Poczekalnia dowcipów

Facet z teściową widział spadającą gwiazdę i pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła.

Oceń:

Chłopak mówi do swojej dziewczyny:
- Ale będziemy mieli super walentynkowy wieczór! Mam trzy bilety do kina!
- Po co nam trzy?
- Dla twojej mamy, dla twojego taty i dla twojego brata.

Oceń:

Na statku wybuchł pożar. Pasażerowie opuszczają w panice statek. Jeden tylko Anglik siedzi na krzesełku i pyka z fajki. Podbiega do niego marynarz.
– Proszę pana, za chwilę statek zatonie!
– To co, przecież to nie mój statek.

Oceń:

W pociągu jedzie dwóch Anglików. Jeden z nich obiera banany, posypuje je solą i wyrzuca przez okno.
– Przepraszam, sir, dlaczego pan je wyrzuca?
– Bo nie lubię solonych bananów.

Oceń:

Żona wyjechała w delegację więc do przedszkola syna zawozi ojciec:
– To nie jest nasze dziecko. – mówi przedszkolanka w pierwszym przedszkolu.
– Niestety, nie kojarzymy tego chłopca. – słyszy w drugim przedszkolu.
Jadą do trzeciego, czwartego… Wszędzie słyszą to samo. W końcu syn się wkurzył i mówi:
– Tato, jeszcze jedno przedszkole i jedziemy do szkoły bo się zaraz na lekcje spóźnię!

Oceń:

Jak się nazywa biała ryba w czarne plamy?
Dalmatuńczyk

Oceń:

Chłopak i dziewczyna kochali się pierwszy raz. On mówi:
- Czy mogę do ciebie mówić Ewo?
- Dlaczego?
- No bo byłaś moją pierwszą.
- A czy ja mogę mówić do ciebie Peugeot?
- Tak, a dlaczego?
- Bo byłeś mój 206

Oceń:

Przеd bramą raju stają w kоlеjcе Włоch, Niеmiеc i Pоlak. Otwiera Święty Piоtr i pyta piеrwszеgо w оgоnku Włоcha:
- Cо się stałо?
- Nо cóż... Kupiłem sоbie Ferrari, leciałem pо autоstradzie stо pięćdziesiąt kilоmеtrów na gоdzinę, straciłem panоwanie i jеstеm tutaj.
Święty Piotr pokiwał głową i mówi:
- Właź...
To samо pytanie zadaje Niemcowi.
- Kupiłem Mеrcеdеsa, jеchałem stо siedemdziesiąt kilоmеtrów na gоdzinę, straciłеm panоwaniе i jеstеm.
- Dоbra wchodź. - mówi Święty Piotr
Pоlak zaczyna pоdоbnie:
- Kupiłem Syrenę...
Święty Piоtr znudzоny kończy:
- Wiem, wiem jechałeś za szybkо i ...
- Niе. - przеrwał mu Pоlak - Kupiłеm Syrenę na raty i zdechłem z głоdu

Oceń:

- Bacо, gdzieście się tak nauczyli drzewо rąbać?
- Na Gobi.
- Yyy, Bacо kłamiecie. Przecież Gobi tо pustynia.
- Nо, teraz już tak.

Oceń:

Janusz chce podrobić wizę do USA. Idzie do kolegi Waldka, który zna się na angielskim. Wpisują detale do wizy.
- Waldek, pamiętaj aby tam wszystko dobrze przetłumaczyć!
- Jasne! Dobra, jak masz na imię?
- No jak to, nie wiesz? Janusz!
Waldek wpusjje do wizy "Meknife".

Oceń:

Ojciec mówi do 3 synów:

-Słuchajcie, teraz kiedy będziecie mieszkać w Hiszpanii powinniście mieć bardziej hiszpańskie imiona. Grzegorz, ty teraz jesteś Gui, Marek, ty teraz się nazywasz Mui...

Hubert: Tato, ja chyba jednak nie jadę

Oceń:

Natalia Jaresko, minister finansów Ukrainy, powiedziała, że Ukraina będzie jak Szwajcaria w ciągu 25 lat. Teraz wszyscy siedzą i myślą: czy miała na myśli powierzchnię, czy populację.

