Poczekalnia dowcipów

-No to w założeniu w naszej grze będzie 6 podstawowych języków Angielski, Niemiecki, Rosyjski, Francuski, Hiszpański, i k...a Nigeryjski.
-Szefie ale tak w zasadzie to gra bardzo dobrze sprzedaje się w Polsce może dodalibyśmy ich język?
-A co to jest k...a Polska?

Oceń:

Pojechałem na rowerze do monopolowego po browary.
Wychodzę ze sklepu z kilkoma butelkami. Pomyślałem że lepiej je wypiję teraz, bo w drodze powrotnej się jescze wywrócę i mi się zbiją, a alkoholu szkoda.
Wypiłem wszystko i jadę. okazało się że dobrze zrobiłem, bo w drodze powrotnej wywaliłem się 10 razy.

Oceń:

-czemu szkielet płacze przy piaskownicy:
bo zgubił łopatke

Oceń:

- synek jak ci coś w tym rosole nie pasuje to mów
- mamo on jest super
- naprawdę nie krempuj się jak ci coś nie pasuje
- dobra nie dosoliłaś go i jest mało mięsny
- jak ty śmiesz niewdzięczniko nie grasz przez dwa tygodnie

Oceń:

Syn napisał w zeszycie Ojcze obudź mnie o 4:20 na pociąg
Ojciec o 4:20 napisał w zeszycie Synu wstawaj jest 4:20 spóźnisz się na pociąg

Oceń:

Co najbardziej lubią robić mechanicy Subaru
- rozkręcać imprezę

Oceń:

Siedzą dwie kupy na ławce.
Jedna mówi o drugiej:
- Jak masz na imię?
- Sraczka
- a to bardzo rzadkie imię

Oceń:

Na marurze masz ciężko, ale wódka ma gwarantowane 60%

Oceń:

Szef krzyczy na pracownika:
- Dlaczego go wyrzuciłeś?!
- Sam mnie pan uczył żeby tak robić...
- Co takiego?! Niby kiedy?!
- No, mówił pan że klient ma zawsze rację...
- No właśnie!
- A ten gość gadał jakieś totalne farmazony, więc zgodnie z tą zasadą nie może być naszym klientem!

Oceń:

Nigdy nie sądziłem że do banku wejdę zamaskowany i w rękawiczkach a ochrona powie mi "Dzień dobry"

Oceń:

Kto wygrał Tour de France w 1940?








7 dywizja pancerna.

Oceń:

- Skąd wiesz o znaczeniu snów?
- Bo dużo śpię.

Oceń:

Siedzi dwóch facetów przy barze, nagle jeden mówi:
-Podobno kobieta jest jak wino...
-Zgadzam się, im starsza tym bardziej powinna siedzieć w piwnicy.

Oceń:

- Spóźniłaś się.

- Piękne dziewczyny zawszę się spóźniają.

- Ok, to czemu ty się spóźniłaś.

Oceń:

Do mężczyzny w więzieniu pisze matka:
- Synku, tak ciężko mi bez ciebie. Ogród nieprzekopany, ziemniaki nieposadzone. Muszę wszystko robić sama.
Syn wysyła jej list:
- Mamo, nie kop w ogrodzie, bo znajdziesz coś za co wsadzą ciebie i mnie przedłużą wyrok.
Po otrzymaniu listu przez kobietę do jej domu przyjeżdża policja i postanawia przeszukać ogród.
Syn ponownie wysyła list do matki:
- Mamo, zrobiłem co mogłem, ziemniaki musisz posadzić sama.

Oceń:

Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników. Samochód ostro rusza z miejsca. Kawalerska jazda trwa już dobry kwadrans. Wóz zarzuca i piszczy na zakrętach.
- Te, jak jedziesz? - mówi jeden z pijanych.
- Ja? Przez cały czas byłem przekonany, że to ty prowadzisz...

Oceń:

Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, kowboj przemierzając prerię na swoim rumaku zatrzymał się przy źródle. Zobaczył tam piękną córkę wodza, która napełniała wodą dzbanki. Podszedł do niej i zapytał ją:

- Czy mogę ci pomóc piękna niewiasto?

