Poczekalnia dowcipów

Dwóch Chłopaków przy domofonie
-Ej jak Gruby ma na Imię ?
-Piotrek
- Proszę pani wyjdzie Piotrek ?
-Gruby koledzy Do Ciebie.

Oceń:

Czasy wielkiej komuny w Polsce. Pewien sklepikarz miał papugę, którą nauczył mówić -
"śmierć Bieruta, śmierć Stalina", przechodzeń słysząc to, tak się oburzył, że podał faceta do sądu. Dzień przed rozprawą właściciel papugi poszedł się wyspowiadać.
-Ojcze zgrzeszyłem, nauczyłem mówić moją papugę słów "śmierć Bieruta, śmierć Stalina" i zostałem przez to podany do sądu. Wiem, że źle zrobiłem, ale naprawdę nie mogę iść do więzienia, mam żonę, dzieci...
-Synu, wiem, że żałujesz, mogę ci pomóc.
-Naprawdę ojcze?
-Tak, pożyczę ci na rozprawę moją papugę, która nie zna takich słów.
-Dziękuję ojcze.
Następnego dnia w sądzie poproszono o głos papugę. Ona nic. Sędzia pomyślał, że może jak on powie "śmierć Bieruta..." to papuga po nim powtórzy i facet zostanie skazany. Powiedział więc donośnym głosem:
-Śmierć Bieruta! Śmierć Stalina!
Papuga nadal milczy. Poprosił kolegów z ławy, by również powtórzyli, ale papuga się nie odzywa. Postanowiono, by powiedziała cała sala. Wszyscy wstali i donośnym głosem zawołali:
-Śmierć Bieruta, śmierć Stalina!
Na co papuga wreszcie się odezwała:
-Słuchaj Jezu, jak Cię błaga lud...

Oceń:

Niedawno wyszedłem z więzienia w którym byłem wielokrotnie gwałcony.
Wtedy zdałem sobie sprawę z faktu, że moja rodzina zbyt poważnie traktuje grę w Monopoly

Oceń:

Witamy na Infolinii Psychiatrycznej.
Prosimy wysłuchać uważnie wszystkich opcji, zanim dokonasz wyboru:

- Jeżeli masz zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, naciśnij wielokrotnie 1.

- Jeżeli jesteś współzależny, poproś kogoś, aby wybrał za ciebie przycisk 2.

- Jeżeli masz rozdwojenie jaźni, wybierz 3, 4 i 5.

- Jeżeli masz zaburzenia urojeniowe, nie martw się. Wiemy już kim jesteś i czego chcesz. Po prostu pozostań na linii, abyśmy mogli namierzyć twoje połączenie. Ewentualnie wybierz 7, a twoje połączenie zostanie przekierowane na statek-matkę.

- Jeżeli masz dysleksję, wybierz 696969696969696969.

- Jeżeli masz schizofrenię, nasłuchuj uważnie, a cichy głos ci powie, który numer wybrać.

- Jeżeli masz depresję, niezależnie jaki numer wybierzesz, nikt ci nie odpowie.

- Jeżeli masz krótkotrwałą utratę pamięci, spróbuj ponownie zadzwonić później.

- Jeżeli masz afektywne zaburzenia dwubiegunowe, zostaw wiadomość po sygnale, lub przed sygnałem. Albo po sygnale. Ale najpierw czekaj na sygnał.

- Jeżeli cierpisz na zespół stresu pourazowego, powoli i ostrożnie wybierz 0 0 0.

- Jeżeli masz niską samoocenę, rozłącz się. Wszyscy nasi operatorzy są zbyt zajęci, aby z tobą rozmawiać.

Oceń:

Po powrocie z kosmosu Neil Amstrong wszedł do siedziby NASA i rzekł:
- Nigdy nie dotarłbym na Księżyc bez pomocy państwa, wspaniałych naukowców Ameryki! Odśpiewajmy teraz razem nasz piękny hymn państwowy.
Sala wypełniła się śpiewem: "Deutschland, Deutschland, über alles..."

Oceń:

Mam 38 lat i wczoraj wybrałem się do restauracji ze swoją 17 letnią dziewczyną. Tam jakiś gość przy stoliku obok cały czas krzyczał "Pedofil!". To zupełnie popsuło naszą dziesiątą rocznicę.

Oceń:

- Żołnierzu, nie widziałem was dziś na zajęciach z kamuflażu!!!
- Dziękuję za uznanie sierżancie!