Oceń:

Po sukcesach w Niemczech Stirlitza przerzucono do powstającego państwa Izrael. Niestety, spalił się już pierwszego dnia; wyrzucił saszetkę herbaty ekspresowej po pierwszym parzeniu.

Oceń:

Nocka na SORze. Do poczekalni wbiega zdyszany i spanikowany baca trzymający się za krocze.
- Pomocy!!!! Worek mi rozerwoło!!!! - Krzyczy.
- Mosznowy? - Pyta się pielęgniarka.
- Ni mom - Odpowiada baca

Oceń:

Pewna kobieta złożyła szafę. Jednak jak niedaleko przejechał pociąg, szafa się rozłożyła. Sytuacja powtarzała się kilka razy. Kobieta powinna więc zatrudnić fachowca, który miał się zająć tym problemem. Kiedy przyszedł do jej mieszkania, wszedł do tej szafy i czekał, aż pociąg przejedzie. Tymczasem jednak z pracy przedwcześnie wrócił mąż i otworzył szafę. Zauważył tam mężczyznę, który mu odpowiedział:
-Nie uwierzy Pan, na pociąg czekam!

Oceń:

Jaka jest różnica między kucharzem a operatorem koparki?
Operator koparki nie może wylizać łyżki

Oceń:

Przychodzi blondynka do baru i mówi:
-Poproszę frytki.
-Przykro mi, ale nie mamy ziemniaków - odpowiedział mężczyzna za ladą.
-To nic, zjem z chlebem - powiedziała blondynka.

Oceń:

Pewien mężczyzna jechał maluchem. Ten jednak się zepsuł i odmawiał posłuszeństwa, więc zjechał na bok. Zainteresował się nim kierowca McLarena, który postanowił mu pomóc i zacząć go holować. Przed holowaniem dał komunikat właścicielowi malucha:
-Jakby się coś działo, proszę zasygnalizować lewym migaczem.
Całe holowanie przebiegało spokojnie i bez zakłóceń, aż do świateł. Tam spotkali kierowcę Porsche, który zaproponował właścicielowi McLarena:
-Może się wyścigujemy?
Kierowca McLarena zaakceptował wyzwanie i zapomniał o maluchu, którego holował. Kierowca malucha z chwilą włączenia się zielonych świateł poczuł silne wgniecenie w fotel. Użył więc lewego migacza w celu poinformowania właściciela McLarena.
Tymczasem na stronie stali policjanci, mierzący prędkość na drogach. Nagle zauważyli, jak w mgnieniu oka przejeżdża przed nimi kolumna trzech pędzących aut. Jeden z nich mówi:
-Widziałeś to Porsche i McLarena? Widziałeś, jak pędzą?
-A widziałeś tego Malucha? - odpowiedział drugi - On lewym migaczem sygnalizował, że będzie ich wyprzedzał!

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (156)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

- Kochanie, co to jest ten spalony?
- Dobrze Mariolka, widzisz ten kotlet na moim talerzu?
- Widzę.
- No więc... Wystarczyło podać wcześniej.

Zobacz cały dowcip

Ojciec w kuchni przygotowuje mięsny farsz. Wchodzi córka i mówi:
- Tato, poznaj Krzyśka. On z nami zamieszka.
Ojciec w tym czasie mielący mięso nawet nie odwraca głowy i mówi:
- W samą porę, bo z Tomka już tylko te resztki nam zostały na farsz.

Zobacz cały dowcip

Facet wszedł do gabinetu psychiatry, rozejrzał się:
- Przepraszam, chciałem wejść do dentysty, ale coś mi mówi, że źle trafiłem.
- Nie, nie. Jeżeli coś do ciebie mówi, to dobrze trafiłeś.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Mąż dzwoni do żony i od razu zadaje pytanie:
- Kochanie, z czym była dzisiejsza zupa?
- Z sekretnym składnikiem - Odpowiada żona.
- To go wyjaw, bo lekarze nie wiedzą, co robić...

Zobacz cały dowcip

Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?

- Wybudowali Seul.

Zobacz cały dowcip