W sklepie z narzędziami:
"Pamiętajcie, Titanica zbudowali zawodowcy, a Arkę Noego amatorzy"
- Halo, taxi?
- Tak?
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- Oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Berlin... Sześć liter... pasuje!
- Jak się pan czuję z tym wielkim osiągnięciem?
- Przecież nic nie osiągnąłem.
- Jak to? Dostał pan, jako pierwszy człowiek na świecie, cztery nagrody Nobla, każda z innej dziedziny.
- To nic. Pierwszą zdobyłem, bo ojciec kazał, drugą, żeby poderwać dziewczyny, trzecią, żeby szef nie zwolnił mnie z pracy, a co do czwartej, to pamiętam tylko, że jak się obudziłem to już ją miałem.
W hurtowni drewna:
- To bardzo duże zamówienie panie Noe, jak pan zamierza je opłacić?
- Proszę się nie martwić, szef zapłaci przelewem.
Małżeństwo wraca z imprezy, kobieta kieruje. Nagle auto staje a żona mówi:
- Chcę być bogata, chcę być piękna i chcę być młoda.
- Co Ty mówisz żono?
- Wyświetliła mi się lampka dżina i wypowiedziałam trzy życzenia!
- Jasiu, jaka jest twoja ulubiona lekcja?
- Odwołana!
Komentarze
Odśwież17 września 2017, 21:00
Nie rozumiem. Pomoże ktoś?
Odpisz
17 września 2017, 21:23
@geralt735: Jeśli mąż tej kobiety, która jest w ciąży, wie co dla niego dobre to uzna, iż nie ma między jego żoną a modelką żadnej różnicy. Ale różnica jest ogromna, przede wszystkim chodzi o brzuch. I jeśli ten facet uzna, że jest jednak jakaś różnica, to może się źle dla niego skończyć ;)
Odpisz
17 września 2017, 21:52
@iger3: Ach, teraz rozumiem. Dziękuję!
Odpisz
18 września 2017, 13:29
@geralt735: Nie ma sprawy ;)
Odpisz