Pewien pan szedł przez miasto i nagle strasznie zachciało mu się sikać. W pobliżu nie było żadnej toalety, a do domu daleko, więc poszedł za mur kościelny. Akurat kiedy sikał, niedaleko przechodziła zakonnica, podeszła do niego i się zapytała:
- Czy mogę chwycić twoje jajko?
Pan pomyślał: "Pewnie nigdy nie miała w ręku" i zgodził się.
- Czy mogę chwycić twoje drugie jajko? - zapytała zakonnica.
- Owszem.
Więc zakonnica chwyciła je i uderzając nimi o siebie powiedziała:
- Nie si-ka-my przy ko-ście-le!
Byłem kiedyś mężczyzną uwięzionym w ciele kobiety. A potem się urodziłem.
- A skąd ty wczoraj wiedziałaś, że jestem pijany?
- Po SMS-ie. Napisałeś: "Zadzwoń do mnie, bo nie mogę znaleźć telefonu."
- Zostaje Ci dużo pieniędzy na koniec miesiąca?
- Zostaje mi dużo miesiąca na koniec pieniędzy.
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
- Niech pan mnie bada ostrożnie, jestem dziewicą.
- Ja tu żadnego dziewictwa nie widzę.
- Może od tamponu straciłam?
- To niech pani powie swojemu tamponowi, że jest pani w ciąży.
Komentarze
Odśwież12 października 2017, 18:35
ja podobne sprawy robie w podobny sposób i jak najbardziej jest to spowodowane lenistwem.
Odpisz