Dowcipy z kategorii Humor z zeszytów - Popularne

Stolicą Polski jest przeważnie Warszawa.

"Bogurodzica" śpiewana była często na rozpoczęcie bitwy pod Grunwaldem.

Oceń:

Jasiu wyrzucił plecak kolegi przez okno i powiedział że jak kocha to wróci

Oceń:

Bogumił ożenił się z Barbrą w dniu swojego ślubu

Oceń:

Żołnierze noszą zielone mundury, żeby udawać trawę.

Zbyszko jechał na koniu i piana leciała mu z pyska.

Oceń:

Koryto należy umyć po zjedzeniu świń.

Oceń:

Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię.

Oceń:

Porażonego prądem należy przede wszystkim wyciągnąć z kontaktu.

Oceń:

Danusia ratując Zbyszka przed napaścią dzikiego zwierza, zabiła go.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (576)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Przychodzi zwykły gość do biblioteki i pyta:
- Są kroniki Gala?
Na co bibliotekarka:
- Anonima.
- A to szkoda - odwrócił się i wyszedł.

Zobacz cały dowcip

- Wiesz stary, wracam wczoraj wcześniej z pracy, no i oczywiście od razu do szafy patrzę. Pewnie, że siedzi. W samych slipkach i się patrzy na mnie... ten sam co zwykle, kochanek żony, psia jego mać...
- No i co mu powiedziałeś!?
- Powiedziałem mu: "Idioto! Ile razy normalnemu człowiekowi można powtarzać: rok temu się rozwiodłem i żona już tu nie mieszka!?".

Zobacz cały dowcip

Do szpitalnej sali, gdzie leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wpada elektryk i oznajmia:
- No, panowie... Oddychajcie teraz głęboko, bo za chwilę na godzinę wyłączam prąd.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Pewnego dnia na siłowni ćwiczący pyta trenera:
- Trenerze z jakiego mam urządzenia korzystać, żeby laski na mnie leciały?
- Z bankomatu mój drogi

Zobacz cały dowcip

Spotyka się dwóch przyjaciół.
- Jak życie?
- Beznadziejnie. Wiesz, pożyczyłem znajomej 15 tysięcy złotych na operację plastyczną i teraz nie wiem, jak ona wygląda...

Zobacz cały dowcip

W czasie rewolucji październikowej niektórzy przemycali do Rosji waluty innych krajów, zeby mieć z czego życ.
Celnicy złapali takiego notorycznego przemytnika. Przemycaną walute ukrywano czasem w róznych miejscach, więc radzieccy celnicy zarządzli lewatywę.
Po pewnym czasie szef celników pyta o efekty:
- Znaleźliscie juz obce waluty?
Funkcjonariusz odpowiada.
- Niestety, na razie idzie nasza waluta...

Zobacz cały dowcip