Pani każe dzieciom narysować...

Pani każe dzieciom narysować jakieś zwierzę. Jasio oddaje pustą kartkę. Pani, trochę zdziwiona, pyta:
- Co to jest?
- Osioł i łąka.
- A gdzie ta łąka?
- Osioł ją zjadł.
- A gdzie osioł?
- Najadł się i poszedł.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar patisia123

29 lipca 2016, 17:41

hahahaha

Avatar dorson_pro

15 czerwca 2016, 22:21

hehe

Avatar PMtheHedgehog

5 czerwca 2016, 12:45

Prawie śmiechłem. Prawie.

Avatar WodogrzmotyMale

3 czerwca 2016, 14:55

jak z Adamem Małyszem

Avatar Bartek698

1 czerwca 2016, 13:01

dobre

Avatar Captain_Jack_Sparrow

1 czerwca 2016, 10:25

widziałem

Avatar PusiekPL

1 czerwca 2016, 09:53

nażarł sie i poszedł do swojej babki po jeszcze łąki

Avatar
Konto usunięte

2 czerwca 2016, 17:25

Avatar Bartek698

2 czerwca 2016, 19:16

cześć

Avatar PusiekPL

3 czerwca 2016, 10:46

fde

Avatar
Konto usunięte

11 czerwca 2016, 08:23

@PusiekPL: fde?

Avatar PusiekPL

11 czerwca 2016, 09:50

tak

Avatar DominaxD

23 marca 2016, 17:08

Było w Angorze dawno temu.

Avatar
Konto usunięte

1 czerwca 2016, 13:36

@DominaxD: Kogo Angora obchodzi?

Avatar TheMJawesome

5 czerwca 2016, 11:53

nikogo.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Jakie były ostatnie słowa towarzysza Koncuniewa przed popełnieniem samobójstwa?
- Towarzysze! Nie strzelajcie!

Zobacz cały dowcip

Amerykańscy naukowcy twierdzą, że 30% ludzi na świecie nie ma pracy, a 14% nie ma pieniędzy.

Wniosek: 16% ludzi wspaniale ustawiło się w życiu.

Zobacz cały dowcip

Mama pyta małego dresiarza:
- Synku masz coś do prania?
- Nie, pranie jest spoko.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poproszę dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner trochę się zdziwił, ale nalał. Na to gość wyciąga z koszyka faceta wzrostu ok. pół metra. Posadził go obok siebie na ladzie, golnęli sobie i facet mówi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nalał, wypili, nie wytrzymał i pyta:
- Przepraszam, że tak pytam, ale co się temu panu stało, że jest pan taki mały?
- Byliśmy w Afryce - odpowiada gość - i w takiej jednej wiosce powiedział do faceta, jak to było Wacek? Aha, że jest dupa nie czarownik.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip