Z życia:
Moja ex, jak jeszcze byliśmy razem, a o coś się obraziła, to się nie odzywała. W sumie było wtedy ok, ale potem się wycwaniła i groziła:
- Będę bez przerwy mówić i co minutę zmieniać temat!
Zorganizowano imprezę swingerską tylko dla bliźniaków jednojajowych. Do tej pory nie idzie się połapać, czy wszyscy wrócili do swoich stałych partnerów.
Czukcza siedzi nad przeręblem i próbuje złowić rybę. Nagle w pobliżu lód pęka z hukiem, wynurza się kiosk okrętu podwodnego, a z niego złocona admiralskimi dystynkcjami czapka, pod nią zarośnięta i budząca szacunek gęba, która pyta:
- Ty, Czukcza! Nie płynął tędy jakiś wrogi statek?
- Tak. Pół godziny temu. Okręt podwodny klasy Dallas na głębokości 30m kursem NNW.
- Ty, Czukcza, się nie wymądrzaj, tylko pokaż ręką gdzie!
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
- Panie doktorze, mam depresję.
- Najskuteczniejszym lekarstwem na depresję jest zanurzyć się po uszy w robocie.
- Ale ja beton mieszam.
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Komentarze
Odśwież28 stycznia, 07:57
Dowcip mający więcej wdółgłosów niż wgóręgłosów
Na głównej
Smutny obraz stanu tego działu
Odpisz
6 lutego, 10:55
@Traktor_is_back: Kiepski dowcip więc co się dziwić
Odpisz
9 lutego, 16:47
@Traktor_is_back: Dostałem nawet powiadomienie że mój dowcip znalazł się na liście popularnych w tym miesiącu. Jeśli coś z takimi ocenami jest uznawane za "popularne", to naprawdę zły znak dla tego działu.
Odpisz
4 marca, 15:41
@Mijak: pewnie jest zbyt realny dlatego nie wszystkich śmieszy.
Odpisz