Dziewczyna z uśmiechem odpowiedziała:

- Blada twarz być bardzo uprzejma.

Wsiadła na konia i pojechali razem do wioski, a kowboj zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Od razu następnego dnia przyjechał do namiotu wodza i oznajmił:

- Chcę cię prosić o rękę twojej córki.

Wielki wódz zapalił fajkę i powiedział:

- Blada twarz mieć wielka prośba. Wielki wódz dać blada twarz ręka córka, jeżeli blada twarz dać wielki wódz nowa koń.

Kowboj zabrał lasso, wyruszył na południe, a następnego dnia przyprowadził do wioski czarnego mustanga.

- Blada twarz dać wielki wódz piękna koń. Ale koń być jeszcze dzika. Wielki wódz dać blada twarz ręka córka, jeżeli blada twarz oswoić nowa koń.

Kowboj zabrał siodło i zajął się ujeżdżaniem mustanga, a po trzech dniach koń był mu całkowicie posłuszny.

- Blada twarz oswoić nowa koń. Blada twarz przyjechać o wschód słońce, wielki wódz dać blada twarz ręka córka.

Następnego dnia, gdy kowboj zatrzymał się przy źródle, znowu zobaczył piękną córkę wodza, która napełniała wodą dzbanki. Podszedł do niej, i zapytał:

- Czy mogę ci pomóc piękna niewiasto?

Dziewczyna z uśmiechem odpowiedziała:

- Blada twarz być bardzo uprzejma. Noszenie dzbanka być trudna, od kiedy szaman odciąć moja ręka.

Oceń:

Co jest fetyszem bankowca?

Stopy procentowe

Oceń:

W okresie pandemii zwiększyła się cena konserwy turystycznej. Dlaczego?

Turyści nigdzie nie jeżdżą, to i surowce do produkcji rzadsze.

Oceń:

Dlaczego koń poszedł do pracy?
Ponieważ skusił się na siano

Oceń:

Jakie są ulubione świąteczne słodycze matematyka?
πerniki

Oceń:

- Sensei, nie radzę sobie dobrze z budo.
- Opowiedz mi, Kohai.
- Brakuje mi lekkości i szybkości.
- Owszem.
- Brakuje mi elastyczności i zręczności.
- Owszem.
- Nie mam nieustępliwości i siły.
- Powiedz mi, Kohai, czy widziałeś, z jaką lekkością i szybkością orzeł szybuje nad skałami?
- Tak, sensei, widziałem.
- Czy zauważyłeś, z jaką elastycznością i zwinnością trzciny drżą na wietrze?
- Tak, sensei, zauważyłem.
- Czy widziałeś nieustępliwość i siłę wodospadu mielącego na pył kamienie i skały?
- Tak, sensei widziałem.
- I to jest, Kohai, twój problem. Zamiast trenować, gapisz się na jakieś gówna.

Oceń:

Jeżeli przeczytasz ''fuck off'' od tyłu, to wyjdzie to samo, tylko z walijskim akcentem.

Oceń:

Dwóch kolegów rozmawia.
Jeden mówi do drugiego

- "Słuchaj, znam świetny żart "puk puk", ale ty musisz go zacząć."

- "No dobra. Puk puk"

- "Kto tam?"

- "..."

Oceń:

Ten dowcip miał być o amnezji, ale jakoś go zawsze zapominam...

Oceń:

Jak można stracić na wadze? To proste!
Wystarczy kupić wagę za 100 zł, a sprzedać za 50 zł.

Oceń:

Dwóch Chłopaków przy domofonie
-Ej jak Gruby ma na Imię ?
-Piotrek
- Proszę pani wyjdzie Piotrek ?
-Gruby koledzy Do Ciebie.

Oceń:

-Mamo, pod moim łóżkiem jest potwór!
-Mowiłam ci, że dopóki remont u wujka się nie skończy będzie spał u ciebie.

Oceń:

Mam 38 lat i wczoraj wybrałem się do restauracji ze swoją 17 letnią dziewczyną. Tam jakiś gość przy stoliku obok cały czas krzyczał "Pedofil!". To zupełnie popsuło naszą dziesiątą rocznicę.

