Poczekalnia dowcipów

W Moskwie miał miejsce zamach na życie Putina. Rosyjscy lekarze bohatersko go ratują.
Tymczasem w bunkrze gdzieś na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów. Główny oficer mówi do nich:
- Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że Putin przeżył zamach. Zła wiadomość: niestety stracił w nim rękę.

Oceń:

Rosyjski dowódca oddziału zebrał swoich żołnierzy i mówi:
- Jutro jedziemy na ćwiczenia. Nie zmieścimy się wszyscy do autobusu, więc zostanie do niego podłączona przyczepa. Zbiórka jest o 8:00, autobus odjeżdża o 8:20. Są pytania?
- O której odjeżdża przyczepa?

Oceń:

- Dlaczego nie jesteś żonaty?
- Przyprowadzałem do domu różne kobiety ale nie podobały się matce.
- Przyprowadź podobną do matki.
- Przyprowadziłem, ale nie podobała się ojcu...

Oceń:

[Z OSTATNIEJ CHWILI]
Zrównały się kursy rubla, funta i dolara - funt rubli kosztuje dolara.

Oceń:

Anglik, Amerykanin i Rosjanin kłócą się o to, kto powie największą bzdurę. Zaczyna anglik:
- dżentelmen z Londynu przepłynął Atlantyk w samej wannie.
- dżentelmen z Nowego Jorku - przebija Amerykanin, skoczył z dachu wieżowca i lecąc z parasolem bezpiecznie wylądował na ziemi.
Na co Rosjanin:
- dżentelmen z Moskwy...
- wygrał - mówi Anglik
- wygrał - zgadza się Amerykanin

Oceń:

Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!

Oceń:

Sprzedawca do klienta :
~ Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
= Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.

Oceń:

- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.

Oceń:

~ Jaki prezent dałeś żonie z okazji rocznicy ślubu ?
= Kupiłem wycieczkę na Cypr.
~ A jaki prezent ona dała Tobie ?
= Pojechała.

Oceń:

~ Pospiesz się, rząd sprzedaje węgiel który kupił za granicą !
= Spokojnie, nie pali się.....

Oceń:

~ Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.

Oceń:

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem :
( biurwa z biurwem )
~ Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
= A ile ich dziennie pijesz ?
~ Dwie.

Oceń:

- Czy ja mogę przymierzyć tę sukienkę na wystawie
- Może Pani, ale proponuję przymierzalnię.

Oceń:

Kubuś Puchatek spotkał się z Prosiaczkiem, by podzielić się prezentem, który otrzymali od Krzysia.
- Krzyś dał nam 10 baryłek miodu, czyli wychodzi dla każdego po 8 baryłek - mówi Kubuś
- Ale Kubusiu, to wychodzi po 5 baryłek - odpowiada Prosiaczek
- Mów sobie co chcesz, ja już swoje 8 zjadłem

Oceń:

Facet wchodzi na wagę i mocno wciąga brzuch. Rozbawiona żona tym widokiem pyta:
- Myślisz, że to Ci w czymś pomoże?
- Oczywiście - odpowiada mąż - muszę jakoś zobaczyć cyferki.

Oceń:

~ Podobno rząd sprowadził węgiel który się nie pali ?
= Jak się nie pali to na długo starczy.

Oceń:

~ Panie premierze Morawiecki, jak Pan może tak kłamać ?
= Lata, lata praktyki...

Oceń:

Jest egzamin. Studenci czekają nerwowo pod salą, jednak z nudów zaczęli rzucać sobie indeksami. Pech chciał, że jeden z nich wjechał pod drzwi. Po chwili wyjechał, a w indeksie była wpisana ocena 5. Następny student również wrzucił indeks pod drzwi i indeks wrócił z oceną 4,5. I tak następnie 4, 3+, 3. Kolejny student bał się, ponieważ nie chciał dostać 2. Jednak odważył się. Indeks po chwili wrócił z oceną 5 i dopiskiem: 5 za odwagę.

Oceń:

~ Byłem u dentysty.
= Nie będziesz mógł teraz jeść przez 2 godziny.
~ Przez tydzień nie będę mógł jeść, tyle zapłaciłem.

Oceń:

~ Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.

