Dowcipy z kategorii Różne

Pewien młody człowiek po zrobieniu dyplomu dostał od swojej zamożnej rodziny bilet na rejs luksusowym statkiem pasażerskim. Radzi się kumpli, co ma ze sobą zabrać.
– …dobrą torbę podróżną, wygodne buty, kilka koszul, spodnie-bermudy, elegancki garnitur na wieczorne rauty, tabletki przeciwko chorobie morskiej i oczywiście kondomy… – wyliczają koledzy.
Facet robi zakupy z listą w ręku. Dochodzi do apteki.
– Dwadzieścia prezerwatyw i dwadzieścia tabletek przeciwwymiotnych – zamawia.
Aptekarz, podając towar, stwierdza ze współczuciem:
– Jak panu to nie służy, to może się nie zmuszać…?

Oceń:

Jeden z dwóch biznesmenów stojących na dachu WTC pyta się drugiego:
- Jedziemy windą czy czekamy na samolot?

Oceń:

Janusz w biurze podróży:
- Po ile karta rybacka?
- Za darmo.
- To poproszę.
- Najpierw trzeba podpisać druczek.
- To poproszę druczek.
- Za 250 złotych.

Oceń:

Synek pyta:
- Mamo, jestem Cyganem tak jak ty, czy Żydem tak jak tatuś?
- No Cyganem, masz piękne oczy, oliwkową skórę, więc jesteś Cyganem.
Synek idzie do ojca i pyta:
- Tato, jestem Żydem tak jak ty, czy Cyganem tak jak mamusia?
- No Żydem. Nosisz jarmułkę, jesteś obrzezany... No, ale o co ci właściwie chodzi?
- A bo wiesz, kolega sprzedaje rower i zastanawiam się, czy się targować, czy go po prostu zapie*dolić.

Oceń:

Dziecko: Mamo, co to jest czarny humor?
Mama: Widzisz mężczyznę bez rąk? Powiedz mu, żeby zaklaskał.
Dziecko: Mamo! Jestem ślepy!
Mama: Dokładnie.

Oceń:

Bajka o Kopciuszku to historia dziewczyny, która poznała księcia. Niestety, okazało się, że facet jest fetyszystą i interesują go tylko jej stopy, bo nawet nie był w stanie zapamiętać jej twarzy.

Oceń:

- Siergieju Aleksandrowiczu, kiedy wypłacicie pensje?
- Zgadujcie.
- W zimie?
- Zimno.
- Wiosną?
- Cieplej...
- Latem?
- Bardzo ciepło!
- Czyli jesienią?
- I znowu chłodniej...

Oceń:

- Cóż to, znowu pijesz?
- Właśnie się odzwyczajam.
- Tu, w barze, odzwyczajasz się od picia przez picie?
- Wyobraź sobie, że tak.
- Chyba żartujesz?!
- Wcale nie, posłuchaj: im więcej pije, tym bardziej trzęsą mi się ręce. Im mocniej trzęsą mi się ręce, tym więcej rozlewam wódki. Im więcej rozlewam wódki - tym mniej piję. A więc im więcej pije - tym mniej piję.

Oceń:

Dziewczyny się spotkały:
- Wiesz, spotkałam wczoraj świetnego faceta. Przystojny, z humorem. Zaprosił mnie do siebie, żebym pozowała mu nago.
- A ty oczywiście powiedziałaś mu, że nigdy nie pracowałaś jako modelka?
- Jasne. Ale powiedział, że to nie ma znaczenia, ponieważ nie jest malarzem ani fotografem.

Oceń:

- Mam marzenie, żeby przestać pić.
- To dlaczego nie przestaniesz?
- A czym byłoby życie bez marzeń?

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (227)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

- Panie prezesie, czy w waszej partii funkcjonuje wymiana opinii?
- Oczywiście. Na przykład wczoraj przyszła do mnie pani premier ze swoją opinią, a wyszła z moją.

Zobacz cały dowcip

- Musisz mi dać połowę czekolady - stwierdza brat.
- Ale dlaczego? - protestuje młodsza siostra.
- Bo gdybym cię nie uderzył, to mama by ci jej nie kupiła.

Zobacz cały dowcip

Ja: Dziś to może być w końcu "ta noc", jakieś rady?
Kolega: Pamiętaj, żeby wziąć ze sobą jakieś zabezpieczenie.
Później...
Moja randka: Wow, to było cudowne.
Mój ochroniarz: To prawda, spisaliście się na medal.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.

Zobacz cały dowcip

Moi kumple i ja zrobiliśmy kiedyś taki dowcip na uczelni że aż przyjechała policja.
- No dobra panowie, dla każdego z czterech po stówie mandatu
Próbowałem ich ubłagać, że to tylko wygłupy że żartowaliśmy. I prawie ich ubłagałem. Tylko powiedziałem o jedno zdanie za dużo, mianowicie:
- Panowie na pewno też kiedyś studiowali
Dostaliśmy po 2 stówy mandatu

Zobacz cały dowcip

Żeby rozweselić spiętego pacjenta, dentysta mówi:
- Zakładam lateksowe rękawiczki, które Chińczyk robi w ten sposób, że moczy ręce w lateksie, a potem je suszy.
Pacjent nie reaguje. Po pewnym czasie pacjenta zaczyna obłędnie się śmiać.
- Tak rozbawił pana mój dowcip o rękawiczkach?
- Nie. Ale przypomniałem sobie jak Chińczyk robi prezerwatywy.

Zobacz cały dowcip