Jak wabi się pies złomiarza?...

Jak wabi się pies złomiarza?

- Puszek.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Iskra20087

18 marca 2017, 17:16

Puszek to jest trójglowy pies

Avatar Loginamika04

2 marca 2022, 19:39

@Iskra20087: mieszka na trzecim piętrze w Hogwarcie i jest własnością Hagrida

Wybacz za odkop ale nie mogłam się powstrzymać. Nie często spotyka się potterheadów

Avatar RobsonPlay

2 lutego 2017, 15:32

HaHa... ha

Avatar maxmaxi123

1 lutego 2017, 17:51

Avatar
Konto usunięte

28 stycznia 2017, 09:29

Dlaczego nie ma uwaga suchar?

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (30)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (30)
Avatar wiewiur500kuba

Edytowano - 29 stycznia 2017, 22:55

Sprawdzałem, widać to tylko ba komputerze
Nasz spór był spowodowany różnica sprzętów

Avatar maxmaxi123

29 stycznia 2017, 22:55

ja na tele, a ty?

Avatar Kanciarz123

11 stycznia 2017, 19:47

Emmm... a nie kot?

Pokaż wcześniejsze odpowiedzi (7)
Ukryj wcześniejsze odpowiedzi (7)
Avatar Kanciarz123

13 stycznia 2017, 13:04

@AdmiralYamato: Nie, ja już ten żart znam...

Avatar lulul

14 stycznia 2017, 23:16

@Kanciarz123: Jeżeli chodzi i o autora, to ja nim nie jestem. Ostatni mój żart dodałem w 2015.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.

Zobacz cały dowcip

Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...

Zobacz cały dowcip

Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pewien facet poszedł do psychiatry, ponieważ twierdził, że jest myszą.
Po kilku miesiącach, w ramach wdzięczności, przyszedł zadowolony do lekarza z butelką koniaku.
- Panie doktorze, jestem już w 100% zdrowy, dziękuję panu!
- Nie ma za co, przecież to moja praca - odparł lekarz.

Po jakimś czasie, ten sam facet przychodzi na wizytę kontrolną. Z przerażeniem w głosie mówi do lekarza:
- Panie doktorze, widziałem kota!
- No tak, ale to przecież nic takiego. W końcu wie pan już, że nie jest pan myszą.
- Dobrze, ale czy kot wie?

Zobacz cały dowcip

- Słyszałem, że się ożeniłeś.
- Tak jakoś wyszło.
- Powidz, do kogo jest podobna Twoja żona?
- Wszyscy mówią że do Matki Boskiej.
- Serio? Pokaż jej zdjęcie.
- Patrz.
- O Matko Boska!!!

Zobacz cały dowcip

Po orbicie księżyca lata amerykański lądownik.
- Halo Houston mamy problem. Na orbicie pojawił się rosyjski lądownik. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie lądują na Księżycu. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie wylądowali i malują Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Czekać.
- Halo Houston. Rosjanie pomalowali cały Księżyc na czerwono. Co mamy robić?
- Lądujcie i chlapnijcie biały napis Coca - Cola

Zobacz cały dowcip