Przychodzi facet do psychologa:
- Panie doktorze, jestem zdołowany. Życie jest okrutne i bez sensu, czuję się sam i zagubiony na tym podłym świecie.
Lekarz z uśmiechem na to odpowiada:
- Lekarstwo na to jest proste. Niedawno do miasta zawitał klaun Pagliacci. Obejrzy pan jego występ. Zapewniam, że poprawi panu humor.
Na to facet zalewa się łzami.
- Panie doktorze, to ja jestem Pagliacci!
Żona do męża:
- Co byś ty beze mnie zrobił?
A mąż tylko uśmiecha się z rozmarzeniem...
Wszyscy jesteśmy bardzo dojrzali, dopóki ktoś nie przyniesie folii bąbelkowej.
- Która godzina?
- Nie wiem, podaj mi trąbkę.
*zaczyna grać*
Ktoś krzyczy: Kto gra na trąbce o drugiej w nocy?!
Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.
- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.
Komentarze
Odśwież4 kwietnia 2017, 19:17
Co? Ja pije z 4 i nic mi nie jest
Odpisz
21 września 2019, 16:47
ty kozaku
Odpisz
Edytowano - 3 kwietnia 2017, 19:42
Ja odpadam, padłbym przy pierwszym łyku.
Odpisz
3 kwietnia 2017, 12:55
Słabe
Odpisz
4 kwietnia 2017, 14:54
@Iskra20087: Z dwóch torebek jest dla ciebie słaba!? Kobietom nie dogodzisz...
Odpisz
5 kwietnia 2017, 08:34
@maxmaxi123: Piję z 4 zawsze więc tego......
Odpisz