- Ten karabin maszynowy na polskim najnowszym czołgu Leopard 2 to MG42 z drugiej wojny światowej?
- To zmodyfikowany model MG3.
- A czym się różni MG3 do MG42?
- Niczym. Jak przychodziły Leopardy 2 do Żagania to musieliśmy te małe swastyki na nich wybite ścierać.
Rozmowa dwóch kolegów:
- Nasz syn żołnierz zaginął na Bliskim Wschodzie, więc pojechałem tam, znalazłem go i przywiozłem.
- Ja bym wysłał żonę.
- Oszalałeś? Łatwiej jest wysyłać jedzenie i pranie z Polski na Bliski Wschód, niż na odwrót.
II Wojna Światowa. Oddział niemieckich poborowych po raz pierwszy wyruszył na prawdziwą akcję. Każdy dostał książeczkę "Co zrobić, gdy dowódca zginie". Pech chciał, że dowódca zaiste zginął, a niedoświadczeni poborowi zabarykadowali się w pustym magazynie. Jeden jedyny, który zachował jeszcze resztki rozsądku otwiera książeczkę i czyta:
"pkt 1. Uklęknij na oba kolana" zaskoczony wykonuje polecenie. Czyta dalej:
"pkt 2. Przeczytaj głośno: Ojcze nasz, któryś jest w niebie..."
Za CNN: Luksemburg rozpoczął wycofywanie swego żołnierza z Iraku.
Kapral mówi do szeregowca:
- Masz żetony?
- Jasne, stary!
- Masz mówić: Tak jest panie kapralu! A więc masz żetony?
- Nie panie kapralu!
Żołnierz pisze telegram do swojej dziewczyny:
- Jak będę mógł to przyjadę na sobotę.
Dziewczyna mu odpisuje:
- Przyjedź, będziesz mógł.
Z czego składa się pies wojskowy?
Pies wojskowy składa się z:
A) Osoby wodzącej
B) Linewki łączącej
C) Psa właściwego
Na jednym z egzaminów pułkownik pyta żołnierza:
- Podchorąży, ilo lita jest lufa?
Na to podchorąży:
- Jednolita.
- Zaliczone!
Odbywa się szkolenie. Kapral daje komendę:
- Maski założyć!
- Maski zdjąć!
- Maski założyć!
- Maski zdjąć!
- Kowalski, dlaczego nie zdjąłeś maski?
- Zdjąłem, obywatelu kapralu!
- Ale morda...
Jasiu przychodzi do mamy ze spuchniętą twarzą.
- Synku, co się stało? - pyta mama.
- Mucha.
- Co, ugryzła?
- Nie. Usiadła na mojej twarzy i tata ją łopatą zabił.
Dobra zmiana w sądach. Młody sędzia ma pierwszą sprawę. Postanowił skonsultować się z doświadczonym kolegą przez telefon:
- Mam tutaj bimbrownika. Jak myślisz, ile mu dać?
- Dwadzieścia złotych za litr, ani grosza więcej!
Żona uczy psa służyć. Mąż patrzy i mówi:
- To się nie uda.
- Z Tobą na początku też mi się nie udawało.
Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.
Żyjesz pełnią życia, cieszysz się przygodami, śpiewasz, tańczysz w deszczu, radujesz się każdą chwilą, po czym dowiadujesz się, że to jest alkoholizm...
Rozmawiają Amerykanin, Niemiec i Rosjanin o tym, który materiał jest najmocniejszy.
Amerykanin: Złoto, bo za złoto można wszystko kupić.
Niemiec: Stal bo można zrobić broń i zdobyć złoto.
Rosjanin milczy.
- A u was Sasza jaki materiał jest najmocniejszy?
- U nas? Guma.
- Jak to guma?
- Gdy budowaliśmy Polakom Pałac Kultury i Wania spadł z 30 piętra, to z Wani nic nie zostało, a ja do dziś chodzę w jego gumiakach.