Dlaczego dzisiejsi mężczyźni nie płaczą?
- Boją się, że tusz się rozmaże.
Dlaczego głuchoniemy złodziej nie poszedł do więzienia?
- Bo nie usłyszał zarzutów.
Ile feministek jest potrzebnych do wkręcenia żarówki?
- Dwie. Jedna wkręca, a druga pilnuje, żeby żaden facet im nie pomógł.
Co mają ze sobą wspólnego dentysta i reżyser filmów porno?
- Obaj przed rozpoczęciem pracy mówią: "Proszę otworzyć szeroko i powiedzieć: Aaaa".
Jaki tytuł ma hymn Polskiej Akademii Nauk?
- "Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest P. A. N."
Mówi kolega do kolegi:
- Co to znaczy PKP?
A drugi kolega na to:
- Poczekaj, Kiedyś Przyjedzie.
Jak się nazywa pojazd, który przewozi radia?
- Radiowóz
Jaka jest w prawie polskim kara za bigamię?
- Dwie teściowe.
Zdenerwowana nauczycielka matematyki nie może uciszyć klasy. W końcu mówi głośno:
- Uwaga! Liczę do 10!
- To trochę słabo, jak na nauczycielkę matematyki - odpowiada jeden z uczniów.
Pewien światowej sławy pianista opowiada:
- Raz dałem koncert w pałacu jednego księcia. Najpierw wybrałem koncert fortepianowy, w którym jest wiele pauz. Podczas jednej z tych pauz księżniczka zwróciła się do mnie i szepnęła:
- Lepiej graj to, co dobrze znasz.
Infolinia bankowa. Pracownik banku mówi do klienta:
- W celu uwiarygodnienia poproszę o serię i numer dowodu osobistego.
- Mojego?
- Jak pan da radę, może być mojego.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!
Na porodówce pielęgniarka podchodzi do mężczyzny:
- Gratuluję, ma Pan syna, 3700.
Mężczyzna wyjmuje portfel i mówi:
- Nawet niedrogo.
Pacjent na oddziale intensywnej terapii:
- Nie wiem dlaczego tu jestem. Ostatnie co pamiętam to, że żona weszła do przymierzalni i krzyknęła "za wąska". I ją zapytałem czy sukienka czy przymierzalnia.