Dowcipy z kategorii Zagadki - Popularne

Jak papież żegna się z pieskami?

- Papieski!

Oceń:

Czy wiesz czym się różni komunizm od kolejki linowej w górach?
- Niczym. I tu i tu widoki są piękne, rzygać się chce, a wysiąść nie można.

Oceń:

Jak nazywa się woda, która nie kłamie?

- Kropla Bezkitu.

Oceń:

Dlaczego niedźwiedź chodzi w futrze?
- Bo w płaszczu przeciwdeszczowym wyglądałby raczej głupio.

Oceń:

Dlaczego prąd rządzi w mieście?
- Bo ma kontakty.

Oceń:

Dlaczego krasnoludki jak idą przez łąkę to się śmieją?

- Bo je mech w jaja łaskocze.

Oceń:

Jaka jest różnica miedzy mężatką w dziewiątym miesiącu ciąży i modelką?

- Żadna, jeśli ten żonaty facet wie, co dla niego dobre.

Oceń:

Jak nazywają się pieniądze prostytutki?

- Sałata lodowa.

Oceń:

Jaka jest różnica pomiędzy Finem introwertykiem, a ekstrawertykiem?

Fin introwertyk, kiedy rozmawia z Tobą, patrzy na czubki swoich butów, a ekstrawertyk na czubki Twoich butów.

Oceń:

Co mówi ogrodnik do ogrodnika?

- Przesadziłeś!

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (222)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Przy stole siedzą mąż i żona i jedzą obiad. W pewnym momencie żona wylała na siebie zupę. Patrzy na siebie i mówi:
- Cholera, wyglądam jak świnia.
Mąż na to:
- Faktycznie! I jeszcze się zupą oblałaś!

Zobacz cały dowcip

Facet miał wypadek samochodowy, w którym oprócz rąk i nóg doznał również złamania żuchwy. Leży w szpitalu prawie cały w gipsie, szczęka też unieruchomiona jakąś szyną, gdy wtem wpada jego żona:
- Kochanie, ble,ble, ble... tak mi przykro... ble, ble, ble... musisz się teraz lekko odżywiać... ble, ble, ble... przyniosłam ci sucharki... ble, ble, ble... muszę już lecieć do pracy, co ci przynieść jutro?
Facet patrząc na nią z błyskiem w oku mamrocze zły:
- Oszechóf, kurfa

Zobacz cały dowcip

Pijany gość wsiada do taksówki i mówi:
- Pod pałac kultury!
Taksówkarz ze zdziwieniem:
- Ale my jesteśmy w Łodzi.
- No to wiosłuj.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

- Trudno mi zdiagnozować konkretną przyczynę dolegliwości, ale myślę, że to wina nadużywania alkoholu.
- Dobrze Panie doktorze, przyjdę gdy będzie Pan trzeźwy.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi baba na badania, laborantka pobiera krew i mówi:
- A teraz poproszę o pojemnik z moczem.
Baba stawia butelkę na stoliku.
- Ależ to nie mocz tylko koniak!
- O rany, to co ja dałam lekarzowi w prezencie?!

Zobacz cały dowcip

*Kobieta dzwoni do mechanika*
- Dzień dobry. Chciałam się umówić na przegląd auta.
- Dobrze, ale jaki to samochód?
- Mój.
- A marka?
- A Marek ma swoje.

Zobacz cały dowcip