Oceń:

Właśnie dostałem wyniki badań. Mój organizm produkuje za dużo serotoniny...

W sumie mnie to cieszy

Oceń:

Nauczycielka pyta dzieci, jakie filmy lubią oglądać ich rodzice. Dzieci odpowiadają:
- Moi lubią filmy wojenne!
- A moi - melodramaty.
- Moi - horrory.
- Dobrze. A twoi, Wowaczka? - pyta nauczycielka.
- Moi lubią fantastykę.
- Jaką?
- Nie wiem, nie pozwalają mi oglądać. Ale często słyszę zza zamkniętych drzwi ""ja, ja, das ist fantastisch!""

Oceń:

Lekarz robi obchód u psychicznie chorych.
- Jak się nazywasz pyta pacjenta?
- Napoleon Bonaparte!
- Kto ci tak powiedział?
- Pan Bóg.
- Ja mu nic nie mówiłem oznajmia pacjent leżący obok...

Oceń:

Czemu dziewczyny chodzą razem do toalety???
Bo jak Hermiona poszła sama to ją troll zaatakował.

Oceń:

Przychodzi facet do sklepu i mówi, że idzie na bal maskowy. Chciałby kupić
kostium Adama. Sprzedawczyni przynosi mu figowy listek.
- Za mały!
Przynosi większy.
- Także za mały!
Przyniosła jeszcze większy.
- Ten także za mały!
Wkur***na sprzedawczyni:
- Po co Panu te liście? Przerzuć Pan ch**a przez plecy i na balu będziesz
Pan przebrany za dystrybutor...

Oceń:

Wysłano żołnierzy amerykańskich do Polski w ramach wymiany NATOwskiej.
Jeden z amerykańskich żołnierzy pisze do domu:
- Kochana mamo pozdrawiam Cię serdecznie. Pokrótce opowiem Ci jak wygląda tydzień w polskiej jednostce:
Poniedziałek: koledzy przywitali nas wódką.
Wtorek: umieram.
Środa: jeden z kolegów polskich miał urodziny.
Czwartek: umieram.
Piątek: dostaliśmy przepustkę - poszliśmy na dyskotekę.
Sobota: dlaczego nie umarłem we wtorek??

Oceń:

- Co robisz, jak masz pieniądze?
- W zasadzie, to nie pamiętam.

Oceń:

W domu Pabla Picassa było włamanie. Włamywacz został nakryty na gorącym uczynku przez artystę, ale szczęśliwie dla niego udało mu się uciec.
Picasso wezwał paryską policję. Po wstępnych ustaleniach zaproponował policjantom, że sporządzi portret pamięciowy włamywacza.
Następnego dnia rano paryska policja aresztowała matkę przełożoną z katedry Notre-Dam, ministra finansów, wieżę Eiffla, dwie pralki i aparat do mierzenia ciśnienia...

Oceń:

Szatnia w łaźni. Na wieszakach wiszą ubrania. W pewnym momencie w jednym z nich dzwoni telefon komórkowy. Rozbierający się obok mężczyzna wyciąga komórkę:
- Cześć kochanie, o co chodzi?
- A ile to futro kosztuje? 5000? Trochę drogo, ale, dobrze, kup sobie.
Po zakończeniu rozmowy facet bierze komórkę i wchodzi do pomieszczenia łaźni. Już od drzwi wola:
- Chłopaki, czyj to telefon?

Oceń:

Rycerz zgłasza się do króla po powrocie z długiej wyprawy.
- Czego dokonałeś, dzielny rycerzu? - Spytał król.
- Panie - tygodniami rabowałem, mordowałem i gwałciłem we wszelkich wsiach i miastach należących do Twoich wrogów na zachodzie.
- Zaraz, ale ja nie mam wrogów na zachodzie!
- Już masz Panie.

Oceń:

W mieszkaniu dzwoni telefon. Kowalski, ojciec trzech dorastających córek podnosi telefon.
- Halo, czy to ty żabciu? - słyszy w słuchawce ciepły baryton.
- Nie, przy telefonie właściciel stawu.

Oceń:

W języku funkcjonują określenia "niemiecka jakość" i "chińska tandeta".
Wielki Mur stoi już prawie dwa tysiące lat. A Mur Berliński?

