Poczekalnia dowcipów

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Zainstalowałem w sypialni stroboskopy.
= Po co ?
~ Teraz w trakcie seksu moja żona wygląda jakby się ruszała.

Oceń:

Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
- Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
- Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię biję.

Oceń:

Żona do męża:
- Czy koty są naprawdę takie wredne i fałszywe?
- Tak kotku.

Oceń:

Co to jest bigamia?
- Jak się ma o jedną żonę za dużo.
- A monogamia?
- To samo.

Oceń:

Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi:
- Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę zanalazł? - mówi do sąsiadki.
- Ty zaraz myślisz o najgorszym - uspokaja ja sąsiadka - może po prostu wpadł pod samochód.

Oceń:

Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć! Dlaczego musiałeś umrzeć!
Podchodzi drugi i pyta
- Panie Kogo pan tak żałuje? Ojca, syna?
- Pierwszego męża mojej żony.

Oceń:

Powinienem zwolnić swojego kierowcę - mówi minister do żony. - Jeździ jak wariat, już piąty raz ledwo uszedłem z życiem...
- Daj mu jeszcze jedna szanse!

Oceń:

Mąż dzwoni do żony i pyta:
- Czy to ty kochanie ?
- Tak, a kto mówi?

Oceń:

- Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża, wracającego z pracy. - Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez telefon...
- A to nie byłaś ty?!!!

Oceń:

Moja żona zaproponowała, abyśmy zaczęli używać w sypialni zabawek.
Zgodziłem się, ale ona z jakichś powodów nie była zadowolona.
A to był najlepszy model kolejki elektrycznej jaki znalazłem.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Poprosiłem żonę by następnym razem w łóżku zachowywała sie jak niegrzeczna uczennica.
= Woow, i jak było ?.
~ Nijak. Przyniosła usprawiedliwienie od mamy.

Oceń:

Biatlonistka Małgorzata RUCHAŁA wychodząc za mąż powiedziała w jakimś wywiadzie że na pewno nie bedzie miała podwójnego nazwiska bo jej przyszły mąż nazywa sie BOSKO :)

Oceń:

Ja -*oglądam coś*
Ja - nie nie nie rób tego!!!
Mama -co oglądasz?
Ja -twoje wesele

Oceń:

~ Skarbie, ile to już jesteśmy razem ? Z rok ?
= No co Ty, dopiero dwa miesiące !
~ Serio ? Ale to się dłuży....

Oceń:

~ Wszyscy Twoi znajomi są w związkach małżeńskich. Nie martwi Cię to ?
= Martwi, ale nie wiem jak im pomóc.

Oceń:

Facet udał się do egzorcysty.
~ Chciałbym by zdjęto ze mnie klątwę.
= To jest strasznie drogie, zazwyczaj klątwy są trudne i niebezpieczne do usunięcia.
~ Cena nie gra roli, a ryzyko podejmę, zbyt długo mnie to męczy.
= No dobrze, proszę przypomnij sobie, jakimi słowami została rzucona na ciebie klątwa.
~ "A teraz ogłaszam was mężem i żoną"

Oceń:

Żona jak co dzień zaczęła narzekać mężowi:
- Zobacz kochanie jaki mam mały biust... co robić...
- Bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj miedzy piersiami...
- Myślisz, ze to pomoże i urosną?
- W przypadku dupy pomogło...

Oceń:

Czym się różni rodzina inteligencka od patologicznej?
Tym, ze jak w rodzinie inteligenckiej mąż powie do żony "odpierdol się" to dostaje plaskacza. A w rodzinie patologicznej jak maż powie do żony "odpierdol się" to po chwili żona wraca w miniówce i szpilkach.

Oceń:

Mąż z żoną spacerują nocą po górach. Żona mówi :
~ Patrz spadająca gwiazda, pomyśl życzenie ....
= E, ja w to nie wierzę.
~ No pomyśl, działa ....
Nagle żona się potknęła i spadła w przepaść.
= DZIAŁA, NAPRAWDĘ DZIAŁA !!!

Oceń:

Żona do o męża przy obiedzie:
- Jak się patrzę na ciebie, to aż mi się gorąco robi koło serca.
Mąż na to:
- Bo ci cycek wpadł do rosołu.

