Popularne dowcipy

Francuzka spaceruje po Lasku Bulońskim. Nagle przed nią na ścieżkę z krzaków wyskakuje nieznajomy mężczyzna, chwyta ją, wciąga w krzaki i wykorzystuje. Chwilę później pyta:
- Słuchaj, a jak wrócisz do domu, a mąż spyta, gdzie byłaś, to co mu powiesz?
- Powiem wszystko tak, jak było: szłam przez Lasek Buloński, ktoś wyskoczył, złapał mnie, zaciągnął w krzaki i wykorzystał dwa razy...
- Jak to "dwa razy"? Raz!
- A co, monsieur, spieszy się pan dokądś?

Oceń:

Chłop pyta innego:
- Wiesz, czym karze się za bigamię?
- Nie.
- Dwoma teściowymi.

Oceń:

Przychodzi facet do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze, ostatnio śnią mi się bohaterowie "Gwiezdnych wojen".
- A kiedy to się zaczęło?
- "Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce..."

W Rosji pszenica rośnie jak słupy telegraficzne. Miejscami nawet rzadziej.

Oceń:

Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.

Pani każe dzieciom narysować jakieś zwierzę. Jasio oddaje pustą kartkę. Pani, trochę zdziwiona, pyta:
- Co to jest?
- Osioł i łąka.
- A gdzie ta łąka?
- Osioł ją zjadł.
- A gdzie osioł?
- Najadł się i poszedł.

Oceń:

W klasie Jasia miał zjawić się dyrektor. Pani prosi chłopca:
- Jasiu, gdy przyjdzie pan dyrektor, usiądź w ostatniej ławce i postaraj się zgłaszać rzadko.
- Dobrze - mówi Jasiu.
W końcu dyrektor przychodzi. Pani zadaje polecenie:
- Dzieci, powiedzcie słowo na literkę "h."
Cała klasa się zgłasza, a Jaś aż skacze po ławce. Pani myśli: "Nie, Jasia nie będę pytała, bo nie wiadomo, co on tam wymyśli, więc spytam Romka."
- Romku, proszę.
- Hamak - odpowiada chłopiec. Dyrektor uśmiechnięty, widzi, że dzieci ładnie pracują, często są aktywne.
- Dobrze, a teraz na literkę K.
Dzieci krzyczą:
- Niech pani zapyta Jasia! On jeszcze nie odpowiadał!
- Dobrze... - wzdycha pani i cała trzęsie się ze strachu - No... No... Jasiu?
- Kamień - pani odetchnęła z ulgą.
- A teraz...
- Ale ku*wa, taki wielki! - dokańcza Jaś.

Oceń:

Archeolog to wymarzony mąż. Im kobieta jest starsza, tym bardziej się nią interesuje.

Oceń:

Pewien proboszcz zapytał kiedyś wikarego:
- Ksiądz mówi kazania i wszyscy słuchają, na moich kazaniach wszyscy się nudzą...
- Trzeba sposobem, księże proboszczu. Ja na przykład, kiedy widzę, że ludzie zaczynają przysypiać, mówię:
- Kocham kobietę - wszyscy się budzą - ale to jest moja matka - dodaję - i w ten sposób kazanie jest ciekawe...
Na kazaniu proboszcza ludzie zaczęli się nudzić, więc postanowił zastosować sposób wikarego:
- Kocham kobietę - powiedział. Wszyscy spojrzeli na niego - ale to jest mama księdza wikarego...

Oceń:

Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyła sobie na rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
- Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem krokodyla. Wyskoczyłem z krzaków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała, gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
- No i co?
- Nic. Bez butów był, sk*rwysyn!

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (216)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Na co najbardziej czeka rudy?
Na pierwszy siwy włos

Zobacz cały dowcip

Kobieta płacząc pokazuje noworodka i słyszy:
- Wygląda jak tatuś!
- W szpitalu powiedzieli, że nic z tym nie mogą zrobić...

Zobacz cały dowcip

USA. Za kierownicą samochodu głucha staruszka, obok niej jej mąż. Zatrzymuje ich policjant:
- Przekroczyła pani prędkość.
Staruszka do męża:
- Co on mówi?!
- Przekroczyłaś prędkość! Krzyczy jej do ucha mąż.
- Poproszę o pani prawo jazdy - mówi policjant.
- Co on powiedział?
- Daj mu swoje prawo jazdy!
Policjant bierze dokument.
- O! Jesteście z Arkansas. Byłem tam kiedyś, dawno temu. Miałem tam najgorszy seks w moim życiu.
- Co on mówi?
- Powiedział, że cię zna.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

- Mój wujek z Ameryki przysyła mi co roku na urodziny 100$. Teraz za PiSu to 500 zł a za Tuska było to tylko 400.

Zobacz cały dowcip

Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip