Co to jest kompromis?
Małżeństwo z kobietą z dużym biustem, która nie umie gotować.
Jak matematycy zapraszają się na alkohol?
"Chodź, zamienimy procenty na promile!"
W okrągłym domu doszło do morderstwa. Podejrzane są trzy osoby: lokaj, ogrodnik i sprzątaczka.
Lokaj zeznaje:
- Sprzątałem ze stołu i nagle usłyszałem krzyk.
Ogrodnik zeznaje:
- Przycinałem żywopłot i nagle usłyszałem krzyk.
Sprzątaczka zeznaje:
- Sprzątałam po kątach i nagle usłyszałam krzyk.
Kto jest mordercą?
Sprzątaczka, bo okrągły dom nie ma kątów.
Jak nazywa się najlepszy czworonożny przyjaciel człowieka?
Łóżko.
Czym się różni bumerang od osiemnastolatka, który dowiedział się, że jego dziewczyna jest w ciąży?
- Bumerang wraca.
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć...
- No tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on miał brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz????
- Mamo, przepytaj mnie z geografii.
- Dobrze. Stolica Niemiec?
- Berlin.
- Stolica Hiszpanii?
- Berlin.
- Stolica Polski?
- Berlin.
- Ty jednak jesteś beznadziejny z tej geografii, Adolf.
Ponieważ Igor pociągnął hamulec awaryjny, został ukarany grzywną w wysokości trzech tysięcy rubli. Ale upadek teściowej z najwyższej leżanki w kuszetce był tego wart.
- Jaki jest Twój najlepszy wynik w biegu na 1000 metrów?
- 400 metrów.
- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.
Mąż z żoną w kuchni. Za ścianą słychać krzyk sąsiada:
- Cholera jasna, pieprzone ciamajdy, ruszać się! Nie po to tyle zarabiacie!!!
Mąż raptem doznaje olśnienia:
- Rany boskie - mecz! Zapomniałem!