Blondynka dzwoni do swojej koleżanki i mówi:
- Przyjedź do mnie, to ci pokażę coś ekstra!
Więc koleżanka przyjechała, a blondynka podekscytowana mówi:
- Mam takie coś w kuchni na ścianie, chodź to ci pokażę.
Idą do kuchni, blondynka gasi i zapala parę razy światło, mówiąc:
- Patrz, jest światło, nie ma, jest, nie ma...
A koleżanka na to:
- Ciekawe gdzie jest światło, gdy go nie ma?
Blondynka otwiera lodówkę i mówi:
- Tutaj!
- Panie doktorze mam sklerozę!
- Od kiedy?
- Co od kiedy?
- Kochanie życz mi czegoś miłego na noc!
- Smacznego! Tylko lodówkę domknij...
- Ostatnio, po raz chyba pierwszy, zgodziłem się ze słowami premiera, gdy powiedział, że wszyscy członkowie rządu muszą mieć własne cele.
Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?
I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.
- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"
Komentarze
Odśwież4 listopada 2017, 16:43
Wpadłem na to. Nie mam nic do komorników, ale garnitur, wizytówka i kominiarka to bardzo dobrze wyglądające połączenie.
Odpisz
3 listopada 2017, 16:22
Koszmar każdego dłużnika
Odpisz
28 października 2017, 17:33
No bo jak można egzekwować wyroki sądowe? Przecież kasa pożyczona sama wraca do wierzyciela, co nie?
Odpisz
30 października 2017, 19:08
@Anielka999: No wraca sama, jeżeli w ogóle takowa jest. Jak jej nie ma to przychodzi komornik, który musi dowiedziec się, dlaczego on nie płaci.
Odpisz
30 października 2017, 19:25
@Jendruss: Komornik działa wyłącznie w przypadku wyroku sądu.
Odpisz
30 października 2017, 19:35
@Anielka999: No bez nakazu sądu nie może zająć żadnych przedmiotów, albo próbować dogadać się w sprawie spłaty długu
Odpisz
1 listopada 2017, 08:07
@Anielka999: Chore jest tylko to, że sąd nie ma obowiązku informować o zbliżającej się wizycie komornika.
Odpisz
1 listopada 2017, 10:01
@Mijak: Komornik wysyła mnóstwo wezwań o zapłatę, oraz informuje o terminie eksmisji.
Odpisz
1 listopada 2017, 10:10
@Anielka999: Hm... Chyba jednak o coś innego chodziło.
Pewna kobieta pracująca w sądzie mówiła mi, jak wyglądają sprawy z wyłudzaniem długów.
OK, zawsze przychodzi ostrzeżenie o wizycie komornika.
Ale nikt nie ma obowiązku cię informować, że toczy się sprawa sądowa o nasłanie na ciebie komornika. A gdy się dowiadujesz, jest już za późno żeby to odwołać.
Nawet jeśli nie miałeś prawa o tym wiedzieć, bo sam nie zaciągnąłeś żadnego długu, tylko ktoś np podrobił twój podpis.
Odpisz
30 października 2017, 21:56
Cały twój dom albo psikus
Odpisz