Ojciec ostrzegał, żebym pod żadnym pozorem nie otwierał drzwi do piwnicy. Jednak dziecięca ciekawość zwyciężyła. Otworzyłem i zobaczyłem rzeczy, których nigdy wcześniej nie widziałem.
Trawę, niebo, słońce, drzewa…
Wyniosłem śmieci, wyprowadziłem psa, ugotowałem obiad, posprzątałem. Wszystko na próżno! Dziś boli ją głowa.
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Żeby rozweselić spiętego pacjenta, dentysta mówi:
- Zakładam lateksowe rękawiczki, które Chińczyk robi w ten sposób, że moczy ręce w lateksie, a potem je suszy.
Pacjent nie reaguje. Po pewnym czasie pacjenta zaczyna obłędnie się śmiać.
- Tak rozbawił pana mój dowcip o rękawiczkach?
- Nie. Ale przypomniałem sobie jak Chińczyk robi prezerwatywy.
Komentarze
Odśwież12 kwietnia 2017, 22:33
...prawa
Odpisz
9 listopada 2017, 23:27
Lewa
Odpisz
9 listopada 2017, 23:28
A teraz brzuszki
Odpisz
28 listopada 2020, 10:01
@BetonowyMur: a teraz?
Odpisz
12 grudnia 2020, 07:55
@orzech39: przysiady
Odpisz
12 listopada 2017, 02:06
Nie o to może chodzi w tym dowcipie ;) ale pasowało by zmienić liczbę lat gdyż licencjat trwa 3 lata więc przy tym założeniu dowcip traci sens . bo nie jest powiedziane że inżyniera lub magistra robi . Także zmieńcie tą 3 na 2 i będzie git niezależnie od wszystkiego .
Odpisz
11 listopada 2017, 01:17
3 lata dopiero TO robią :D
Odpisz