Ojciec w kuchni przygotowuje...

Ojciec w kuchni przygotowuje mięsny farsz. Wchodzi córka i mówi:
- Tato, poznaj Krzyśka. On z nami zamieszka.
Ojciec w tym czasie mielący mięso nawet nie odwraca głowy i mówi:
- W samą porę, bo z Tomka już tylko te resztki nam zostały na farsz.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar pepelol

12 listopada 2017, 13:42

tatusiowe żarty

Avatar Monster_

15 marca 2017, 07:06

I chyba jednak Krzysiu nie zamieszka z nimi. :D

Avatar Krzyniu

16 marca 2017, 18:36

@Monster_: Jak nie, będzie im bardzo bliski, praktycznie będzie w ich sercach <3
znaczy bardziej w żołądku
a potem w jelitach
no a potem
nvrmnd

Avatar Rabbitz

2 listopada 2017, 23:30

@Krzyniu: krzyniu wracaj na dział obrazki , bo aktywność ci spada ;d

Avatar Brokula

2 listopada 2017, 19:49

To mój tata

Avatar sieliwiak

5 listopada 2017, 06:37

@Brokula: aż taki z niego zwyrol?

Avatar Brokula

5 listopada 2017, 09:50

@sieliwiak: Nooo byłby gotów coś takiego zrobić

Avatar sieliwiak

6 listopada 2017, 22:04

@Brokula: chyba przesadadzasz

Avatar Brokula

7 listopada 2017, 15:16

@sieliwiak: W sensie mógłby odstawić taki kabarecik
Nie zmieniłby przecież nikogo

Avatar sieliwiak

10 listopada 2017, 20:23

@Brokula: ogg

Avatar mrofpower

14 listopada 2017, 19:45

@sieliwiak: .wav
.mp3

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Skąd się biorą kamienie w nerkach?

- Spadają z serca.

Zobacz cały dowcip

- Madzia, chodź gdzieś pójdziemy i coś zjemy.
- Ok, a gdzie?
- Może do restauracji z polskim jadłem?
- Nieeee...
- Na kebaba?
- Wczoraj jadłam.
- Pizza?
- We wtorek? Absolutnie!
- No to do chińczyka.
- Nie lubię kurczaków.
- Owoce morza?
- A fe, śmierdzą...
- Burger?
- No wiesz?! Chcesz, żebym była gruba?!
- To gdzie chcesz iść?
- Hubert, wszystko jedno. Gdzie zaproponujesz, tam pójdziemy.

Zobacz cały dowcip

- Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę?
- Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!

Zobacz cały dowcip

Ciemna, deszczowa noc listopadowa. Do pubu na wsi w Anglii wchodzi dwóch dżentelmenów. Jeden pyta barmana:
- Czy w tej wsi jest duży czarny pies z białą obrożą?
- Nie
- A może w tej wsi jest duży czarny kot z białą obrożą?
- Nie
Pytający mówi do kolegi:
- Wiesz co John, chyba jednak przejechaliśmy pastora

Zobacz cały dowcip

Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!

Zobacz cały dowcip