- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...
Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
- Panie Leonardzie, co pan robił w laboratorium z trzema asystentkami?
- Nic...
- To dlaczego ten królik patrzy na pana z takim szacunkiem?
Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?
Bronisław.
Komentarze
Odśwież7 stycznia 2017, 18:05
Czym różni się rozjechany lód od rozjechanego kota ?
Bo przed lodem są ślady hamowania :)
Odpisz
8 stycznia 2017, 20:52
@Ssaki: CO ZA ZUOOOOOOO
chwila, czemu nie ma śladów przed kotami?
prawie każdy kocha koty
Odpisz
9 stycznia 2017, 22:39
@Jawer: Nope
Odpisz
19 stycznia 2017, 14:14
@Jawer: no wiem ja je też wielbie koty to moje życie tylko to jest żart!
Odpisz
3 sierpnia 2017, 06:23
@Jawer: Koty to gówna.
Odpisz
3 sierpnia 2017, 11:16
@Kivera: psy lepsze.
Odpisz
30 sierpnia 2017, 16:42
@Ssaki: zapomniałem przeczytać "to" w twojej odpowiedzi...
Odpisz
12 października 2017, 13:13
@MineDan: Zależy jak doprawisz.
Odpisz