Oceń:

Żona do męża:
- Marzy mi się żeby założyć na plażę coś takiego, co sprawiłoby że wszyscy by osłupieli.
- Łyżwy załóż

Oceń:

Żona zadręcza męża, żeby załatwił jej pogrzeb z orkiestrą.
Ten to olewa, bo żona jeszcze młoda i zdrowa.
- No i co, załatwiłeś mi ten pogrzeb z orkiestrą? - pyta się żona po raz setny.
- Tak, masz być gotowa jutro o pierwszej.

Oceń:

Maseczki ratują życie. Kolega szedł z kochanką. Obok przeszła żona i nie poznała go.

Oceń:

Zajęcia z fizyki i pada pytanie :
~ Co to jest para nasycona ?
= Ona już nie chce a on juz nie może...

Oceń:

~ Już wiem dlaczego, z reguły, mężczyźni biorą za żony kobiery niższe od nich.
= Dlaczego ?
~ Wybierają mniejsze zło.

Oceń:

~ Zostanę z Tobą dla Twojego bobra.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów. Jeden opowiada drugiemu:
- Ja mam z żoną sposób na szczęśliwe pożycie małżeńskie. Dwa razy w tygodniu chodzimy do przytulnej restauracji , trochę wina, dobre jedzenie, później wspaniały seks .. Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.

Oceń:

Przychodzi kobieta do lekarza, cała posiniaczona, poobijana.
~ O Boże ! Co się Pani stało ?
= Panie doktorze, ja już nie wiem co mam robić dalej, za każdym razem jak mąż popije to jak wraca do domu to strasznie mnie tłucze.
~ Znam jeden pewny i absolutnie efektywny sposób... Za każdym razem jak mąż przyjdzie pijany, niech Pani weźmie filiżankę herbaty rumiankowej i płucze sobie gardło.
Po dwóch tygodniach przychodzi kobieta, wygląda kwitnąco. - Panie doktorze, cudowna rada, za każdym razem jak mąż wraca podpity ja biorę herbatę i płucze gardło, i mnie nie bije.
~ Widzi Pani po prostu trzeba mieć zamknięty ryj !

Oceń:

Czego boją się geje podczas seksu?
.
.
.
Biegunki

Oceń:

~ Co robi Pani mąż ?
= Jak to co robi ? Co mu każę...

Oceń:

Narzeczona do wybranka :
~ Po ślubie będziemy się dzielić wszystkimi problemami...
= Ale ja nie mam żadnych !
~ Bo jesteś kawalerem.

Oceń:

~ Kochanie, potrącił mnie samochód i spadłem z motoru. Nie martw się, chyba nic mi się nie stało, ale żeby to sprawdzić helikopterem zabierają mnie do szpitala na rentgen.
= A pizza ?!

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Wiesz, moja żona w ogóle mnie nie rozumie. A Twoja ?
= Nie wiem, nie rozmawiamy o Tobie.

Oceń:

Rozmawiają dwaj koledzy :
~ Mieszkasz teraz z ukochaną ?
= Nie, z żoną.

Oceń:

- pytam jeszcze raz, smakowała ci zupa?
- t-tak...
- a co powiesz w pracy?
- ż-że ten guz to jest bo się wywróciłem...

Oceń:

~ Mamo kup mi nowego smartfona....
= A stary ?
~ Stary kupi mi tableta.

Oceń:

Mąż przed pójściem spać mówi żonie:
-Dobranoc, kochanie.
Na to żona odzywa się z wielkim oburzeniem:
-Nie będziesz mi mówił co jest dobre a co nie!!

Oceń:

Żona czyni mężowi wymówki:
~ Nigdy ze mną nie wychodzisz. Wkrótce wszyscy będą o nas mówić jak o Kowalskich.
= A co mówią o Kowalskich ?
~ Że jedyny raz wyszli razem kiedy paliło się ich mieszkanie !

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów po 40 - tce::
- Co u Ciebie dobrego?
- A daj spokój. Oglądaliśmy z żoną samochody w komisie i jeden 20 letni bardzo jej się spodobał. Powiedziałem jej, że to złom. Jak zapytała dlaczego to jej wytłumaczyłem, że samochód 20 letni jest jak 40 letnia kobieta. No i śmiertelnie obraziła.

