Ojciec w kuchni przygotowuje mięsny farsz. Wchodzi córka i mówi:
- Tato, poznaj Krzyśka. On z nami zamieszka.
Ojciec w tym czasie mielący mięso nawet nie odwraca głowy i mówi:
- W samą porę, bo z Tomka już tylko te resztki nam zostały na farsz.
Skąd się biorą kamienie w nerkach?
- Spadają z serca.
- Madzia, chodź gdzieś pójdziemy i coś zjemy.
- Ok, a gdzie?
- Może do restauracji z polskim jadłem?
- Nieeee...
- Na kebaba?
- Wczoraj jadłam.
- Pizza?
- We wtorek? Absolutnie!
- No to do chińczyka.
- Nie lubię kurczaków.
- Owoce morza?
- A fe, śmierdzą...
- Burger?
- No wiesz?! Chcesz, żebym była gruba?!
- To gdzie chcesz iść?
- Hubert, wszystko jedno. Gdzie zaproponujesz, tam pójdziemy.
- Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę?
- Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu.
Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!
Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!
Komentarze
Odśwież12 listopada 2017, 13:42
tatusiowe żarty
Odpisz
15 marca 2017, 07:06
I chyba jednak Krzysiu nie zamieszka z nimi. :D
Odpisz
16 marca 2017, 18:36
@Monster_: Jak nie, będzie im bardzo bliski, praktycznie będzie w ich sercach <3
znaczy bardziej w żołądku
a potem w jelitach
no a potem
nvrmnd
Odpisz
2 listopada 2017, 23:30
@Krzyniu: krzyniu wracaj na dział obrazki , bo aktywność ci spada ;d
Odpisz
2 listopada 2017, 19:49
To mój tata
Odpisz
5 listopada 2017, 06:37
@Brokula: aż taki z niego zwyrol?
Odpisz
5 listopada 2017, 09:50
@sieliwiak: Nooo byłby gotów coś takiego zrobić
Odpisz
6 listopada 2017, 22:04
@Brokula: chyba przesadadzasz
Odpisz
7 listopada 2017, 15:16
@sieliwiak: W sensie mógłby odstawić taki kabarecik
Nie zmieniłby przecież nikogo
Odpisz
10 listopada 2017, 20:23
@Brokula: ogg
Odpisz
14 listopada 2017, 19:45
@sieliwiak: .wav
.mp3
Odpisz