Poczekalnia dowcipów

~ Lubię biegać po parku z psem.
= A kto biegnie pierwszy ?
~ Ja a za mną pies.
= To normalne, biegasz by spalić tłuszcz a pies biegnie za zapachem spalonego tłuszczu.

Oceń:

Spotyka się dwóch współpracowników

-Słyszałeś, że kierownik nie zmarł?
-Tak

Oceń:

Do drzwi mieszkania w starej kamienicy puka Żyd. Otwiera mu starszy pan. Żyd się przedstawia i pyta:
~ Czy Pan ukrywał w czasie okupacji małego chłopca w niebieskiej czapeczce ?
= Tak, ukrywałem.
~ To ja właśnie po czapeczkę.

Oceń:

-Dlaczego kawalerowie są bardziej szczupli od żonatych?
- Bo jak kawaler wraca do domu to patrzy co ma w lodówce a potem idzie do łóżka. A jak żonaty wraca do domu to patrzy co ma w łóżku a potem idzie do lodówki.

Oceń:

W wojsku opisano czasoprzestrzeń:
~ Szeregowy, będziecie zamiatać drogę od tego miejsca do wieczora.

Oceń:

~ Mój mąż to wiesz, wszystko co się rusza i na drzewo nie ucieka a mnie nie.
= No bo Ty jak kłoda....

Oceń:

~ Mówi się, że nie ma kobiet mechaników , kobiet blacharzy...
= A blachary ?

Oceń:

~ Dałabyś radę przeżyć całe życie z jednym facetem ?
= Pewnie tak, ale szkoda chłopa...

Oceń:

Co mówi nimfomanka gdy ma jakiś problem?
Muszę się z nim przespać

Oceń:

~ Pijaku, wszystkie pieniądze na wódkę wydajesz !
= A Ty na kosmetyczkę.
~ Po to żebym się Tobie podobała.
= Ja też piję żebyś mi się podobała.

Oceń:

~ Są dwa sposoby żeby zrozumieć kobietę. Pierwszy nie działa a drugi nie istnieje.

Oceń:

Mam muchę w pokoju noooooooooo nie lubię robali.

Oceń:

~ Szwagier, pieprzysz głupoty !
= Miej trochę szacunku do siostry !

Oceń:

Po upojnej nocy ona mówi.
- Jak Ci było?
- Andrzej.

Oceń:

U japońskiego krawca.
- Uszyj mi to!
- Ni chuja.
- Czimu?
- Nici ni ma!

Oceń:

~ Kosiniak i Kamysz powiedzieli, że możliwości obronne to teraz o 100% więcej niż zastali.
= A potem stwierdził ,że nie było nic.

Oceń:

~ Mój ojciec mówił, że nie znosi gdy go zaczepiają jakieś stare baby na ulicy. Dopiero potem okazywało się, że to jego koleżanki z klasy.

Oceń:

Przychodzi dwóch facetów do lekarza.
-Co panom dolega?
-Przypadkiem połknąłem 5 zł.
-A panu?
-To było moje 5 zł.

Oceń:

~ Zło dobrem zwyciężaj.
= Ja zawsze stosowałam inną zasadę.
~ Jaką ?
= Zło bobrem zwyciężaj...

Oceń:

Gdyby usunąć w słowie "cock" wszystkie "c", wyjdzie "ok"😱

Oceń:

~ Czy Państwo przyjmujecie na modelki osoby size plus ?
= Tak.
~ A kiedy w najbliższym czasie ?
= A kiedy schudną.

Oceń:

Jak się nazywa transpłciowy rodzic?

Transparent.

Oceń:

~ Dlaczego nie ma kobiet mechaników samochodowych ?
= Bo wyobraź sobie, że przychodzisz do takiej z problemem z autem, pytasz o diagnozę i słyszysz "domyśl się".

Oceń:

~ Mężczyzna robo 50% z tego co obiecał a kobieta 100% !
= Ale kobieta robi 100% z tego co obiecała nie robić ...

