Jeden z dwóch biznesmenów...

Jeden z dwóch biznesmenów stojących na dachu WTC pyta się drugiego:
- Jedziemy windą czy czekamy na samolot?

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar axis551

10 października 2019, 15:16

Wy tu faktycznie macie niezbadane tereny i własną cywilizację

Avatar Czarna_Madonna

10 października 2019, 15:18

@axis551: też jesteś tu przez komentarze na głównej?

Avatar axis551

10 października 2019, 15:19

@Czarna_Madonna: Jak najbardziej

Avatar
niemamnietu

14 października 2019, 19:26

@Czarna_Madonna: Nie zimno wam tu? Jak wy tu żyjecie, przecież to nic tylko umierać

Avatar Mrpoker

27 czerwca 2019, 18:54

mieli takhie muskuly rzeby zniszczyili samolot

Avatar Sharpy22

25 czerwca 2019, 21:45

PROSZĘ....

Avatar Sharpy22

24 czerwca 2019, 22:27

BOŻE... NIE : O

Avatar
ZiemiaJestPlaska

25 czerwca 2019, 10:46

@Sharpy22: tak ;)

Avatar Wolferon

25 czerwca 2019, 15:33

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Do pijalni wód mineralnych wchodzi spragniony człowiek i zamawia wodę sodową.
- Tylko bez soku, proszę - mówi do kelnera.
- Bez jakiego soku? - pyta kelner.
- Wszystko jedno, może być bez malinowego...

Zobacz cały dowcip

W dziewczęcym zastępie:
- W szeregu zbiórka! Kolejno odlicz!
- Pierwsza!
- Druga!
- Trzecia!
- Czwarta!
- Jedyna i niepowtarzalna!

Zobacz cały dowcip

Rozmawiają córka i matka na Dzikim Zachodzie:
- Mamo, Bill się na pewno ze mną ożeni!
- Oświadczył Ci się?
- Nie, ale już zastrzelił swoją żonę!

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Jaś, pyta się ojca.
- Tatusiu, jak powstali ludzie?
- Zostali stworzeni przez Boga.
- A mamusia mówiła że ewoluowali od małp.
- Mamusia mówiła o swojej stronie rodziny.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip

Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.

Zobacz cały dowcip