Poczekalnia dowcipów - iger3

Puszkin, jak wiadomo, zginął w pojedynku. Nie dlatego, że był jakimś ciamciaramcią, przeciwnie - był dobrym, nawet bardzo dobrym strzelcem, tylko to nie był jego dzień.
Oprócz poezji i strzelania Puszkin lubił poimprezować. Za kołnierz nie wylewał. Któregoś wieczoru na jakimś balu zrobił gospodarzowi grubszy numer. Dosłownie. Na podłogę w salonie. Normalnie wstyd na cztery strony świata. Gospodarz początkowo chciał Puszkina wyzwać na pojedynek, ale ktoś go odciągnął na bok i przypomniał o reputacji strzeleckiej poety. Gospodarz jednak był zawzięty. Wydeptywał ścieżki, dyskretnie przekazywał ciężkie sakiewki, aż w końcu załatwił sobie podpisany przez samego cara glejt:

''Zezwala się obywatelowi takiemu to a takiemu na jednorazowe oddanie stolca na podłogę salonu w domu Aleksandra Siergiejewicza Puszkina".

Rewanżysta czym prędzej udał się z glejtem do domu Puszkina, wręczył pismo gospodarzowi, udał się do salonu i zaczął zdejmować dolną połowę odzieży. Puszkin tymczasem przeczytał spokojnie pismo, podszedł do kominka, obok którego wisiały dwa pistolety, wziął jeden z nich, zaczął ładować i powiedział:
- Car zezwolił - rzecz święta, srać możesz. Ale popuść choć kropelkę, to jaja odstrzelę.

Oceń:

Mąż wraca do domu i mówi do żony:
- Dzisiaj wypróbujemy nową pozycję... misjonarską.
- A jaka to jest?
- Ja się położę na łóżku... a ty wypad do Afryki!

Oceń:

- Naszemu szefowi na urodziny zamówiliśmy kwartet skrzypcowy. Wyobraź sobie, że on przyszedł do biura, a oni grają. To było świetne!
- A my zamówiliśmy dwie pianistki.
- Pianistki? Przecież u was w biurze nie ma miejsca nawet na jedno pianino. Jak one grały?
- Nie grały. Po prostu szef zamknął się z nimi w swoim gabinecie...

Oceń:

Ogłoszenie na plaży w Odessie:
"Kobietom nie wolno opalać się bez odzieży na górze!".
Poniżej mały dopisek:
"Bo nie każdy dół to wytrzyma!".

Oceń:

Wnuczek odwiedza swego 85-letniego dziadka w szpitalu.
- Jak się masz, dziadku? - pyta.
- Całkiem dobrze - odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie może być lepiej. Mówię ci, te siostrzyczki odgadują moje myśli!
- Jak ze spaniem? Śpisz dobrze?
- Śpię jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 10 wieczorem dają mi kakao i tabletkę Viagry... i tyle. Śpię po tym jak suseł!
Wnuczek jest trochę zaniepokojony tym dziadkowym oświadczeniem, idzie więc do dyżurnej pielęgniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu 85-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, proszę pana. Każdego wieczora o 22.00 pański dziadek dostaje filiżankę kakao i tabletkę Viagry. Rezultat jest zaskakujący! Dziadek śpi dobrze i nie stacza się z łóżka.

Oceń:

- Sąsiedzie! Jak to jest, że majster wasze mieszkanie wypolerował w dwa dni, a w naszym już tydzień poleruje i nie może skończyć.
- To proste. Moja córka ma trzy latka, a twoja osiemnaście.

Oceń:

Dziewczyna pyta faceta:
- To gdzie będziemy mieszkać po ślubie?
- U moich rodziców...jeżeli do tej pory wyprowadzą się na swoje od moich dziadków.

Oceń:

Brytyjscy naukowcy odkryli, że jeśli na Ziemi żywność zniknie, ludzie będą mogli jeszcze jeść siebie nawzajem przez około 3 lata.
Weganie wymrą pierwsi!

Oceń:

Przed lądowaniem kapitan samolotu włącza mikrofon i zwraca się do pasażerów:
- Szanowni państwo, proszę o zapięcie pasów. I o założenie pampersów.

Oceń:

Sędzia na sprawie rozwodowej:
- Czy pani potwierdza, że chce pani rozwodu?
- Tak!
- A pan też chce rozwodu?
- Tak!
- Skoro są państwo tacy zgodni, to czemu chcą się państwo rozwieść?

Oceń:

Dobra rada: Podczas gotowania zawsze wybieraj takie przepisy, które mówią "dodaj trochę wina". Dzięki temu 50 ml wina wlejesz do potrawy, a 700 ml będziesz mógł wypić podczas gotowania.

