Dowcipy najlepsze na imprezę

Zgodnie z regułami budowlanego BHP: głowa musi być zabezpieczona kaskiem, a dupa - odpowiednimi papierami.

Oceń:

Pewien Rosjanin leży na stole operacyjnym i chwyta kurczowo rękę chirurga:
- Doktorze! Uratuj mnie pan! Dam panu wielką kasę. Ale pomóż pan!
Chirurg:
- Najpierw pieniądze! U nas obowiązują przedpłaty. Pomożesz ludziom, a potem żadnej wdzięczności! Leży sobie taki jeden z drugim w prosektorium i ma taką minę, jakby człowieka w ogóle nie znał!

Oceń:

Żona do męża:
- Co kupimy chrześniakowi na osiemnaste urodziny?
- Wiesz co, podarujmy mu gumową lalę!
- Zwariowałeś? Przecież to taki inteligentny młodzieniec!
- No to założymy jej okulary...

Oceń:

- O czym myślisz?
- Myślę, w co się ubrać.
- Nie mam pojęcia. Przyprowadziłem cię do siebie z imprezy firmowej już gołą.

Oceń:

Nauczycielka: Podaj przykład porażki biznesowej wskutek złego zarządzania.
Ja: Prostytutka, która zaszła w ciążę.

Oceń:

Miałem dzisiaj Klientkę, która chciała uzyskać kredyt.
Podczas wnioskowania padło pytanie o stan cywilny Klientki.
Klientka nie chciała udzielić odpowiedzi, bo to jej prywatna sprawa.
Wytłumaczyłem Klientce, że jeżeli nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie, to nie uzyska dodatkowych środków ze strony banku.
Po dłuższej chwili ciszy Klientka udziela mi odpowiedzi: dziewica.

Oceń:

Z punktu widzenia matematyki i statystyki seks raz na pół roku też jest regularny.

Oceń:

- Mamo, czy ja byłem planowanym dzieckiem?
- Zapytaj taty.
- Jakiego taty?
- No właśnie....

Oceń:

Pani Zosia zauważyła, że zmiana jej miejsca pracy ze stoiska z konfekcją damską na stoisko alkoholowe natychmiast odbiła się na jej urodzie. Co drugi klient witał ją słowami "Pani Ładna, poproszę..."

Oceń:

- Brachu, pożycz wiertarkę!
- U ojca jest... A od sąsiada nie możesz pożyczyć?
- A kto normalny o 21:00 sąsiadowi wiertarkę pożyczy?

Oceń:

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- A ja mam jutro z mężem dzień przymierza i zgody.
- Jak to?
- Normalnie, jedziemy do centrum handlowego; ja przymierzam, on się zgadza.

Oceń:

- Panie władzo, proszę mnie przeprowadzić przez jezdnię...
- Oczywiście, droga babciu, pomogę wam, jak tylko światło zmieni się na zielone.
- A wtedy to ja mogę sobie sama przejść!

Oceń:

- Saro, słońce ty moje, dokąd się wybierasz?
- Na targ pójdę.
- Przecież w domu wszystko mamy!
- Poawanturować mi się chce.

Oceń:

- Co to znaczy mieć mieszane uczucia?
Usłyszeć od dziewczyny:
- Duży... jak na białego.

Oceń:

- Doktorze, a mogę pić piwo?
- Jakie znowu piwo?!
- No... w przyszłości.
- Jakiej znowu przyszłości?!

Oceń:

- Jak często bierze pan ten antybiotyk? - pyta lekarz.
- Biorę go nieregularnie, żeby zaskoczyć bakterie - odpowiada pacjent.

Oceń:

Pewien stary facet siedzi na pustej ścieżce. Dookoła jest ciemno. Facet nie wie gdzie jest, nie pamięta dokąd szedł, i nie wie nawet kim jest.
Rozglądał się dookoła, siedząc cały czas i nagle zauważył przed sobą starą kobietę. Całą twarz miała w zmarszczkach i brodawkach, a jej nos był duży i krzywy.
Uśmiechnęła się złośliwie, nie miała ani jednego zęba, i zapytała się faceta "A twoje trzecie życzenie, jakie?"
Teraz już wiadomo było, że kobieta prawdopodobnie jest wiedźmą.
"Trzecie życzenie?" Zdziwił się facet. "Przecież nie wypowiedziałem nigdy żadnych życzeń!"

"Wypowiedziałeś wcześniej dwa życzenia." Odpowiedziała wiedźma. "Ale twoim drugim życzeniem było, żebym przywróciła wszystko, tak, aby było tak samo jak zanim wypowiedziałeś swoje pierwsze życzenie. To dlatego nie pamiętasz, że wcześniej wypowiedziałeś jakieś życzenia. Wszystko jest tak, jak było zanim wypowiedziałeś jakiekolwiek życzenia."
Wiedźma zachichotała do biednego faceta.
"Więc teraz zostało ci jeszcze jedno życzenie".