Oceń:

W dniu ślubu mąż i żona postanowili, że każde z nich przygotuje specjalny kubeczek, do którego za każdą zdradę będą wrzucać ziarnko grochu. Po 20 latach nadszedł czas konfrontacji. Żona pyta męża:
- Kochanie, już tyle lat minęło. Powiedz mi proszę szczerze, ile masz ziarenek grochu w swoim kubeczku?
- Wiesz, że bardzo cię kocham. Dlatego wstyd mi, ale muszę być z tobą szczery. Mam trzy ziarenka z chwil słabości. Przepraszam cię
- Wybaczam ci, mój kochany. Nie ma, co tego roztrząsać.
- A ty? Ile ziarenek uzbierałaś?
- Mówię, że nie ma, co tego roztrząsać. A teraz siadaj do stołu. Dziś na obiad grochówka.

Oceń:

-Skarbie? Może wyszlibyśmy w sobotę na miasto?
-Przepraszam, ale w tą sobotę boli mnie głowa

Oceń:

-Jak dowiedziałeś się o tym, że żona cię zdradza?
-Wróciłem do domu i opowiedziałem jej dowcip, a ten idiota w szafie zaczął się śmiać

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Co Ci się stało w twarz.? Jesteś cały spuchnięty.!
= Frytki zjadłem.
~ Jesteś uczulony ?
= To były frytki mojej żony.

Oceń:

Żona do męża w nocy :
~ Janusz, czy Ty mnie jeszcze kochasz ?
= Halyna, śpij chłopie...

Oceń:

Żona się budzi w nocy , patrzy a mąż się kręci po sypialni i mówi do niego :
~ Co się stało ?
= A przyszła mi ochota na seks....
Żona odkrywa się i mówi zalotnie do męża :
~ No to chodź.....
= No chodzę, chodzę, rozchodzę to..

Oceń:

~ Kochanie, przyjedź, będziemy uprawiać seks u mnie w gabinecie !
= No co Ty, najdroższy, przecież ty masz tam sekretarkę !
~ A mogę ?

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (810)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Co korniki jedzą na obiad?
- Stół szwedzki.

Zobacz cały dowcip

Szpital. Poranny obchód. Pacjent zwraca się do ordynatora:
- Pacjent z lewej umarł przedwczoraj, pacjent z prawej - wczoraj... Nie możecie zrobić osobnej sali dla dogorywających?
- Panie pacjent, coś panu powiem w sekrecie. Mamy taką salę.

Zobacz cały dowcip

Jasiu pyta nauczycielkę:
- Proszę panią, czy można ukarać kogoś za coś czego nie zrobił?
- Oczywiście że nie można, Jasiu.
- Więc ja zgłaszam, że nie zrobiłem pracy domowej...

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Kojarzycie te zabawkowe, interaktywne karabiny?
Miały z 50 dźwięków takie jak:
- Piu, piu, piu
- Pif pif pif
- Paf paf paf
I inne. Był jeszcze jeden, dodatkowy który brzmiał tak:
- Mateusz wypie*dol ten karabin przez okno!
Ale on się włączał jak się nim za długo bawiłem

Zobacz cały dowcip

*dzień babci*
- Jasiu, zadzwoń do babci i złóż jej życzenia.
- Mamo, ale ja nie wiem co powiedzieć.
- Zadzwoń i powiedz jej coś ciepłego
- Halo, babciu. Kaloryfer

Zobacz cały dowcip

Trzech hakerów i trzech graczy wybrało się w podróż pociągiem. Gracze kupili trzy bilety, a hakerzy jeden.
W pewnym momencie widzą, że zbliża się konduktor, hakerzy wzięli bilet i zamknęli się w toalecie.
Konduktor sprawdził bilety graczy i poszedł dalej. Przechodząc obok toalety zauważył, że ktoś tam jest, więc zapukał.
Hakerzy wysunęli swój bilet przez szparę, konduktor sprawdził, podziękował i poszedł dalej.
W drodze powrotnej gracze wzięli przykład z hakerów i kupili jeden bilet, a hakerzy nie kupili ani jednego.
Zbliża się konduktor, gracze zamykają się w pierwszej toalecie, a hakerzy w drugiej.
Zanim pojawił się konduktor jeden z hakerów wyszedł i podszedł do drzwi podszedł od pierwszej toalety, zapukał i powiedział:
- Bilet poproszę.

Zobacz cały dowcip