Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
- Idą takie czasy, że niektórzy będą zaciskać pasa.
- Tylko, że jedni na brzuchu a inni na szyi.
Sprzedaż auta:
- Na ten samochód dostanę gwarancję?
- Gwarancja do stu dni.
- Tylko?
- A studnia koło bramy. Gwarancja do bramy a potem się nie znamy.
Rozmawiają dwaj przedsiębiorcy:
- Słuchaj , potrzebuję jakiegoś eksperta od RODO, znasz kogoś wartego polecenia?
- Tak.
- Super, daj mi na niego namiar...
- Nie mogę.
- Słyszałem, ze chcesz wyjechać z Polski na stałe.
- Tak, z dwóch powodów.
- Jakich?
- Pierwszy jest taki, że ostatnio w wyborach wygrała prawica.
- Nie martw się. Teraz prawica porządzi, ale za cztery lata znów do
władzy dojdzie lewica.
- I to jest właśnie ten drugi powód.
Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej za granicę mogli wyjeżdżać tylko ludzie bogaci, a dziś może wyjechać każdy, kto ma pieniądze.
Co to jest agresja?
- Jest to każda wojna nieuzgodniona ze Stanami Zjednoczonymi albo Unią Europejską.
Artykuł 13 prawa autorskiego Unii Europejskiej pomaga internetowi i ludziom przeglądającym internet. Jest to bardzo dobry krok Unii.
Śmieszniejszego żartu nie widzieliście.
Unia Europejska zamierza karać więzieniem, za napisanie nieprawdy.
Przez to bajkopisarze nie śpią po nocach.
Z jakiego powodu w Polsce mięso importowane jest z Unii Europejskiej?
- Bo ostatnią świnie wzięli do polityki...
Jak dużo miejsca zwolniło się w Unii Europejskiej, odkąd Wielka Brytania odeszła?
- 1GB.
Jaki jest najlepszy kraj dla tych, którzy chcą rzucić palenie
- Nepal
Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
- Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
- Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
- O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wy*upczyli!
I przyszedł Adam do Stwórcy i zapytał:
- Panie... W moim domu pojawiła się jakaś żmija. Wydaje mi się, że zrywa jabłka z Rajskiego Ogrodu i przynosi je mojej żonie.
- Aaa... tak. Trochę jeszcze z wami pomieszka. Możesz zacząć ją nazywać teściową. Twoje dzieci, wnuki i kolejne pokolenia zrozumieją...
U wróżbity:
- Przewiduje pan dokładną datę śmierci?
- Tak.
- Ile taka przyjemność?
- 100 tysięcy dolarów.
- Co tak drogo?
- Wie pan, kilerzy kosztują...
Rozmowa o pracę:
- Pisze Pan w CV, że ma Pan ponad 35 lat doświadczenia w branży RTV a ma Pan 40 lat. Jak Pan to wytłumaczy?
- W domu rodzinnym dorabiałem jako pilot do telewizora.
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.
Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...