Oceń:

Do biura wchodzi szef i mówi do sekretarki:
~ Dla mnie herbata, a dla tych trzech zagranicznych dupków kawa.
Po chwili zza drzwi dobiega głos:
= Dla dwóch głupków, Ja jestem tłumaczem.

Oceń:

Mężczyzna do kobiety :
~ Nie wiem jaki prezent Ci dać. ..
= To może byś po prostu mnie zapytał co chcę ?
~ Co chcesz ?
= Niespodziankę...

Oceń:

Był sobie Murzyn, któremu bardzo nie powodziło się w życiu. Uznał, że może jeśli zacznie wyznawać jakąś religię, to będzie mu łatwiej. Poszedł więc do meczetu i zapytał imama, czy mógłby się nawrócić na Islam. Na to imam, że oczywiście. Minęło kilka lat, a Murzynowi dalej źle było w życiu. Udał się więc do kościoła i zapytał księdza, czy mógłby się ochrzcić. Na to ksiądz, że oczywiście. Minęlo kilka lat, a Murzynowi coraz gorzej idzie w życiu. Zrezygnowany poszedł do synagogi i zapytał rabina, czy mógłby zostać Żydem. Na to rabin kładzie mu rękę na ramieniu i mówi:
- Synu... Jesteś czarny i nieszczęśliwy... to ci nie wystarczy?

Oceń:

Jakie są ulubione świąteczne słodycze matematyka?
πerniki

Oceń:

Przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia dotarli do zagubionego w Afryce plemienia kanibali i ich informują :
~ Na Świecie trawa pandemia koronowirusa, Walczymy z zarazkami, nosimy maski i myjemy ręce.
= U nas tak samo, my jemy ręce i nosimy maski....

Oceń:

W sklepie:
-Jest Snickers?
-Jest.
-A Kitkat?
-Też jest.
-To poproszę Liona.

Oceń:

Czterech mężczyzn dyskutowało o mądrości swych psów. Pierwszy, inżynier, powiedział:
- Mój pies wspaniale rysuje! Zaraz wam udowodnię!
Dał mu kawałek papieru i kazał narysować okrąg, prostokąt i trójkąt. Pies zrobił to z łatwością.
- Mój pies jest lepszy - mówi księgowy, daje psu tuzin ciastek i każe podzielić je na kupki po trzy. I ten pies wykonał zadanie z łatwością.
- Mój pies też jest niczego sobie - mówi chemik i każe zwierzęciu wziąć litr mleka i odlać 275ml do słoika. Także ten pies nie miał z zadaniem żadnych problemów.
Mężczyźni zgodzili się, że ich psy są równie mądre. Zwrócili się do ostatniego, związkowca, by pokazał, co umie robić jego pupil. Związkowiec poklepał psa i powiedział:
- No Azor, pokaż na co cię stać!
Pies zjadł ciastka, wypił mleko, nasrał na papier, zwyzywał trzy pozostałe psy, twierdził, że doznał urazu kręgosłupa, złożył skargę na niebezpieczne warunki pracy, zażądał większych zarobków, zwolnił się z pracy i pobiegł do domu.

Oceń:

- Jak wygląda biznes po rosyjsku?
- Ukraść skrzynkę wódki, sprzedać za pół ceny a pieniądze przepić...

Oceń:

Żona do męża:
- Wiesz kochanie, ta para co mieszka obok bardzo się kocha. On ją całuje a powitanie i pożegnanie. Chcę byś też tak robił.
- Odbiło ci? Prawie jej nie znam!

Oceń:

Mężczyzna dzwoni :
~ Dzień dobry, czy to poprawny numer CBA dla anonimowych sygnalistów zgłaszających przypadki korupcji ?
= Tak, poprawny Panie Józefie...

Oceń:

W czasie okupacji hitlerowskiej, hiszpański malarz przebywał we Francji. Często odwiedzali go Niemcy. Każdemu, kto zjawił się, malarz wręczał kopię słynnego obrazu przedstawiającego zniszczenie przez hitlerowców hiszpańskiego miasta Guenrica. Zaznaczał przy tym, że to pamiątka. Pewnego razu przyszedł niemiecki generał. Wyjąwszy z portfela kopię obrazu zapytał:
- Czy to pańskie dzieło?
- Nie, wasze - odpowiedział malarz.

