UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Top 10 Sucharów:
- Dlaczego w kosmosie nie ma dobrych imprez?
- Bo nie ma atmosfery.
- Dlaczego beton nie ma pracy?
- Bo go wylali.
- Co robi Arka w garderobie?
- Przymierza.
- Kiedy teściowa jest na 102?
- 100 metrów od domu i 2 metry pod ziemią.
- Jaki jest magik kiedy straci magię?
- Rozczarowany.
- Co robią Transformersi po imprezie?
- Składają się na taksówkę.
- Co robi 9,50 w portfelu?
- Ledwo dycha.
- Jakie drewno ma pomysły?
- Porąbane.
- Co ma Małysz w kuchni
- Ma Łyszki.
- Jak się nazywa ogień weroniki?
- Fajer Werki.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Skoro na świecie czarni dominują w bieganiu, a biali w strzelaniu, to właściwie o czym to świadczy?
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Dlaczego krew nie ściągnęła na sprawdzianie?
Bo miała inną grupę
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Z dwóch powodów nie daję pieniędzy żebrzącym bezdomnym:
1. Oni potrzebują tych pieniędzy na alkohol.
2. Ja potrzebuję tych pieniędzy na alkohol.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
1. Jak nazywa się czołg, którym jeżdżą owce?
- Tankowiec
2.Jak nazywają się śpiące wory?
- Śpiwory
3. Jakie są ulubione ciastka Putina?
- Ciastka z Krymem
4. Jak nazywa się blondyna świeżo po prysznicu?
- Czysta głupota
5. Jak się nazywa grecki bóg czystości?
- Domestos
6. Dlaczego smród pisze się przez ,,ó" zamknięte?
- Żeby się nie wydostał
7. Jakiego koloru nienawidzą gracze?
- Malaga
8. Jak się nazywa straszny makaron z internetu?
- Creepypasta
9. Dlaczego papier toaletowy jest źródłem wszelkiej mądrości?
- Bo szybko się rozwija
10. Jak się nazywa rosyjska miłość?
- Związek Radziecki
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Lubię jajka, ale ich nie znoszę.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Gdybym dostawał złotówkę za każdą kobietę, której się nie podobam, w końcu zacząłbym się podobać kobietom.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Byłem kiedyś mężczyzną uwięzionym w ciele kobiety. A potem się urodziłem.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Marian całe życie lubił się zakładać. Ostatnim jego zakładem był zakład pogrzebowy.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Koniec świata został oficjalnie uznany za święto ruchome.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Mój penis był raz w Księdze Rekordów Guinessa. Od tamtej pory mam zakaz wstępu do biblioteki.
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Miałem szczęście. Znalazłem dziś na dworcu 19,81 zł. Myślałem, że podniesie je jeden koleś, ale widocznie był zbyt zajęty graniem na gitarze.
Z ostrego dyżuru urazowego:
- Im większe obrażenia, tym mniej prawdopodobne, że dany człowiek poprosi o L4.
- Zimą zawsze pacjentów jest, o dziwo, mniej.
- Pacjenci z niemożliwymi do wymówienia nazwiskami częściej niż inni zapominają dokumentów.
- Najlepsze dyżury są w święta. Pacjentów mniej, a jak już się jakiś trafi, to zwykle ma śmieszną historię.
- Prawidłowość: zwykle niedługo po pacjencie z solidnie obitą mordą zjawia się kolejny ze zwichniętą ręką lub złamanym palcem dłoni.
- Im młodszego pacjenta gipsujesz, tym bardziej prawdopodobne, że milisekundę po zagipsowaniu strzeli sobie samojebkę.
Przychodzi stara baba do lekarza i pyta:
- Panie doktorze co mam zrobić z tą chorobą?
- Niech Pani stosuje okłady błotne.
- I to pomoże?
- Nie, ale pozwoli pani przyzwyczaić się do ziemi.
Niedźwiedź, wilk, lis i osioł utknęli w dole. Kombinowali na różne sposoby jak uciec, lecz nic się nie udało. Po tygodniu zaczął doskwierać im głód. Niedźwiedź, wilk i lis poszli do osła. Wilk mówi do niego:
- Wiesz, niestety będziemy musieli cię zjeść...
- Rozumiem, taka kolej rzeczy. Mam za to ostatnie życzenie. Byłem niedawno w salonie tatuażu i wytatuowałem sobie coś na tyłku. Możecie przeczytać? - prosi osioł.
No i zgodnie z wolą osła pochylili się nad jego tyłkiem. I nagle...
Osioł sprzedaje każdemu solidnego kopa! Wilk i lis leżą martwi, tylko niedźwiedź leży z rozbitą głową w kałuży krwi i mówi:
- Po co ja się schylałem, skoro i tak czytać nie umiem...
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.