Do leżącego na ławce mężczyzny podchodzą policjanci. Jeden z nich mówi:
- Dokumenty poproszę.
- Nie mam - odpowiada mężczyzna.
Policjanci na to:
- No to idziemy!
- No to idźcie!
Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie pyta ojca:
- Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie?
- W domu nie ma ani kropli wódki.
Jasiu przychodzi do mamy ze spuchniętą twarzą.
- Synku, co się stało? - pyta mama.
- Mucha.
- Co, ugryzła?
- Nie. Usiadła na mojej twarzy i tata ją łopatą zabił.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek. Cały swój dorobek przekazał sierocińcowi.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
Kobiety z nadwagą cieszące się dużym biustem są jak bezrobotni cieszący się wolnym czasem.
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...
Komentarze
Odśwież26 listopada 2020, 19:43
Dobre!
Pomarańczowe!
Odpisz
9 sierpnia 2017, 22:08
Założę się że atmosfera była sztywna
Odpisz
8 sierpnia 2017, 03:04
Wygrał?
Odpisz
8 sierpnia 2017, 21:30
@damian2500: -Ku*wa, Marian czemu się tak boisz pierwszej jazdy autem, przecież się nie zabijesz
-Ja się nie zabije?! Ja się nie zabije?!
Odpisz
8 sierpnia 2017, 05:51
Nie lol
Odpisz