Oceń:

Dyrektor ZOO do pracownika :
~ Jak to Panu żółw uciekł ??
= Paaaaaanieee tooooo byyyyylł moooommeeeennnnt.

Oceń:

~ Mają wycofać zarzuty przeciw Sławomirowi Nowakowi i nadać mu tytuł Bohatera Ukrainy.
= Niemożliwe, za co ?
~ Dzięki niemu Rosjanie zamiast jechać po ukraińskich autostradach grzezną w błotach.

Oceń:

~ Tato, dlaczego nie możemy mieć psa ani kotka ?
= Tłumaczyłem ci przecież. Twoja starsza siostra jest bardzo, uczulona na sierść....
~ Ale ja bym bardzo chciała mieć jakieś zwierzątko, jakiekolwiek....
= Tak ? A pamiętasz jak w przedszkolu miałaś wszy ? Wcale ci się nie podobało.

Oceń:

~ Inflacja i ceny tak poszły w górę, że moja kobieta wróciła do kochania się ze mną bo jej nie stać na baterie.

Oceń:

~ Zdecydowaliśmy się z żoną nie mieć dzieci. Dzieciom się ta decyzja nie spodobała.

Oceń:

W Londynie odbywa się Wielki Festiwal Piwa. Czterej prezydenci największych browarów chcą się zrelaksować. Umawiają się więc na wieczór w pubie. Podchodzi kelner i pyta, co podać. Jeden z nich, z hiszpańskim akcentem, zamawia pierwszy.
- Senior, najlepsze na świecie piwo, proszę podać Coronę.
Drugi z nich, z jowialnym uśmiechem i niemal nie otwierając ust mówi:
- Podaj mi chłopcze The King of Beer, Budweisera.
Następny z ciężkim akcentem wykrzykuje:
- Podaj mi jedyne piwo, do którego wyrobu używana jest prawdziwa ˇródlana woda z górskiego ˇródła Rocky Mountain. Coors poproszę!
Ostatni z nich, szef Guinness’a, zamawia coca - colę. Przez chwilę panowie piją w milczeniu, ale w końcu nie wytrzymują i pytają czwartego, o co chodzi.
- Szanowni panowie, uznałem, że skoro żaden z was nie pije piwa, to ja nie będę się wyłamywał.

Oceń:

Po obejrzeniu Pucharu Narodów Afryki wiem ,że kiedyś o handlu czarnymi ludźmi mówiło się niewolnictwo, a teraz jest to transfer.

Oceń:

Mąż do żony:
~ Nie wiem czy oglądać pornosa czy mecz.
= Pornosa. Grać trochę umiesz.

Oceń:

Policjant zatrzymuje pijanego rowerzystę i mówi:
- Jak panu nie wstyd jeździć po pijanemu na rowerze?
- Trudno, panie władzo, ale nie stać mnie na samochód.

Oceń:

~ Po ślubie kobieta przejmuje nazwisko męża.
= A to dopiero początek.

Oceń:

Zgłoszenie zaginięcia teściowej:
-Dzień dobry. Chciałbym zgłosić zaginięcie mojej teściowej. Zeszła do piwnicy i nie wychodzi od trzech tygodni...

Oceń:

Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Kuba odpowiada:
- Wiem mamusiu dziecko świni.

Oceń:

~ Pragnę, aby po śmierci moje szczątki zostały rozrzucone nad sosnowcem. Aha, no i pamiętajcie, że nie chcę być skremowany.

Oceń:

– Mówię ci, to było niesamowite! Jadę na słoniu, patrzę do tyłu, a tu lew, patrzę obok, a tam dwa tygrysy!
– O matko! I co zrobiłeś?!
– Nic, karuzela się zatrzymała i zszedłem

Oceń:

Stary ożenił się z młodą dziewczyną. Po ślubie nadszedł czas na noc poślubną. Więc dziewczyna zdecydowała, żeby spali w oddzielnych pokojach, a jak będzie mu się chciało kochać to niech przyjdzie i zapuka w drzwi. Więc mu się zachciało - no i poszedł. Potem wyszedł. Po piętnastu minutach znowu przyszedł. I tak 4 razy. Po piątym, dziewczyna mówi:
- Zrobiliśmy to już tyle razy i wiesz co? Robisz to lepiej niż niektórzy w moim wieku. I nawet możesz to robić kilka razy w nocy ! Tak, jak dzisiaj...
Dziadek patrzy zakłopotany i mówi:
- To ja już tu byłem?

