pierwszej toalecie, a hakerzy w drugiej.
Zanim pojawił się konduktor jeden z hakerów wyszedł i podszedł do drzwi podszedł od pierwszej toalety, zapukał i powiedział:
- Bilet poproszę.

Zobacz cały dowcip

*dzień babci*
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia.
- Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć.
- Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego
- Halo, babciu. Kaloryfer

Zobacz cały dowcip

Kojarzycie te zabawkowe, interaktywne karabiny?
Miały z 50 dźwięków takie jak:
- Piu, piu, piu
- Pif pif pif
- Paf paf paf
I inne. Był jeszcze jeden, dodatkowy który brzmiał tak:
- Mateusz wypie*dol ten karabin przez okno!
Ale on się włączał jak się nim za długo bawiłem

Zobacz cały dowcip