Oceń:

Pewien facet miał żonę, dzieci, psa i kota ale strasznie popijał. Zawsze wypijał butelkę wódki i w nocy wchodził z hałasem do domu budząc całą rodzinę, psa i kota.
Żona w tej depresji znalazła sobie kochanka, który przed powrotem męża po cichu opuszczał sypialnię.
Pewnej nocy facet za dużo wypił i godzinę wcześniej wraca do domu podwójnie pijany. Otwiera drzwi i nadeptuje kotu na ogon. Kot miałczy wniebogłosy, pies wystraszony do szaleństwa szczeka jak opętany. Żona drze się nie swoim głosem, dzieci tak samo. Kochanek próbuje na czworaka wydostać się z domu, ale mąż nadeptuje mu na palce.
Kochanek nie może wytrzymać z bólu i piskliwym głosem krzyczy:
- Zdzichu, ty pijaczyno! Zabieraj te golenie, bo ci zaraz jaja odgryzę! - i wyrąbał Zdzichowi w ryj z bani.
Facet pada na ryj nieprzytomny i śpi tak do rana.
Rano się budzi, bierze prysznic, idzie do pracy a wieczorem wraca zupełnie trzeźwy. Żona nic nie rozumie, myśli że mąż doznał urazu mózgu, dzwoni do brata, brat przyjeżdża i próbuje się dowiedzieć, co oznacza ta zmiana.
- Zdzichu, dobrze się czujesz? Chcesz klina?
- Nie no, łeb mi rozsadza, chyba wczoraj przesadziłem z alkoholem. Bo wiesz, wracam nawalony jak zwykle do domu, nadeptuję kotu na ogon, kot drze się, żona, dzieci w panice ale to jeszcze nic. Podbiega do mnie pies i drze się ludzkim głosem "Zdzichu, ty pijaczyno, zabieraj golenie, bo ci jaja odgryzę! " I gdybym nie wywinął orła to bym już jaj nie miał! No więc od dzisiaj nie piję...
..

Oceń:

Właśnie dostałem wyniki badań. Mój organizm produkuje za dużo serotoniny...

W sumie mnie to cieszy

Oceń:

Dwóch mężczyzn zauważa martwego kota na ulicy.
- Panie Hawranek! Czy to pana kot?
- Nieeee, mój nie był taki płaski!

Oceń:

- Tato, co to takiego korupcja?
- Powiem wam, ale najpierw weźcie mi 500 rubli z portmonetki matki, chcę kupić wódkę.
- Ale mama niedawno powiedziała, że ​​nadszedł czas, aby przestać trwonić budżet rodzinny na alkohol!
- A za resztę kupię ci słodycze.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Wiesz ,że rząd , na urządzenia brailowskie, podniósł prawie trzykrotnie vat z 8% na 23% ?
= Pewnie liczy ,że ich użytkownicy nie zobaczą różnicy....

Oceń:

Mężczyzna do kobiety :
~ Jest Pani trzecią kobietą w ciąży którą dowożę na lotnisko.
= Ale ja nie jestem w ciąży !
~ Jeszcze nie dojechaliśmy....

Oceń:

Ojciec rosyjskiego programu kosmicznego Siergiej Pawłowicz Korolow z pomocą dwóch przypakowanych techników wepchnął wściekle opierającego się Gagarina do kokpitu Wostoka, zatrzasnął pokrywę włazu, otarł pot z czoła i westchnął:
- Ech, z psami było łatwiej.

Oceń:

- Sensei, nie radzę sobie dobrze z budo.
- Opowiedz mi, Kohai.
- Brakuje mi lekkości i szybkości.
- Owszem.
- Brakuje mi elastyczności i zręczności.
- Owszem.
- Nie mam nieustępliwości i siły.
- Powiedz mi, Kohai, czy widziałeś, z jaką lekkością i szybkością orzeł szybuje nad skałami?
- Tak, sensei, widziałem.
- Czy zauważyłeś, z jaką elastycznością i zwinnością trzciny drżą na wietrze?
- Tak, sensei, zauważyłem.
- Czy widziałeś nieustępliwość i siłę wodospadu mielącego na pył kamienie i skały?
- Tak, sensei widziałem.
- I to jest, Kohai, twój problem. Zamiast trenować, gapisz się na jakieś gówna.

Oceń:

Dlaczego Korwin nie lubi wymieniać opon w swoim aucie?
Bo musi użyć lewarka.

Oceń:

Nowy dozorca roznosi lokatorom zawiadomienia. Pod piętnastką pytają go:
– Pan tu nowy?
– Tak.
– I teraz idzie pan pod szesnastkę?
– Tak.
– To niech pan uważa, na kogo tam trafi. Bo sąsiad to złoty człowiek; uczynny, pogodny, grzeczny, ale jego żona… Wredna jędza, jakich mało, koszmarny babsztyl!

