Dowcipy z kategorii Zagadki - Najlepsze

Jak wabi się pies złomiarza?

- Puszek.

Oceń:

Co to jest szyja?
- Kawał kija do podtrzymywania ryja

Co to są nogi?
- Dwa słupy do podtrzymywania dupy

Co to są uszy?
- Dwa klapki do podtrzymywania czapki

Dlaczego Arkadiusz Milik spóźnił się na imprezę?

Bo nie mógł trafić.

Oceń:

Jak się nazywa ślimak, który przeszedł przez ulicę?

Szczęściarz.

Oceń:

Dlaczego prąd rządzi w mieście?
- Bo ma kontakty.

Oceń:

Czy wiesz, dlaczego pies liże sobie jaja?
- Bo może.

Oceń:

- Po czym poznać, że prawnik nie kłamie?
- Po zamkniętych ustach.

Oceń:

Dlaczego dzisiejsi mężczyźni nie płaczą?

- Boją się, że tusz się rozmaże.

Oceń:

A po co się myje szklanki?
- Żeby się zmieściło więcej herbaty.

Oceń:

Od czego herbata jest słodka?
- Od mieszania.
Po co się sypie cukier?
- Żeby było wiadomo jak długo mieszać.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (167)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Zdenerwowana nauczycielka matematyki nie może uciszyć klasy. W końcu mówi głośno:
- Uwaga! Liczę do 10!
- To trochę słabo, jak na nauczycielkę matematyki - odpowiada jeden z uczniów.

Zobacz cały dowcip

Pewien światowej sławy pianista opowiada:
- Raz dałem koncert w pałacu jednego księcia. Najpierw wybrałem koncert fortepianowy, w którym jest wiele pauz. Podczas jednej z tych pauz księżniczka zwróciła się do mnie i szepnęła:
- Lepiej graj to, co dobrze znasz.

Zobacz cały dowcip

Infolinia bankowa. Pracownik banku mówi do klienta:
- W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu osobistego.
- Mojego?
- Jak pan da radę, może być mojego.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Sprawa rozwodowa, mąż i żona mają po dziewięćdziesiąt pięć lat. Sędzia pyta:
- Dlaczego zdecydowali się państwo na rozwód w tym wieku?
- Czekaliśmy, aż dzieci pomrą.

Zobacz cały dowcip

Auto przejechało kurę. Kierowca zatrzymuje się aby zapytać nadchodzącego Jasia:
- Jasiu to wasza kura?
- Nie, takich płaskich nie mamy.

Zobacz cały dowcip

Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!

Zobacz cały dowcip