Oceń:

Żona-prawniczka pyta męża:
- A może chcesz na urodziny gadającą papugę?
- Nie trzeba, jedną już mam.

Oceń:

Ojciec generał rozmawia ze swoją niezamężną córką.
- Kiedy wyjdziesz za mąż? Tyle wokół oficerów - młodych, pięknych, obiecujących...
- Oni mnie nie chcą, tato. A przy okazji, skoro jesteś generałem; mógłbyś wydać rozkaz jakiemuś godnemu oficerowi.
- Nie mogę, córeczko, nie mam moralnego prawa, tak po prostu, po prostu wysyłać kogoś na pewną zgubę.

Oceń:

Promocja sex-shopu dla masochistów: przy zakupie 3 towarów wpierdol gratis.

Oceń:

Głupio, kiedy uprawiasz seks z dziewczyną w przymierzalni, a ona prosi o większy rozmiar.

Oceń:

- Po czym poznać mongolskie porno?
- Na końcu jest kumyshot.

Oceń:

Niewiele osób wie, ale nowy film różni się od oryginału, by jego przesłanie było lepsze dla współczesnego społeczeństwa:
Homoseksualna para międzygatunkowa, odrzucona przez społeczeństwo, przygarnia i wychowuje sierotę z Afryki. Jako dorosły pokonuje złego tyrana i zajmuje wysoką pozycję w tej hierarchii.
A nie, zaraz, to tylko Timon i Pumba wychowują Simbę, który pokonuje Skazę.

Oceń:

Wracający do domu żołnierz już po napisach w windzie zorientował się, że jego dziewczyna cnoty dla niego nie utrzymała.

Oceń:

Futra z norek zapewniają dostęp do niemal każdej "norki".

Oceń:

- Jak to jest, że w Niemczech produkują tyle dobrych samochodów?
- Jak się ma dymać takie żony, to lepiej czymś innym się zająć...

Oceń:

- Co to jest podwójna penetracja?
- Nie wiem dokładnie, ale moim zdaniem to wtedy, gdy rząd podnosi ceny na wszystko, a jednocześnie zwiększane są podatki.

Oceń:

Myśl to orgazm mózgu.
Kobiety często muszą udawać.

Oceń:

Przerwa w szkole specjalnej. Dziecko z autyzmem drze się:
- Jestem królem!
- Chyba królem debili! - odpowiadają inne dzieciaki.
- No mówię, że waszym!

Oceń:

- Czemu wy, programiści, nigdy nie możecie dokładnie ocenić czasu niezbędnego do realizacji projektu?!
- Szefie, to bardzo proste. Wyjaśnię na przykładzie. Szef lubi w wolnym czasie dłubać przy samochodach, tak?
- Dawaj ten przykład.
- Musi szef rozładować samochód. Ile to szefowi zajmie?
- Do godziny.
- To jest Kamaz.
- Niech będą cztery godziny.
- Załadowany piaskiem.
- No to z osiem.
- Szef nie ma żadnych narzędzi, tylko ręce i nogi.
- Doba, dwie..
- Na dworze jest minus czterdzieści.
- No to ze trzy.
- A Kamaz jest pod wodą i przerębel zamarzł.

Oceń:

- Jestem unijnym ekspertem w dziedzinie identyfikacji ptaków.
- Chodź tutaj! Co powiesz o tych dwóch na tamtym drzewie?
- Tak, to są ptaki.

Oceń:

W każdym domu powinien być mężczyzna, bo inaczej zostaje nim baba.
I w każdym domu powinna być baba, bo inaczej zostaje nią mężczyzna.

Oceń:

Icek od tygodnia modli się przy Ścianie Płaczu:
- Boże! Ześlij mi bogactwo!
Mija drugi tydzień, dalej się modli, trzeci... W końcu nie wytrzymał:
- Boże! Można pomyśleć, że ja tu ze ścianą rozmawiam!

Oceń:

Rabinowicz stoi na nabrzeżu i wrzuca pieniądze do rzeki.
- Co się stało? - pyta zaskoczony przechodzień.
- Moja moneta wpadła do wody.
- Ale dlaczego wrzucasz tam inne monety?
- Żeby nie leźć do wody tylko po jedną.

Oceń:

140 milionów Rosjan trafiło do raju. Święty Piotr im powiedział: "Jest was tylu, że możecie tu także wybrać swojego prezydenta". Byli zachwyceni, krzyczeli: "Putin! Chcemy Putina!" Święty Piotr na to: "Putina nie wybierzecie. Jeszcze nie trafił do raju, ma bardzo dobry schron".

