Facet stoi na przystanku, a koło niego gościu i ciągle mu szepcze:
- Jeleń, rogacz, rogi...
Facet go ignorował, ale trwało to kilka dni. W końcu nie wytrzymał i mówi do żony:
- Czy ty mnie przypadkiem nie zdradzasz?
- Nie, a czemu?
- Bo gościu stoi na przystanku i ciągle mi gada: jeleń, rogacz, rogi.
- Nie przejmuj się wariatami.
Na następny dzień facet idzie na przystanek, a gościu znowu mu nadaje:
- Jeleń, rogacz, rogi... kapuś...
Zięć zwraca się do teściowej:
- Mamusiu, wychodzę. Kupić coś?
- Mieszkanie sobie kup!
- Czemu wy, programiści, nigdy nie możecie dokładnie ocenić czasu niezbędnego do realizacji projektu?!
- Szefie, to bardzo proste. Wyjaśnię na przykładzie. Szef lubi w wolnym czasie dłubać przy samochodach, tak?
- Dawaj ten przykład.
- Musi szef rozładować samochód. Ile to szefowi zajmie?
- Do godziny.
- To jest Kamaz.
- Niech będą cztery godziny.
- Załadowany piaskiem.
- No to z osiem.
- Szef nie ma żadnych narzędzi, tylko ręce i nogi.
- Doba, dwie..
- Na dworze jest minus czterdzieści.
- No to ze trzy.
- A Kamaz jest pod wodą i przerębel zamarzł.
Został Jasiu wezwany do sądu za rozwalenie domu sąsiadowi.
Sąd pyta sąsiada:
- Co się stało?
- Jasiu rozwalił mi chałupę.
- Nie, to nie prawda. - mówi Jasiu.
- No dobrze, co masz na swoją obronę Jasiu?
- Czołg w stodole.
Student medycyny odbywa staż w Pogotowiu Ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie…
W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałuszać oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja. Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa.
Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy… Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie.
Student nie wytrzymuje:
- Co się Panu stało? Może jakoś mogę pomoc?
- Eeee…, e…, ja tylko tak się z siostra drażnię… no bo wczoraj jej mąż się powiesił…
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
Komentarze
Odśwież2 sierpnia 2024, 05:11
Oczywiście, kto by zwracał uwagę na portrety starszych jak jest ciało do obróbki.
Odpisz
13 lipca 2019, 13:53
Brakuje ale
Odpisz
Edytowano - 9 lipca 2019, 12:27
To nie ma sensu wstawione dla odznaki dam minusa...
A i pisze sie okropnymi nie okropny.
Słownik...
Odpisz
9 lipca 2019, 12:33
@DawcaKrwi: chodzi o to że da się przejrzeć szkieleta na wylot, bo nie ma skóry, a okropnymi na okropny zmienił admin nie wiem czemu
Odpisz
9 lipca 2019, 12:43
@SharpNeedle: skąd wiesz że admin?
Odpisz
9 lipca 2019, 13:14
@DawcaKrwi: bo jestem OPem i dałem tam okropnymi
Odpisz
Edytowano - 9 lipca 2019, 13:24
@SharpNeedle: Zresztą nie ważne to nie jest śmieszne lepiej wkleić z internetu coś dobrego ,
niż samemu pisać coś bez sensu... Może i sie starasz ale nie wychodzi ci to...
Przemyśl
Odpisz
12 stycznia 2023, 18:09
@DawcaKrwi: Sam sobie przemyśl xD
Odpisz
7 lipca 2019, 19:15
o kurde jak ładnie dowcipy na apce wyglądają
Odpisz
7 lipca 2019, 19:15
@SharpNeedle:
Odpisz
9 lipca 2019, 12:28
@SharpNeedle: ś.ieszniejsze od samego dowcipu
Odpisz
6 lipca 2019, 22:57
Jej sens wstawiania strasznych obrazków w komentarz w dowcipach
Odpisz
6 lipca 2019, 21:59
Haha
Odpisz