Facet myśli, i myśli, aż w końcu powiedział:
"No dobrze. Mam kilka wątpliwości, ale nie zaszkodzi spróbować. Chciałbym się dowiedzieć kim jestem".

"Zabawne." Odpowiedziała wiedźma. I spełniając życzenie faceta odparła: "To było twoje pierwsze życzenie."
Po czym zniknęła na zawsze.

Oceń:

Wnuczek do dziadka:
- Powiedz mi dziadku, jak wyglądała twoja noc poślubna?
Dziadek na to:
- Na trzeci dzień rano...
- Hej dziadku, dziadku - przerywa mu wnuczek. - Powiedz, jak wyglądała noc poślubna, a nie trzeci dzień.
- Toż mówię. Na trzeci dzień rano...
- Ale jak to było z nocą? - znów zniecierpliwiony wnuczek przerywa dziadkowi.
- Cicho bądź i słuchaj! Na trzeci dzień rano babka mówi: Wyciągaj, bo mi się siku chce!

Oceń:

Żona długo krzyczała na męża i już chciała się uspokoić i zakończyć kłótnię, ale w tym momencie mąż powiedział do niej: "uspokój się".

Oceń:

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (512)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Mąż do żony:
- Kochanie nie mogę znaleźć herbaty!
- Ty beze mnie z niczym byś sobie w życiu nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszcze po kakao z naklejką "sól".

Zobacz cały dowcip

Bóg stworzył osła i powiedział do niego:
- Ty jesteś osłem. Będziesz nieprzerwanie od rana do wieczora pracował i na swoich plecach ciężkie przedmioty nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny. Będziesz żył 50 lat.
Na to osioł:
- 50 lat tak żyć jest za dużo, daj mi nie więcej jak 30 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył psa i tak powiedział do niego:
- Ty jesteś psem. Będziesz pilnował ludzkiego dobytku i ludzkim przyjacielem będziesz. Będziesz jadł to, co ci człowiek zostawi, będziesz tak 25 lat żył.
Pies na to:
- Boże, tak żyć i to przez 25 lat jest za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Następnie Bóg stworzył małpę i tak powiedział:
- Ty jesteś małpa. Będziesz z drzewa na drzewo skakała i się jak idiota zachowywała. Ty musisz być zabawna i tak przez 20 lat żyć.
Małpa na to odpowiedziała:
- Boże, przez 20 lat żyć jak światowy błazen to o wiele za dużo. Proszę daj mi nie więcej jak 10 lat.
I tak się stało.
Ostatecznie stworzył Bóg mężczyznę i przemówił do niego:
- Ty jesteś mężczyzna, jedyna racjonalna istota żywa, która opanuje ziemie.
Będziesz swoja inteligencję używać do podporządkowania sobie innych stworzeń. Będziesz panował na ziemi i 20 lat żył.
Na to odpowiedział mężczyzna:
- Boże, mężczyzną być tylko przez 20 lat to za mało. Proszę daj mi 20 lat, które osioł odrzucił, te 15 lat psa i te 10 lat małpy.
I tak postarał się Bóg, żeby mężczyzna żył jako mężczyzna przez 20 lat, potem się ożenił i następne 20 lat żył jak osioł, który od rana do wieczora pracuje i ciężary dźwiga. Potem ma dzieci i przez 15 lat żyje jak pies, pilnuje domu i je to, co jemu rodzina pozostawi. A potem, na stare lata, żyje przez 10 lat jak małpa, zachowuje się jak idiota i zabawia wnuki.
I tak się stało...

Zobacz cały dowcip

W samolocie pasażerskim lecącym nad oceanem pasażerowie przeglądają gazety:
- Czytał pan informacje na pierwszej stronie? Piszą o jakiejś katastrofie lotniczej.
- Tak, przeczytałem. Jesteśmy na liście ofiar.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Wiesz kochanie - mówi mąż do żony. - Jesteśmy już 20 lat po ślubie, ale jeszcze nigdy nie zrobiłaś mi takiej dobrej kawy!
- Zostaw, to moja!

Zobacz cały dowcip

Znalazłem lampę.
Dżin: Masz 3 życzenia.
Ja: Chcę, żebyś był kiepski z matmy.
Dżin: Zrobione. Zostało ci 15 życzeń.

Zobacz cały dowcip

Jaki jest najszybszy sposób, aby zakończyć kłótnię między grupą niesłyszących?

- Wystarczy wyłączyć światło.

Zobacz cały dowcip