Oceń:

Wraca mąż do domu, na stole kartka od żony:
"Zostawiam cię na zawsze. Jestem tobą zmęczona. Dość tego!
Zupa w lodówce. Wynieś śmieci. Nakarm kota. Nie zapomnij jutro złożyć mamie życzeń urodzinowych.".

Oceń:

Kalendarium odkryć fizycznych:
1886, Heinrich Herz: odkrycie fal elektromagnetycznych
1916, Albert Einstein: sformułowanie hipotezy o istnieniu fal grawitacyjnych
2017, Rainer Weiss et al.: udowodnienie istnienia fal grawitacyjnych [Nagroda Nobla z fizyki]
2018, Dawid Podsiadło: nie ma fal.

Oceń:

Sędzia piłkarski przez pomyłkę pokazał zawodnikowi nie kartkę, a prezerwatywę.
Do końca meczu nikt nie śmiał naruszyć reguł.

Oceń:

Jestem strasznie wścibski. Jak nie wierzycie, to spytajcie sąsiadki. Tylko nie w tej chwili, bo właśnie bierze prysznic.

Oceń:

90-letni dziadunio, z niewielką emeryturą lecz wielkim optymizmem co miesiąc odkłada po parę rubli na prostytutkę.

Oceń:

Wilk i Czerwony Kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska. Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami: "Dlaczego masz takie wielkie to...? Dlaczego masz takie wielkie tamto...?".

Oceń:

W naszych czasach zwyczajowo bronimy praw mniejszości. Dlaczego więc nikt nie walczy o prawa dziewczyn z dużym biustem?

Oceń:

- Panie Marianie, tak by mi się przydało wsparcie moralne!
- Mogę panią wesprzeć, pani Heleno, ale niemoralnie.
- Znaczy jak?
- Napije się pani?

Oceń:

W jednym z sekretariatów prestiżowego biura na Domaniewskiej:
- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek ci się odcisnął na plecach.

Oceń:

- Dziadku, przecież z ciebie taki dżentelmen, to czemu na tym zdjęciu ty siedzisz, a babcia stoi?
- Widzisz, wnuczku, to zdjęcie zrobiono następnego dnia po naszym ślubie. Babcia nie mogła siedzieć, a ja - stać.

Oceń:

- Tato, dlaczego ty masz białą skórę, a ja czarną?
- Synku, spójrz tylko na matkę...
- Przecież ona też jest biała.
- Tak, ale jest dziwką.

Oceń:

Matka się kąpie, w łazience bawi się mały synek. W pewnym momencie pyta:
- Mamo, skąd biorą się dzieci?
- A stąd!

Oceń:

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (460)

Sortuj dowcipy w poczekalni

Kategorie w poczekalni

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę ci w czymś pomóc?
- Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
- Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?

Zobacz cały dowcip

Hitler mawiał, że lepiej być zamiataczem ulic w swoim kraju, niż władcą w cudzym.
Rzeczywiście byłoby lepiej, gdyby zamiast być władcą w Trzeciej Rzeszy, Hitler był zamiataczem ulic w Austrii.

Zobacz cały dowcip

Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi generał:
- Kto jest twoim ojcem?
- Józef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoim ojcem?!
- Przecież Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoją matką?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w życiu zajdziecie! A kim chcielibyście zostać?
- Sierotą, towarzyszu generale!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Buddyjski mnich idzie do fryzjera. Po skończonej usłudze pyta, ile ma zapłacić.
- Dla człowieka przepełnionego mądrością i szacunkiem - na koszt firmy - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 klejnotów.

Do tego samego fryzjera na strzyżenie wybiera się katolicki ksiądz. Również pyta, ile powinien zapłacić.
- Dla człowieka pełnego wiary i miłości - gratis - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu leży 12 róż.

Również rabin wybrał się do tego fryzjera. Też pyta o cenę.
- Dla człowieka żyjącego tak blisko Boga - za darmo - odpowiada fryzjer.
Następnego dnia na progu zakładu stoi 12 rabinów.

Zobacz cały dowcip

Przed chwilą do moich drzwi dobijało się jakichś dwóch religijnych fanatyków. Gdy otworzyłem, zaczęli coś mamrotać, że spłonę, jeżeli mnie nie uratują. Oczywiście ich olałem. Nie kumam tylko, dlaczego byli przebrani za strażaków.

Zobacz cały dowcip

Norwegowie i Szwedzi zorganizowali zawody w wędkarstwie podlodowym.
Szwedzi ciągną jedną rybę za drugą, w wiaderku Norwegów - zero.
Wysłali więc szpiega do Szwedów. Ten wraca i relacjonuje:
- Szwedzi robią wszystko tak jak my. Takie same wędki, takie same przynęty... Jedyna różnica polega na tym, że z jakiegoś powodu wywiercili dziury w lodzie.

Zobacz cały dowcip