Komisja wojskowa: - Zawód ojca?...

Komisja wojskowa:
- Zawód ojca?
- Ojciec nie żyje.
- Ale kim był?
- Gruźlikiem.
- Ale co robił?
- Kaszlał.
Zdenerwowana już komisja:
- Panie, przecież z tego nie da się żyć!
- No przecież mówię, że nie żyje.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar hardkor968

12 września 2019, 11:54

Pamiętam to z kaczora donalda z chyba 2006 roku

Avatar Ziomeq121

4 października 2017, 07:17

Ciekawe kim był jego ojciec

Avatar MineDan

4 października 2017, 19:08

@Ziomeq121: gruźlikiem

Avatar Ziomeq121

4 października 2017, 21:01

@MineDan: ale co robił?

Avatar MineDan

4 października 2017, 21:55

@Ziomeq121: kaszlał

Avatar Ziomeq121

4 października 2017, 22:03

@MineDan: przeciez z tego nie da sie żyć

Avatar MineDan

4 października 2017, 22:13

@Ziomeq121: no przecież mówię, że nie żyje!

Avatar Brokula

3 października 2017, 16:49

Co prawda było, ale nadal śmieszne

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Do sklepu mięsnego wchodzi facet i pyta sprzedawcę:
- Przepraszam pana, czy to na wystawie to świński ryj?
- Przykro mi bardzo, to lustro.

Zobacz cały dowcip

Wójt pewnej gminy zorganizował mistrzostwa urzędu w pasjansa. Urzędniczki, które zajęły pierwsze, drugie i trzecie miejsce otrzymały wypowiedzenie.

Zobacz cały dowcip

Dwóch starszych panów dyskutuje przy kawiarnianym stoliku:
- Wiesz, ja o dziwo wciąż nie mam żadnych problemów z potencją.
- Jak ty to robisz?
- Jem pumpernikiel.
Gdy się pożegnali ten drugi uderzył natychmiast do najbliższej piekarni.
- Czy jest pumpernikiel?
- Jest.
- To poproszę 10.
- Dziesięć? Połowa panu stwardnieje - mówi sprzedawczyni.
- W takim razie proszę 20.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Jak się określa kobietę, która wiecznie truje mężowi głowę o futro?
- Norkomanka.

Zobacz cały dowcip

Jak walczą elektrycy?

Napięcie

Zobacz cały dowcip

Kobieta gra w kasynie w Las Vegas i kiepsko jej idzie. Mając ostatnie 100 dolarów i będąc na skraju rozpaczy, krzyczy:
- Co, do cholery, powinnam teraz zrobić?
Stojący obok niej facet próbuje ją uspokoić i mówi:
- Nie wiem… Może powinna pani postawić na liczbę swojego wieku?
I odchodzi. Chwilę potem słyszy odgłosy wielkiego zamieszania przy stole z ruletką. Może wygrała! Wraca więc do stołu i toruje sobie przejście w tłumie. Jest zaskoczony, widząc, że kobieta leży bezwładnie na podłodze, a nad nią klęczy krupier.
- Co się stało? - pyta facet - Wszystko z nią w porządku?
Krupier na to:
- Nie wiem, stary… Postawiła wszystkie swoje pieniądze na 29, a kiedy padło 36, padła jak długa na ziemię!

Zobacz cały dowcip