Oceń:

Uciekają partyzanci, gonią ich Niemcy. Wpadli do obory, patrzą skóra leży na słomie, no to bach, Franek poszedł w przód, Józek w tył i udają krowę. Niemcy wpadli do obory, zobaczyli wychudzone zwierzę, a że to gospodarny naród, to postanowili coś z tym zrobić. Franek (ten z przodu) z przerażeniem szepce do Józka:
- Jezus Maria, oni kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Wściekły Franiu zeżarł co mu dali i widzi, że idą z dokładką!
- Jezus Maria, oni drugi kubeł siana niosą, co robić?
- Jedz Franiu jedz, bo się wyda!
Zeżarł, a za chwilę:
- Rany Boskie oni z wiadrem wody idą!!!, co robić?
- Pij Franiu pij, bo i wyda!!!
Wpił, i jak głupi rechocze. Pyta się Józek:
- Ty Franek z czego tak rechoczesz?
- Trzymaj się mocno Józiu!!! Oni byka prowadzą!!!....

Oceń:

Samolot zaczyna spadać. Na pokładzie 4 pasażerów: Kaczyński, Morawiecki, Papież Franciszek i 10 letni chłopiec. Są trzy spadochrony

Morawiecki krzyczy: Jestem najmądrzejszy w Polsce, muszę rozwiązać wszystkie problemy moich kolesi... znaczy wszystkich Polaków!
Bierze spadochron i skacze

Kaczyński krzyczy: Jestem zbawicielem narodu polskiego!
Bierze spadochron i skacze

Papież Franciszek podaje spadochron chłopczykowi i mówi: Moje życie już dobiega końca, Twoje się dopiero rozpoczyna. Bierz ten spadochron i ratuj się!

Chłopiec na to: Spokojnie proszę Papieża. Zostały dwa spadochrony! Najmądrzejszy facet w Polsce wyskoczył z moim tornistrem

Oceń:

Przychodzi do baru dwóch koleżków:
- Co dziś pijesz?
- A, to samo co ty.
- Ok. Barman, dwa piwa!
- O, to dla mnie też dwa!

Oceń:

− Dziadku, kiedy przestać pić na imprezie?
− Gdy zauważysz, że nie da się już jeść zakąsek, bo widelec ma jeden tępy szpikulec i trzy rączki, w toalecie zamiast papieru wiszą krawaty, a gdy próbujesz zawiązać sznurowadło, czubek buta wpada ci prosto w oko.

Oceń:

-wiesz że wróciłem do domu na rowerze tylko z jednym pedałem?
-jak to z jednym?
-no pedał mi odpadł.
-tak czy siak były dwa pedały, ty i ten który został.

Oceń:

- Rabbi, ile to jest dwa razy cztery?
- Mosze, a ty kupujesz, czy sprzedajesz?

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (481)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Starzec poślubił młodą dziewczynę. Noc poślubna.
- Czy twoja matka nie powiedziała ci, co masz robić tej nocy?
- Nie.
- Ja też zapomniałem.

Zobacz cały dowcip

Na granicy ZSRR i Mongolii stoją dwaj strażnicy i obaj myślą jak by tu drugiemu dogryźć. Mongoł wymyślił, więc powiedział:
– U was cukru nie ma!
– A u was rząd do kitu! – odgryzł się Rusek.
– To my wam rząd porwiemy! – krzyknął Mongoł.
– To u was też cukru nie będzie!

Zobacz cały dowcip

- Tato, jaki jest sekret udanego małżeństwa?
- Nie bądź idiotą.
- To cały sekret?
- Nie, po prostu się nie żeń.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Kobieta na siłowni podnosi sztangę.
- Jeden, dwaaa, ttttrzy, czzzztery, piiiięć..
Zwraca sie do instruktora:
- Może mi Pan pomóc?
- Sześć

Zobacz cały dowcip

Jaka jest najbardziej królewska cześć trójkąta?
Jego wysokość

Zobacz cały dowcip

- Ty już mnie nie kochasz! - wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
- Ależ kocham cię! Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...

Zobacz cały dowcip