Policjanci z drogówki są jak małe dzieci. Przejeżdżając obok nich zawsze należy zwolnić, bo nigdy nie wiadomo, kiedy jeden z nich wybiegnie na ulicę, trzymając w ręku lizaka.
- Zapomniałam hasła do telefonu.
- Jak tak na ciebie patrzę to 1234.
- Ooo... Zgadza się!
Widziałem dwóch walczących niewidomych. Krzyknąłem:
- Stawiam stówę na tego z nożem!
Rozbiegli się.
Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.
Jezus wbiega na jezioro, rzuca się z wyciągniętymi rękami, robi piękny ślizg. Potem wstaje, podskakuje z przytupem. Wreszcie zwraca się ku niebu i woła: Tato! wyłącz to na chwilę, chcę się tylko wykąpać!
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
Komentarze
Odśwież4 października 2017, 07:17
Ciekawe kim był jego ojciec
Odpisz
4 października 2017, 19:08
gruźlikiem
Odpisz
4 października 2017, 21:01
@MineDan: ale co robił?
Odpisz
4 października 2017, 21:55
kaszlał
Odpisz
4 października 2017, 22:03
@MineDan: przeciez z tego nie da sie żyć
Odpisz
4 października 2017, 22:13
no przecież mówię, że nie żyje!
Odpisz
7 maja 2022, 02:04
@MineDan: tego nie powiedziałeś
Odpisz
7 czerwca 2022, 22:42
@macikos12: teraz już powiedziałem
Odpisz
12 września 2019, 11:54
Pamiętam to z kaczora donalda z chyba 2006 roku
Odpisz
3 października 2017, 16:49
Co prawda było, ale nadal śmieszne
Odpisz