Chłopak i dziewczyna poznali się na studiach i po krótkim czasie wylądowali w łóżku.
Po 5 minutach ona mówi:
- Kończysz już?
- Nie, jestem dopiero na trzecim roku.
Informatyk do informatyka:
- Pożycz mi 500 zł.
- Masz tu 512 dla równego rachunku.
Dyrygent do członków orkiestry:
- Tyle razy mówiłem! Jak gracie na pogrzebie, to róbcie smutne miny! A ty to już najbardziej przegiąłeś. Czemu, będąc w dodatku w pierwszym rzędzie, klaskałeś?
- Bo zapomniałem z domu talerzy...
Patrz pani, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ta spod dziesiątki ma męża, kochanka, a jak pojechała na grzyby, to jeszcze ją zgwałcono.
Dziadek Gienek opowiada swoim wnukom wspaniałą historię:
- Wskakuję na triceratopsa i go ujeżdżam! Przede mną niebezpieczny utharaptor, a za mną T. Rex!
Podekscytowane wnuki pytają:
- O rany, dziadku! I co ty zrobiłeś?
- No, wtedy wysiadłem, bo karuzela się zatrzymała.
- Halo?
- Sorki, nie mogę teraz rozmawiać. Robię sobie wegetariańską przekąskę przed egzaminem z prawa karnego.
- Przecież sam zadzwoniłeś...
- Cześć.
Pewien Eskimos zakupił telewizor. Po podłączeniu do prądu zdziwił się i pomyślał:
- Hę? Co jest? Śnieży?
Rozmawiają dwie grube koleżanki:
- Wiesz... Mam problem z anoreksją.
- Jaki problem ?!
- Problem jest w tym, że jej nie mam.
- Patryk, może byś tak sobie kupił samochód?
- A po co?
- No, pojeździlibyśmy sobie...
- Słuchaj, Seba, a może ty byś się ożenił?
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
Mąż myje patelnię.
Żona mówi do Niego:
- Nie skrob po teflonie.
Mąż lekko poirytowany odpowiada:
- Sama jesteś poteflonem.
Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.