W Izraelu zbudowano supernowoczesny samolot wojskowy, niestety odpadały mu skrzydła w czasie lotów testowych i nie pomagały żadne wysiłki inżynierów. Konstruktorzy poprosili w końcu o pomoc rabina. Ten po namyśle powiedział:
- Trzeba nawiercić u nasady skrzydeł otwory.
- Ale rabinie! - zaprotestowali inżynierowie - konstrukcja przecież się osłabi!
- Zróbcie jak wam powiedziałem - rzekł rabin.
Po kilku dniach wpadają do rabina zachwyceni inżynierowie i wołają:
- Pomogło! Ale skąd wiedziałeś rabinie że tak trzeba zrobić?
Na to rabin:
- Mieszkałem kiedyś w Polsce. Mieli tam taki perforowany papier toaletowy. Ile razy go pociągnąłem, nigdy nie urwał się na otworkach!
UWAGA! Suchar! Nie czytaj bez szklanki wody!
Dlaczego Ania po zbiciu lustra nie miała 7 lat nieszczęścia?
Bo kawałek szkła przebił jej tętnice!
Co jest jedynym plusem reprezentacji Szwajcarii?
Biały plus na ich fladze.
Pewien proboszcz zapytał kiedyś wikarego:
- Ksiądz mówi kazania i wszyscy słuchają, na moich kazaniach wszyscy się nudzą...
- Trzeba sposobem, księże proboszczu. Ja na przykład, kiedy widzę, że ludzie zaczynają przysypiać, mówię:
- Kocham kobietę - wszyscy się budzą - ale to jest moja matka - dodaję - i w ten sposób kazanie jest ciekawe...
Na kazaniu proboszcza ludzie zaczęli się nudzić, więc postanowił zastosować sposób wikarego:
- Kocham kobietę - powiedział. Wszyscy spojrzeli na niego - ale to jest mama księdza wikarego...
Nowy drink "Sputnik na orbicie".
Sposób przyrządzania drinka:
Wlewasz do szklanki pół na pół wódkę z sokiem, następnie wylewasz pół, dolewasz wódki, wypijasz połowę. Dolewasz wódki, wypijasz połowę dolewasz wódki i tak aż do usłyszenia wyraźnych sygnałów z kosmosu...
Skąd wiadomo, że Koreańczycy lubią miód?
- Wybudowali Seul.
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
Trzech chłopców przechwala się czyj wujek jest lepszy.
Pierwszy mówi:
- Mój wujek jest biskupem i każdy mówi Wasza Ekscelencjo!
Na to drugi:
- A mój jest kardynałem i każdy mówi Wasza Eminencjo!
A trzeci chłopiec mówi:
- Mój waży 200 kilo i każdy mówi: O Boże!