Oceń:

Małżeństwo miało 25 rocznicę ślubu. Z tego też powodu postanowili to uczcić kolacją przy świecach. Żona została w domu przygotować wszystko, mąż natomiast udał się na zakupy potrzebnych rzeczy. Pomyślał, że dobrym pomysłem będzie kupienie ślimaków, ponieważ nigdy ich w życiu nie jedli, a skoro rocznica to czemu by ich nie spróbować. Po zakupach zaszedł do restauracji na obiad. Spotkał tam swojego znajomego ze szkoły Darka. Mówi do niego:
- Darek, kopę lat. Co tam u Ciebie?
No i tak zaczęli gawędzić przy jednym, drugim piwku. Po pewnym czasie facet budzi się, patrzy na zegarek - godzina 2 w nocy. Na telefonie nieodebrane połączenia od żony. Postanowił jednak wracać do domu. Przed drzwiami tak patrzy na te ślimaki i następnie rozsypał je pod wejściem. Otwiera mu żona i krzyczy na niego:
- Ty bydlaku! Jak mogłeś popsuć nam taką piękną rocznicę???!!!
A mąż na to:
- No, ale zobacz kochanie. Myśmy dopiero doszli!

Oceń:

~ Ubezpieczyłem sklep od pożaru, kradzieży i gradobicia !
- Aj waj ! A gradobicie, to jak zrobisz ?

Oceń:

Zima w Polsce.
~ Nudzi mi się ! Prądu nie ma. Tablet się rozładował a rodzice zabrali mi laptopa.
= Co mają powiedzieć biedne dzieci w Afryce, które umierają z głodu, a żeby zabić nudę nie mają tabletów czy innych tylko bawią się kamykami i patykami ?
~ Ale mają za to cieplutko.

Oceń:

Troje dzieci przechwala się w piaskownicy.
- Mój tatuś kupił mi braciszka - mówi jedno.
- A mój kupił mi siostrzyczke - odpowiada drugie.
Na co trzecie mówi zmartwione:
- A my jesteśmy biedni i mój tatuś musiał robić wszystko sam.

Oceń:

Mężczyzna do piosenkarki :
~ Dałbym 100 tysięcy by Panią usłyszeć.
= Bardzo mi miło.
~ Bo jestem głuchy.

Oceń:

~ Halo, tak, to ja. Oddzwonię później, teraz nie mogę przeklinać.

Oceń:

Siedziałem sobie wczoraj i jadłem obiad, kiedy nagle weszła moja żona i powiedziała, że jestem obrzydliwy. Byłem tak zszokowany, że widelec wpadł mi do kibla.

Oceń:

- Wiesz, nasz sąsiad dwa miesiące temu ogłuchł!
- A jak to znosi jego żona?
- Jeszcze nie zauważyła.

Oceń:

~ Obecnie polskie kino reprezentuje niższy poziom niż w XV wieku.
= W XV wieku nie było polskich filmów.
~ Jak nie, a Krzyżacy ?

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (186)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Tylko plemię potrzebuje przywódcy.
Normalny kraj oraz inteligentni i samodzielni ludzie potrzebują inteligentnego i niepozornego administratora.

Zobacz cały dowcip

Jasiu do nauczycielki:
- Ma pani swoje nagie fotki?
- Nie.
- Chce pani kilka?

Zobacz cały dowcip

- Cechuję się olimpijskim spokojem.
- Zawsze?
- Raz na cztery lata.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Dzwoni zięć do teściowej:
- Mamo, dostałem pracę!
- Gratuluję! Jaką?
- Zostałem komornikiem.
- Co?!
- Mama już wie dlaczego dzwonię?

Zobacz cały dowcip

- Nauczysz mnie robić to, czego nie wolno?
- A ile masz lat?
- 14.
- Wyciągaj zeszyt i długopis. Będziemy dzielić przez zero.

Zobacz cały dowcip

- Czy ten pies lubi dzieci?
- Owszem,, ale kupuję mu karmę.

Zobacz cały dowcip