Przychodzi dwóch facetów obok Sejmu i słyszą jak krzyczą wszyscy:
Sto Lat! Sto lat!
Jeden do drugiego:
- Ktoś tam ma chyba urodziny.
- Nie. Wiek emerytalny ustalają.
Po jakiś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej. Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego co jej się nie podoba w ich związku. Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia nie kochaną, ciągłych obowiązkach domowych jak sprzątanie czy pranie i innych swoich potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa. Wreszcie, po długim okresie czasu, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił żonę by wstała, po czym objął ją i namiętnie pocałował. Kobieta zamilkła i cicho usiadła. Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
- I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu.
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie, a następnie odparł:
- Hmm, mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby!
Policjant:
- Proszę usiąść na krześle i zaczniemy przesłuchanie.
Prawnik (szeptem):
- Zaprzeczaj wszystkiemu.
Ja:
- TO NIE JEST KRZESŁO!
Przed wejściem do nieba czeka trzech najwybitniejszych teologów XX wieku:
Rahner, Balthasar i Ratzinger.
Każdy z nich musi odbyć rozmowę
ze św. PAWŁEM
(uznawanym przecież za twórcę chrześcijańskiej teologii),
żeby wytłumaczyć się z tego,
co na ziemi NAPISAŁ o Bogu.
Pierwszy wchodzi Rahner,
wraca po godzinie i
- jeszcze roztrzęsiony - mówi, że...
ledwo się wybronił...
Jako drugi wchodzi Balthasar...
wraca po dwóch godzinach
i oddychając z wielką ulgą, stwierdza,
że wziął św. Pawła na litość...
W końcu wchodzi Joseph Ratzinger...
Po trzech godzinach wychodzi...
zlany potem... św. PAWEŁ
i mówi do pozostałych:
"Chłopaki,
muszę ten List do Rzymian cały poprawić"!
- Dziadku, czy to prawda, że w 1989 roku upadł w Polsce komunizm?
- Tak mój drogi, upadł, na cztery łapy...
Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.
Komentarze
Odśwież25 kwietnia 2019, 21:26
Taka prawda. Okropnie przyprawione, ziemniaki i ryż przegotowane, "kawa" paskudna, ale najgorsze były "zupy" (napisałam w cudzysłowiu bo trudno to coś w ogóle zupą nazwać.) Naprawdę jak można zepsóć tak prostą zupę jak rosół? (Znaczy rozumiem ktoś kto nie umie gotować, nie zna się na tym czy coś może mieć z tym tródność, ale oni chyba powinni mieć wykwalifikowanych kóchaży.)
Rozumiem, że niemogą używać łóżek ilości przypraw... Niektórzy mogą być uczuleni czy coś....
Lecz czy to jest powód by nie dodawać do jedzenia soli? Za to cókier! Ooooo dawali, że to było asz mdłe.
Odpisz
26 kwietnia 2019, 19:59
@Hanako8: Gorsze od tych obiadów są tylko nadużywane przez Ciebie "ó" ;)
Odpisz
Edytowano - 27 kwietnia 2019, 23:42
@biskupdec: ...Powinnam przed każdym swoim komentarze pisać " Uwaga! Komentarz może zawierać błędy ortograficzne! Dysortografia jest dysfunkcją niebespieczną dla "chorego" jak i jego otoczenia. Czytasz na własną odpowiedzialność!"
Mogła bym też z tą dysfunkcją przestać pisać komentarze... tak... mogła bym... ale i tak tego nie zrobię.
Uprzedzając pytania. Tak moja auto korekta nie działa, a tak uściślając nie działa poprawnie.
Tak nie mam słownika w domu.
Nie nie chce mi się każdego słowa sprawdzać w słowniku elektronicznym. Po pierwsze jestem na telefonie i za każdym razem mósiałabym wychidzić ze strony, wchodzić na słownik i znów wchodzić na Jeja. Co zabiera dóżo czasu.
Mam nadzieje, że mój komentaż nikogo nie uraził....
Odpisz
29 kwietnia 2019, 15:05
@Hanako8: Rozumiem, ale może potrzebny ci też okulista, jeśli napisałeś/-łaś "komentaż" w zakładce "Komentarze".
Odpisz
29 kwietnia 2019, 19:03
@TheKwasnyPL: @TheKwasnyPL: A to już zwykła nieuwaga z mojej strony i rozkojarzenie...
Heh... Naprawdę ludzie są bardzo uszczypliwi. Bez obrazy oczywiście. Rozumiem że moja nierozwago może drażnić.
Odpisz
30 listopada 2022, 17:52
@Hanako8: Nadal tak piszesz?
Odpisz
28 kwietnia 2019, 02:41
Kiedy byłem, kiedy byłem w szpitalu po jakiejśtam operacji, to w sumie jedzenie wyglądało tak źle, że przez 1 i 4/7 tygodnia jadłem sam chleb z masłem. I był dobry
Odpisz
Edytowano - 27 kwietnia 2019, 12:43
Prawda
jak byłam w szpitalu to mi babcia przywoziła jedzenie bo szpitalnego się nie dało wziąć do ust
Odpisz
25 kwietnia 2019, 18:53
Czy tylko ja lubię szpitalne obiady? Jak byłem w szpitalu za młodu to musieli mnie uskajajac, bo chciałem dokładkę
Odpisz
25 kwietnia 2019, 19:30
Jak byłem w szpitalu to zawsze robiłem głodówkę, bo to co oni podawali to nie było jadalne. Zapach był nieprzyjemny, a co dopiero smak.
Odpisz
25 kwietnia 2019, 20:27
@Koteczek_21: uspokajać*
Odpisz
25 kwietnia 2019, 20:30
Rozumiem o co ci chodzi. Ty miałeś fajnie, bo dobre obiady w szpitalu, a u mnie to było paskudztwo. Mało kto zjadał obiady
Odpisz
25 kwietnia 2019, 20:43
@Koteczek_21: Pachniało zajebiście, smakowało zajebiście, wyglądało zajebiście.
Odpisz
25 kwietnia 2019, 20:55
Jak byłem młody, to mi kolega w szpitalu dolał herbaty do chleba, o wiele lepszy był ten kawałek chleba xD Ogólnie nie mam zbyt wielu wspomnień z tego okresu, ale to akurat dobrze pamiętam ;D
Odpisz
25 kwietnia 2019, 20:58
@iger3: Ja wtedy jadłem schabowego z ziemniakami
Odpisz
26 kwietnia 2019, 00:25
@iger3: Mój brat kiedyś złamał rękę ( ileś lat temu ) i jak leżał w szpitalu to gościowi z tej samej sali koledzy dolewali herbaty do chleba, ciastek i innego jedzenia bo ciągle przez telefon rozmawiał i chyba nawet nie zauważył różnicy w tym co je.
Odpisz
25 kwietnia 2019, 22:59
Takie prawdziwe
Odpisz
25 kwietnia 2019, 21:18
https://youtu.be/MVRksd6Qo1s
Odpisz
25 kwietnia 2019, 07:48
Kolega rozwydrzony, trafił do szpitala prosto z zakładu karnego.
Odpisz
25 kwietnia 2019, 05:15
cała prawda hehe
Odpisz