Oceń:

~ Jest afera bo ludzie Tuska dali pieniądze dla tych co byli zalani a domy mają na wzgórzach gdzie nie było powodzi !
= Byli zalani, wprawdzie na imprezach partyjnych ale byli.

Oceń:

Siedzą dwaj lekarze w gabinecie i słuchają radia:
*Tu Program I Polskiego Radia, Biały dym unosi się nad Szanghajem*
Obracają głowy do siebie
-Oho, znowu chipy aktualizują

Oceń:

– Tatusiu, kiedy będziemy się znowu mogli bawić w piaskownicy? – Jak tylko znajdę dla babci lepsze miejsce.

Oceń:

Jasiu miał na śniadanie kaszę mannę, ale nie chciał jej jeść. Zdenerwowana mama mówi do taty:
- Zrób coś, żeby on jadł tę mannę.
- Coś wymyślę.
Wieczorem mama położyła się już spać, a tata zawołał Jasia do pokoju:
- Jasiu, musimy pogadać.
- Dobrze tato - odpowiedział Jaś.
- Jak nie będziesz jadł kaszy manny, to Ci pisiorek nie urośnie. Tylko nie mów mamie, że Ci to powiedziałem.
Następnego ranka Jasio wcina kaszę mannę, aż jej zabrakło.
Mama się pyta taty:
- Co Ty mu powiedziałeś?
- Tajemnica.
Mama pyta się Jasia:
- Co Ci ten burak powiedział?
- Nie powiem.
- Dam ci 5 zł.
I Jasiu powiedział to, co mu tata nagadał - że mu pisiorek nie urośnie.
Tata wraca z pracy do domu, a mama go wałkiem po głowie.
- Za co?
- Za to, że jak byłeś mały, to nie jadłeś kaszy manny!

Oceń:

Jаk blоndуnkа rоbi dżем?
оbiеrа pączki

Oceń:

Chłopak mówi do swojej dziewczyny:
- Ale będziemy mieli super walentynkowy wieczór! Mam trzy bilety do kina!
- Po co nam trzy?
- Dla twojej mamy, dla twojego taty i dla twojego brata.

Oceń:

Cо żоłniеrz ma pоd łóżkiем?
- Żоłniеrz ma pоd łóżkiем sprzątać.

Oceń:

Wieśniak imieniem Pietro orał swoje pole „aż do południa”. Ponieważ sam się znużył, a jego woły powłóczyły już nogami, postanowił wrócić do domu.

„Popędziwszy woły przodem, przymocował pług na grzbiecie osła i go dosiadł. Nadmiernie obciążone zwierzę ustawało pod brzemieniem i w końcu Pietro zrozumiał, że osioł nie jest w stanie iść.

Zsiadł więc, zarzucił sobie pług na ramiona i znowu wdrapał się na osła.

»Teraz« – rzekł – »bez problemu możesz iść, bo pług niosę ja, a nie ty«”.

Oceń:

Pewien kardynał prowadził wojnę z wrogami ojca świętego. „Kiedy przyszło do bitwy, z której stronnicy papieża musieli wyjść zwycięscy lub zwyciężeni, kardynał ze swadą zachęcał żołnierzy do walki.

Zapewniał, że ci, którzy zginą, będą ucztować z Bogiem i aniołami. A żeby żwawiej szli na śmierć, obiecywał, że umierającym zostaną odpuszczone wszystkie grzechy.

Wygłosiwszy te zachęcające słowa, wycofał się z pola bitwy. Wówczas jeden z żołnierzy spytał: »A czemu ty z nami nie przystąpisz do tej uczty?«

»To nie moja pora na posiłek. Jeszcze nie zgłodniałem” – odparł książę Kościoła.

