Rozmawiają dwie kumpele:
- Ty, jaki jest najlepszy sposób, by mąż wykonywał 200 skłonów dziennie?
- Nie wiesz? Przybij pilota od telewizora do podłogi.
- Hej, co powiesz na 500 zł za spotkanie?
- A co miałoby się dziać na spotkaniu?
- To, co byś chciała. W końcu płacisz.
Amerykanie nie obawiają się wojny z Chinami. Ich pociski przeciwpancerne przebijają dowolny chiński czołg.
Chińczycy nie obawiają się wojny z USA. Ich czołgi są 2x tańsze od amerykańskich pocisków przeciwpancernych.
- Czy państwo gracie na życzenie gości? - zwraca się pewien jegomość do orkiestry w restauracji.
- Oczywiście. A czego pan sobie życzy?
- Życzyłbym sobie, żebyście zagrali w bilard.
Do baru podchodzi młody mężczyzna i prosi o 7 wódek. Wypija wódki szybko, jedna za drugą. Barman zdziwiony pyta:
- Co się tak spieszysz?
- Też byś pił tak szybko, gdybyś miał to, co ja...
- A co masz?
- 6 złotych.
Dres do dresa:
- Wiesz co, ja to chyba zostanę urzędnikiem.
- A dlaczego?
- Bo jak ktoś mnie walnie, to oddaje mu w kilku kopiach.
- Wiesz, że śmiech jest drugim najlepszym sposobem, żeby zaciągnąć dziewczynę do łóżka?
- A jaki jest pierwszy?
- Nóż.
- Hehe, jesteś zabawny.
- Rozsądny wybór.
- Kochany, a może by tak dzisiaj bez zabezpieczenia?
- Iwan, odje*ało ci?! Nałóż kask, jesteśmy na budowie!
Przychodzi sąsiad do sąsiada:
- Panie, to tylko u mnie nie ma wódki, czy w całym bloku?
- Po ślubie kobieta przejmuje nazwisko męża.
- A to dopiero początek...
Była zima. Szedł wróbelek i było mu bardzo zimno. Nagle nasrała na niego krowa. Ciepło zrobiło się wróbelkowi i zaczął ćwierkać. Usłyszał to jastrząb, przyleciał i zjadł wróbelka. Jakie są z tego 3 morały?
1. Nie każdy kto na ciebie nasra jest twoim wrogiem.
2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.
3. Nie każdy kto cię z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem.
Gdyby moja babcia była ratownikiem, to byłoby nieciekawie.
Przykładowo, skaczesz i zaczynasz się topić, a ona:
- No i po co kur*a skakałeś? Jak nie umiesz pływać to po co skakałeś, co ty myślisz że roboty nie mam?!
- *odgłosy tonięcia*
- Nie no świetnie, jeszcze wszystkich na basenie ochlap...
- Europosłowie chcą. by niedługo wszystkie auta Polaków były elektryczne.
- Polacy chcą by niedługo wszystkie krzesła europosłów były elektryczne.
Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:
- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.
- Ile?
- No, zbudowałem budę dla psa.
- No to nie jest źle…
- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.
- Ile?
- Zbudowałem sobie garaż.
- No, to już gorzej, za pokutę…
- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało
- Ile?
- Zbudowałem sobie dom.
- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?
- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.