2 Polaków pojechało do pracy do Holandii. Szef każe im pomalować płot i daje im dwie puszki farby. Oni na to:
- Panie, dwie puszki to za mało, braknie...
- Starczy wam - odpowiada szef.
Faceci malują i malują, aż w końcu jeden mówi do drugiego, że trzeba byłoby coś wypić, wiec leci sprzedać jedną puszkę farby.
Farbę sprzedali, wino wypili, ale teraz nie ma czym malować i co teraz...? Zobaczyli konia przy stodole, posmarowali mu farbą pysk i wołają gospodarza:
- Panie, farby brakło...
- Jak mogło zabraknąć?!
- No przyszedł koń i wypił jedną puszkę!
Wściekły właściciel leci po pistolet i jeb, zabił konia!
- Panie coś pan zrobił?! Ku**a, z powodu jednej puszki farby konia zabijać?!
- Ku**a, ostatnio mi Polacy dach kładli i ten ch*j połowę drewna na dach zeżarł!
Rodzice usypiają rozkapryszone małe dziecko.
- A może mu coś zaśpiewam - proponuje żona.
- Nie kochanie, spróbujmy po dobroci.
Podstawówka w Warszawie, lekcja historii, przy tablicy stoi mały Jasiu i Pani go pyta:
- Powiedz nam, co wiesz o Powstaniu Śląskim?
Jasiu patrzy po klasie, ale nie znalazł się nikt kto by mu podpowiedział i w końcu mówi:
- No ja nic pewnego nie wiem, ale ponoć naprawdę coś się szykuje...
Skręcałem szafkę z ojcem i wywiązał się taki dialog:
- Synek, podaj mi śrubokręt.
(obok leżało 10 śrubokrętów)
- Jaki?
- Krzyżakowy.
(wszystkie były krzyżakowe)
- Ale który?
- *sapnięcie, bo tata trzymał te szafkę* Ten większy!
- Ale większy od czego?
- OD TEGO MNIEJSZEGO, k... a!
Konduktor do pijaka:
- Bilet proszę!
- Nieee maammm!
- To płaci pan mandat!
- Nie mammm pieeeniędzy!
- A na wódkę Pan miał?
- Koooleeega mnie ugooościł!
- A na podróż to już nie dał?- z sarkazmem pyta konduktor
Na to pijak wyciągając flaszkę zza pazuchy:
- Jak to nie dał???!!
Idzie sobie dwóch policjantów i nagle widzą na ziemi małe lusterko. Podnosi jeden i mówi:
- Ty, patrz! Moje zdjęcie!
Drugi zagląda i mówi:
- Nie, no co ty. To moje!
I zaczęli się kłócić. Postanowili iść do komendanta. Komendant spojrzał i mówi:
- No co wy, własnego komendanta nie poznajecie? - i schował lusterko do kieszeni.
W domu jego córka przez przypadek znalazła w jego kieszeni owe lusterko i mówi do mamy:
- Mamo, tata nosi w kieszeni zdjęcie jakiejś laski!
Po czym mama zagląda i mówi:
- E, no co ty, to jakaś stara rura.
Najlepszy kostium na Halloween?
- Komornik.
Zainstalowałem nowy router wifi i ustawiłem hasło"natyleroutera". Jak mnie ktoś pyta o hasło to je podaję.
Rozmowa telefoniczna dwóch kolegów stolarzy:
- Cześć, co robisz?
- Krzesło dla teściowej.
- A dużo Ci jeszcze zostało do zrobienia? Może na flaszkę wpadniesz?
- Ok. Nie ma problemu. Podłączę tylko przewody i jestem...
- Co otrzymamy dzieląc osiem na pół? - pyta się pani od matematyki Jasia.
- To zależy jak podzielimy. - odpowiada uczeń - Jeśli w poprzek, to otrzymamy dwa zera, a jeśli pionowo, to dwie trójki.
Rozmawiają Amerykanin, Niemiec i Rosjanin o tym, który materiał jest najmocniejszy.
Amerykanin: Złoto, bo za złoto można wszystko kupić.
Niemiec: Stal bo można zrobić broń i zdobyć złoto.
Rosjanin milczy.
- A u was Sasza jaki materiał jest najmocniejszy?
- U nas? Guma.
- Jak to guma?
- Gdy budowaliśmy Polakom Pałac Kultury i Wania spadł z 30 piętra, to z Wani nic nie zostało, a ja do dziś chodzę w jego gumiakach.