Żona do męża:
- Ile razy Ci mówiłam, żebyś, do cholery, nie był taki drobiazgowy?
- Siedemnaście.
Naprawdę nie mogę znieść, kiedy bezdomni potrząsają przede mną kubkami z pieniędzmi. Czy oni naprawdę muszą się przechwalać, że mają więcej gotówki ode mnie?
Żona do męża:
- Znowu leżysz na kanapie.
- Dzięki temu zawsze wiesz, gdzie można mnie znaleźć.
Sprzedawca do klienta:
- Na tej kanapie zmieści się pięć osób bez żadnego problemu.
- Niestety nie znam pięciu osób bez żadnego problemu.
Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
Komentarze
Odśwież18 kwietnia 2019, 22:45
69, 3, 69, 3. Piękne liczby.
Odpisz
28 stycznia 2018, 11:39
dać im nobla
Odpisz
26 stycznia 2018, 23:17
Wątpię. W aptece znajdziesz tylko parędziesiąt opakowań tabletek z witaminami. Wprawdzie mocno skądensowanych, ale wciąż niewiele. Natomiast w sklepie spożywczym lub innym miejscu z dużymi ilościami jedzenia jest ich znacznie więcej.
Odpisz
1 lutego 2018, 16:18
@Omeg12: SKĄDENSOWANYCH, moje oczy płoną
Odpisz