Oceń:

Sukcesem jest:
w wieku 4 lat: nie sikać w majtki
w wieku 12 lat: mieć przyjaciół
w wieku 16 lat: posiadać prawo jazdy
w wieku 19 lat: uprawiać seks
w wieku 35 lat: zarabiać dużo pieniędzy
w wieku 60 lat: uprawiać seks
w wieku 70 lat: posiadać prawo jazdy
w wieku 75 lat: mieć przyjaciół
w wieku 80 lat: nie sikać w majtki

Oceń:

Chłopak i dziewczyna kochali się pierwszy raz. On mówi:
- Czy mogę do ciebie mówić Ewo?
- Dlaczego?
- No bo byłaś moją pierwszą.
- A czy ja mogę mówić do ciebie Peugeot?
- Tak, a dlaczego?
- Bo byłeś mój 206

Oceń:

W pociągu jedzie dwóch Anglików. Jeden z nich obiera banany, posypuje je solą i wyrzuca przez okno.
– Przepraszam, sir, dlaczego pan je wyrzuca?
– Bo nie lubię solonych bananów.

Oceń:

Na statku wybuchł pożar. Pasażerowie opuszczają w panice statek. Jeden tylko Anglik siedzi na krzesełku i pyka z fajki. Podbiega do niego marynarz.
– Proszę pana, za chwilę statek zatonie!
– To co, przecież to nie mój statek.

Oceń:

Siedzi biedak i smaruje chleb kupą. Przechodzący nieopodal Niemiec podchodzi do biedaka i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
Niemiec zlitował się nad biedakiem i rzucił mu parę groszy. Chwilę później podchodzi do biedaka Anglik i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
Więc Anglik zlitował się nad biedakiem i rzucił mu parę groszy. Na końcu podchodzi do biedaka Polak i pyta:
- Bieda?
- No bieda. - odpowiada biedak.
- Jak bieda, to nie smaruj tak grubo. - radzi Polak.

Oceń:

Czy prawdziwy Irlandczyk może się cieszyć, jeśli ma kroplę Angielskiej Krwi?
- Tak, jeśli ta kropla jest na szybie jego samochodu...

Oceń:

Janusz chce podrobić wizę do USA. Idzie do kolegi Waldka, który zna się na angielskim. Wpisują detale do wizy.
- Waldek, pamiętaj aby tam wszystko dobrze przetłumaczyć!
- Jasne! Dobra, jak masz na imię?
- No jak to, nie wiesz? Janusz!
Waldek wpusjje do wizy "Meknife".

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (165)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Ostatnio na internecie trafiłem na jakiś kanał z patostreamerami.
Dopiero po chwili zorientowałem się, że to transmisja "na żywo" z jakiejś konwencji wyborczej dużej znanej partii.

Zobacz cały dowcip

Policjant w małym miasteczku zatrzymuje motocyklistę, który pędził główną ulicą.
- Ależ panie sierżancie, ja mogę wytłumaczyć - mówi facet.
- Cisza - rzucił policjant - Zamierzam ochłodzić pański temperament w areszcie, zanim nie wróci komendant.
- Ale panie sierżancie, chciałem tylko powiedzieć, że...
- A ja powiedziałem, że ma być cisza! Idzie pan do aresztu!
Parę godzin później policjant zajrzał do celi i powiedział:
- Na szczęście dla pana, komendant jest na ślubie córki. Będzie w dobrym nastroju, jak wróci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedział facet z celi - Jestem panem młodym.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litościwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator na to:
- No widzi pan, jednak pan umie.
Na co student:
- Niech pan profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Przychodzi baba do lekarza z pługiem na plecach.
- Co pani dolega?
- Mam pług na plecach.
- Orzesz ty!

Zobacz cały dowcip

Czym różni się upadek z ósmego piętra od upadku z parteru?

Przy upadku z ósmego piętra słychać:
Aaaaaaaaaaaaaaa ŁUP

A przy upadku z parteru:
ŁUP aaaaaaaaaaaa

Zobacz cały dowcip

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip