Co mówi ogrodnik do ogrodnika?...

Co mówi ogrodnik do ogrodnika?

- Przesadziłeś!

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar trollina

23 stycznia 2017, 23:32

stare jak twoja stara :P

Avatar lewy2

29 grudnia 2016, 09:27

ogrodnik do ogrodnika serio ?

Avatar AugustPoniatowski

18 stycznia 2017, 09:37

@lewy2: Lewy2
serio

Avatar darcus789

28 grudnia 2016, 13:54

KAWAL O SIUSIAKU
siusiak: siema dupa
dupa: siema :/
siusiak: co jest?
dupa:o tóż to człowiek za dużo zjadł .
siusiak: aha to idź wstać się
dupa : nie boję się :(
siusiak : czego?
dupa: sraczki
siusiak: nie przesadzaj xD
dupa: jakbym bał się siusiaka foto starał sraczke.

Avatar BetonowyMur

5 listopada 2022, 07:56

@darcus789: Epizod schizofrenii małego darcusa

Avatar
Konto usunięte

27 grudnia 2016, 16:41

trochę naciągane

Avatar
Konto usunięte

27 grudnia 2016, 06:59

Skisłem w odpowiednim stopniu 👌

Avatar Wladimir_Putin

27 grudnia 2016, 10:33

słoik? [_]

Avatar AugustPoniatowski

27 grudnia 2016, 17:53

@Wladimir_Putin: Nie garnek :D

Avatar
Konto usunięte

28 grudnia 2016, 20:47

@Wladimir_Putin: na razie nie

Avatar
Konto usunięte

26 grudnia 2016, 11:01

Śmiechłem

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Matematykowi zepsuł się kaloryfer. Wezwał hydraulika, ten postukał jakimś kluczem, pokręcił i woda przestała cieknąć. Radość matematyka szybko się skończyła, gdy fachowiec podał cenę usługi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenieś się pan do naszej spółdzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym całym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójść do biura, złożyć podanie i już. Tylko podaj pan, że masz pan siedem klas, bo wyższe wykształcenie u nas nie popłaca.
Matematyk zrobił tak, jak poinstruował go fachowiec. Od tej pory jego dola wyraźnie się poprawiła. Ale pewnego dnia przyszło zarządzenie o podnoszeniu kwalifikacji załogi i skierowano wszystkich, którzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ósmej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzień dobry, będziemy się uczyć matematyki, na pewno wszyscy dostaną świadectwo ukończenia ósmej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pamiętamy jeszcze ze szkoły. Może napisze pan wzór na pole koła? - wskazała na matematyka.
Ten wstał, podszedł do tablicy i zaczął wyprowadzać, bo akurat zapomniał wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisał już całą tablicę i w końcu otrzymał wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu się nie podoba, więc liczy od nowa. Zmazał tablicę, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klasę oczekując podpowiedzi, a wszyscy szepczą:
- Zmień granicę całkowania...

Zobacz cały dowcip

Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo dobrze, Józku. Mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.

Zobacz cały dowcip

Idzie pogrzeb. Do mężczyzny idącego za trumną podchodzi znajomy:
- Żona?
- Nie, teściowa.
- Też pięknie.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Podczas prac wykopaliskowych grupa doświadczonych archeologów odkopała grupę mniej doświadczonych archeologów.

Zobacz cały dowcip

Co oznacza skrót BIO na produkcie w sklepie?
Biedaku Idź Odłóż.

Zobacz cały dowcip

Jak nazywa się ochroniarz ochraniający celebrytów?

Bronisław.

Zobacz cały dowcip