Jakub dzwoni na infolinię i dostaje informację:
Jesteś drugi w kolejce.
- O szybko pójdzie!
Po 15 miunutach:
Jesteś drugi w kolejce.
-To chyba błąd..
Kolejne 10 minut:
Jesteś drugi w kolejce.
-Nie no coś się zacięło. Jeszcze raz dzwonię.
Po ponownym zadzwonieniu: Jesteś dwudziesty w kolejce.
-SZLAG
Dziewczyna siedzi na ławce w parku.
Podchodzi bezdomny i pyta, napijesz się ze mną ślicznotko? Jest pan bezczelny, jak pan śmie. On odpowiada: kto jest bezczelny, sama wlazłaś mnie do łóżka!
Koledzy ze sobą gadają:
- Ej, chcesz zjeść ze mną pizzę jutro?
- Chętnie.
- Świetnie! To zapraszam.
*Następnego dnia*
- No więc, gdzie pizza?
- No mam swoją.
- A dla mnie gdzie?
- W sklepie.
- A tak z ciekawości to ile chciał dać za nas samochód?
- Pięć tysięcy dolarów
- ILE?!
- Pięć tysięcy dolarów, tato.
- Jasiu, czemu go spławiłeś?!
- Tato, przecież kochasz to auto
- Twoją mamę też kocham, ale za pięć tysięcy...
Przychodzi karzeł do Norbiego i mówi:
- Wyrosłem na Twojej muzyce
4 mezczyzn zbiera sie do opuszczenia pubu.
Kelenerka podchodzi do nich.
- Moze panowie zmierzycie sobie poziom alkoholu alkomatem?
Wraca po pewnym czsie.
- I jak wyniki?
Na co pierwszy z nich.
- Ja mam 1 promil, Janek 2, Marian 2,5 a Wojtek 3,5.
- I jak wrocicie do domow?
- Wypadlo na mnie. Ktos musi prowadzic
Rozmawiaja dwie kolezanki.
- Wiesz co, ja to nie chce miec chlopaka chudszego ode mnie
- Dlaczego?
- Bo ciagle przypominal by mi ze jestem za gruba
Rozmawia dwóch kolegów.
Nagle jeden mówi:
- Małżeństwo jest jak wojna.
- Ale na wojnie nie śpi się z wrogiem.
- Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus...
- I co?
- Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył...
- To była mumia jedyna w swoim rodzaju!
- Takie bandaże były unikatowe!
- Kto mógł to zrobić?!
- To straszne!
Krzyczeli ludzie jeden przez drugiego, ale jedyne straszne, o czym Zbigniew myślał w tej chwili, to że straszna jest nagła biegunka na wycieczce w muzeum.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
W Moskwie miał miejsce zamach na życie Putina. Rosyjscy lekarze bohatersko go ratują.
Tymczasem w bunkrze gdzieś na Uralu FSB zebrało wszystkich jego sobowtórów. Główny oficer mówi do nich:
- Mam dla was dwie wiadomości: dobrą i złą. Dobra jest taka, że Putin przeżył zamach. Zła wiadomość: niestety stracił w nim rękę.
Po orbicie księżyca lata amerykański lądownik.
- Halo Houston mamy problem. Na orbicie pojawił się rosyjski lądownik. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie lądują na Księżycu. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie wylądowali i malują Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie pomalowali cały Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Lądujcie i chlapnijcie biały napis Coca - Cola