Po wykwintnej kolacji zakrapianej sowicie z okazji Dnia Kobiet, mąż blondynki wraca zataczając się do domu. W pewnym momencie obejmując drzewo, oczywiście dla równowagi, puszcza pawia.
Podbiega pies i łapczywie zajada się.
Mąż blondynki wpada w zadumę i analizując mówi:
- Sałatkę jadłem, gołąbki jadłem, ale gdzie ja jadłem tego psa?
Spotyka elektryk elektryka i mówi:
- Wiesz co... Ja to lubię kobiety po osiemdziesiątce.
- A to dla czego?
- Bo nie uszkadzają przewodu, jak ściągają izolację.
Spotkał rolnik znajomego:
- Witaj. Słyszałeś o tym, że rząd dopłaca do krowy 500 zł, a do świni tylko 100 zł?
- Słyszałem. A nie wiesz, dlaczego tylko 100 zł?
- Bo świnia nie jest koszerna.
Przychodzi pacjentka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wszystko mnie denerwuje.
- Ale w domu, w pracy czy na ulicy? - pyta lekarz.
- Wszędzie! I wszyscy! Nawet mąż.
- A seks?
- A co to jest?
- Jest pani mężatką i pani nie wie?
- Panie doktorze, proszę mnie nie denerwować. Niech mi pan powie albo pokaże, bo za chwilę wyjdę z siebie!
Lekarz kazał pacjentce oprzeć się o stół i podciągnąć spódnicę. Następnie zaczął wykonywać ruchy posuwisto zwrotne. W pewnym momencie pacjentka mówi:
- Panie doktorze, niech pan się wreszcie zdecyduje! Albo pan wkłada albo wyciąga, bo zaczyna mnie to już denerwować.
Kupiłem książkę o zarządzaniu. Pierwszy rozdział mówi, że trzeba przekazywać więcej kompetencji w dół.
Resztę doczyta mój zastępca.
Pewien człowiek postanowił, że chce być członkiem kościoła, znanego ze swojej ekskluzywności. Poinformował o tym pastora tego zboru, który chcąc odwieść go od tego zamiaru, powiedział mu, by uważniej modlił się o boskie prowadzenie. Następnego dnia mężczyzna powiedział pastorowi:
"Pastorze, modliłem się i Bóg mnie spytał, do którego kościoła chce się przyłączyć. Kiedy mu powiedziałem, że chodzi o twój, On roześmiał się i powiedział: Nie dostaniesz się tam. Ja sam próbuję od 10 lat i nic z tego nie wychodzi."
- Mam dwie nowiny.
- Dobrą i złą?
- Tak jakby, ale to jedna wiadomość. Dziadek przestał chrapać.
- Czym różnią się programiści od polityków?
- Programistom płacą tylko za programy, które dają działają.
Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.
- Tatusiu, jak byłeś mały, to dostawałeś od swojego taty lanie? - pyta synek.
- Oj, dostawałem!
- A dziadek od swojego taty?
- Jeszcze jak!
- A pradziadek?
- Jasne! Czemu o to pytasz?
- Bo zastanawiam się, kto to kiedyś zaczął...