Podchodzi blondynka do Informacji PKP:
- Przepraszam, jak długo jedzie pociąg z Krakowa do Warszawy?
- Chwileczkę....
- Dziękuję!!!
Pewna kobieta wraca w Wigilię z zakupów. Niestety uciekł jej autobus, więc próbuje złapać stopa.
Nagle zatrzymują się policjanci swoim radiowozem, a kobieta mówi:
- Panowie, jest Wigilia, a mi uciekł autobus. Bądźcie tak mili i podwieźcie mnie do domu.
Policjanci się zgodzili.
Kobieta mówi im, gdzie jechać, aż w końcu dojechali na miejsce.
- Panowie, wszystkie pieniądze wydałam na zakupy, więc nie mam wam jak zapłacić. Może zapłacę w naturze?
Policjanci odmawiają.
Kobieta odchodzi.
Nagle jeden policjant pyta drugiego:
- Władek, a jak się płaci w naturze?
- Nie wiem.
Więc kierowca radiowozu otwiera okno i woła:
- Proszę pani, a jak się płaci w naturze?
- No, ściągnę majtki i wam dam.
Policjant pyta drugiego:
- Władek, chcesz majtki?
- Nie.
- Ja też nie.
I pojechali.
- Mamo, mam nowego chłopaka!
- Cudownie! Kto to?
- To nasz listonosz, pan Czesio!
- Ależ Kasiu, przecież pan Czesio mógłby być twoim ojcem...
- Mamo, wiek to tylko liczba.
- Nie zrozumiałaś mnie dobrze, Kasiu...
Alkohol nie ma blasku, ale jak ktoś się go napije, to mu oczy świecą.
Pyta Jasiu taty:
- Tatusiu, ile lat jesteś mężem mamy?
- Dziesięć.
- A ile jeszcze musisz?
Trzy koleżanki założyły się o to, która z nich przyjdzie do szkoły w bardziej odważnym stroju. Pierwsza przyszła bez stanika w bluzce z ogromnym dekoltem, druga bez majtek w najkrótszej możliwej spódnicy, a trzecia bez niczego w samym tylko szlafroku. Na korytarzu podchodzi do nich dyrektor i zabiera ze sobą do gabinetu, gdzie wypisuje uwagi. Patrzy na pierwszą i mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, widoczne piersi. -20 punktów do zachowania. Proszę odejść.
Pierwsza odchodzi. Patrzy na drugą i mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, widoczne pośladki. -50 punktów do zachowania. Proszę odejść.
Druga odchodzi. Patrzy na trzecią i zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, ona zrzuciła z siebie szlafrok. Spojrzał na nią, a była płaska z przodu i z tyłu. Dyrektor mówi:
- Strój niezgodny ze statutem szkoły, jednak niewidoczne piersi i pośladki. Upomnienie -1 punkt do dziennika.
"Filmy dla dorosłych" dają młodym ludziom nierealistyczny obraz tego, jak szybko może przyjechać wezwany pilnie hydraulik.
Jezus mówi:
- Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień!
Nagle spadł meteor, a Jezus mówi:
- Tato...
Dziadzio Stasiek parkuje starego rozgruchotanego maluszka pod sejmem.
Wyskakuje ochroniarz:
- Panie, zjeżdżaj pan stąd! To jest sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Dziadek na to:
- Ja się nie boję, mam alarm!
Ojciec piątki dzieci wygrał zabawkę w loterii. Zawołał swoje dzieciaki i spytał, które z nich powinno otrzymać prezent:
- Kto jest najbardziej posłuszny? - spytał - Kto nigdy nie pyskuje mamie? Kto robi wszystko, co każe?
Pięć głosików odpowiedziało jednocześnie:
- Dobra, tato, możesz zatrzymać zabawkę.
W restauracji:
- Jak panu smakowała nasza pikantna tortilla?
- Dupy nie urywa.
- Cierpliwości.
Dlaczego w Krakowie ludzie często kupują chipsy?
Żeby poodchychać świeżym powietrzem
Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
Jasiu wraca z podwórka. Mama od razu robi mu wymówki:
- Jasiu wyglądasz jak prosie. Wiesz przynajmniej co to jest prosię?”
Jasiu odpowiada:
- Wiem mamusiu, dziecko świni.