Ukrainiec do kolegow:
– Wysrałem się na placu czerwonym.
– I co, żadne służby cie nie zawinęły? Jak ci sie to udalo?,
– Nie ściągnąłem spodni
Arab przychodzi do Żyda, żeby kupić czarne biustonosze.
Żyd, znany ze swoich zdolności handlowych, mówi, że czarne biustonosze są bardzo trudne do zdobycia u dostawców. Dlatego musi liczyć sobie za nie 50 dolarów.
Arab kupuje 25 sztuk.
Wraca kilka dni później i tym razem zamawia pięćdziesiąt.
Żyd mówi mu, że stały się jeszcze trudniej dostępne i cena wynosi teraz 60 dolarów za sztukę.
Arab wraca miesiąc później i kupuje pozostałe 50 sztuk, ale tym razem po 75 dolarów za każdą.
Żyd jest nieco zdziwiony tak dużym popytem na czarne biustonosze i pyta Araba: „Proszę, powiedz mi, co robisz z tymi wszystkimi czarnymi biustonoszami”.
Arab odpowiada: „Przecinam je na pół i sprzedaję połówki jako mycki dla Żydów – po 100 dolarów za sztukę”.
Rozmawia krowa z owcą.
Krowa: Muu!
Owca: Bee!
A krowa na to:
- Nie zmieniaj tematu!
W liście z kolonii Jasiu pisze do rodziców:
- Tutaj jest pięknie, jestem bardzo zadowolony, dużo leżę i odpoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie.
PS. Co to jest epidemia?
- Ile masz lat chłopczyku? - pyta starsza pani małego chłopca.
- Siedem. - odpowiada. - Ale mógłbym mieć już dziesięć gdyby nie to, że mój tata był taki nieśmiały.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...
Przychodzi do zegarmistrza rozżalony klient.
- Proszę Pana! Zegarek, który u pana kupiłem pół roku temu, już się popsuł i jest do wyrzucenia. A zapewniał mnie pan, że będzie mi służył przez całe życie.
- Zgadza się ale Pan wtedy bardzo źle wyglądał...