Urzędnik dzwoni do mieszkania 16, otwiera mu kobieta:
– Pan tu nowy? Co, pewnie już panu o mnie nagadali, jaka ze mnie hetera!
– No, cóż – odpowiada zmieszany. – Coś mówili, że mąż to miły człowiek…
– Właśnie! A wie pan, dlaczego? Bo ja całe życie modliłam się o dobrego męża, a on o dobrą żonę – nigdy!

Oceń:

Rycerz zgłasza się do króla po powrocie z długiej wyprawy.
- Czego dokonałeś, dzielny rycerzu? - Spytał król.
- Panie - tygodniami rabowałem, mordowałem i gwałciłem we wszelkich wsiach i miastach należących do Twoich wrogów na zachodzie.
- Zaraz, ale ja nie mam wrogów na zachodzie!
- Już masz Panie.

Oceń:

Do kawiarni wchodzą Amerykanin, Francuz, Rosjanin, Chińczyk i Żyd. Zamawiają herbatę, Każdy znajduje w filiżance muchę.
Amerykanin chlusta zawartością w twarz kelnerowi.
Francuz prosi grzecznie o wymianę herbaty.
Rosjanin wyrzuca muchę i wypija herbatę.
Chińczyk wypija herbatę.
Żyd proponuje Chińczykowi kupno muchy.

Oceń:

Matka do córki która pojechała na studia do innego miasta:
~ Córeczko, jak tam ? podobno tam u Ciebie studenci piją, palą, biorą narkotyki, uprawiają przypadkowy seks i wstępują do sekt religijnych ?
= Mamo, no co Ty ? ....Do sekt religijnych ?

Oceń:

Murzynka do białego:
- Jeżeli zaczniesz mnie podrywać, to oskarżę cię o molestowanie!
- Wcale nie mam zamiaru cię podrywać!
- A, więc jesteś też rasistą!

Oceń:

Kobieta podchodzi do taksówki :
~ Czy ta taksówka jest wolna ?
= Wolna, wsiadaj Pani....
~ Nie, dziękuję, śpieszy mi się, szukam szybkiej.

Oceń:

Rozmawiają dwie koleżanki :
~ Słyszałem, że chcesz wrócić do swojego eks, dlaczego ?
= Bo cholera mnie bierze, gdy widzę, jak spokojnie sobie żyje.

Oceń:

U lekarza :
~ Być może na Pana chorobę wpływ ma wypijany alkohol. Niech Pan pije połowę tego co teraz i zobaczymy czy będzie lepiej...
= To może będę pił dwa razy tyle co teraz i zobaczymy czy będzie gorzej ?

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Moja żona chciała dostać w prezencie auto.
= Dałeś jej ?
~ Nie, dałem jej pierscionek z brylantem .
= Jest go warta ?
~ Tego nie wiem, ale nie mogłem nigdzie dostać falszywego auta.

Oceń:

Rozmawia dwóch kolegów :
~ Robiono mi test na covid. Nie wykryto go, ani śladów narkotyków.
= To chyba dobrze ?
~ Częściowo, mój diler mnie oszukuje.

Oceń:

Nigdy nie sądziłem że do banku wejdę zamaskowany i w rękawiczkach a ochrona powie mi "Dzień dobry"

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (481)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Starzec poślubił młodą dziewczynę. Noc poślubna.
- Czy twoja matka nie powiedziała ci, co masz robić tej nocy?
- Nie.
- Ja też zapomniałem.

Zobacz cały dowcip

Na granicy ZSRR i Mongolii stoją dwaj strażnicy i obaj myślą jak by tu drugiemu dogryźć. Mongoł wymyślił, więc powiedział:
– U was cukru nie ma!
– A u was rząd do kitu! – odgryzł się Rusek.
– To my wam rząd porwiemy! – krzyknął Mongoł.
– To u was też cukru nie będzie!

Zobacz cały dowcip

- Tato, jaki jest sekret udanego małżeństwa?
- Nie bądź idiotą.
- To cały sekret?
- Nie, po prostu się nie żeń.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Kobieta na siłowni podnosi sztangę.
- Jeden, dwaaa, ttttrzy, czzzztery, piiiięć..
Zwraca sie do instruktora:
- Może mi Pan pomóc?
- Sześć

Zobacz cały dowcip

Jaka jest najbardziej królewska cześć trójkąta?
Jego wysokość

Zobacz cały dowcip

- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...

Zobacz cały dowcip