- Janie, czy w najnowszym automobilu Pani Hhabiny drzwi otwiehają się thadycyjnie, czy eksthawagancko do góhy?
- Tradycyjnie, Jaśnie Panie Hrabio.
- Jesteś pewien, Janie?
- Tak, Jaśnie Panie Hrabio.
- Hmm... Dziwne... Bahdzo dziwne... Ale skoho tak, to w takim hazie, Janie, phoszę powiedzieć Pani Hhabinie, że nie życzę sobie więcej być przywożony z imhezy w bagażniku.
Każdego ranka kawa pobudza mnie do działania. Dzięki niej idę do pracy, w której wreszcie mogę się porządnie wyspać...
Prosiaczek pyta Puchatka:
- Puchatku, co będzie na kolację?
- A domyśl się, mój ty kwaśnosłodziutki.
Żona dzwoni do męża:
- Gdzie jesteś?
- W pracy.
- Tak, przecież słyszę w tle te pijackie rozmowy.
- Kiedy ty kur*a zrozumiesz, że jestem barmanem?!
Twórca kałasznikowa idzie do nieba. Zagaduje go Bóg:
- Czy zrobiłeś kiedyś coś złego?
- Broń boże!
Młody fotograf przynosi swoje zdjęcia do znanej gazety codziennej. Redaktor stwierdza:
- Nasza redakcja przyjmuje tylko zdjęcia od fotografów o bardzo znanych nazwiskach.
- To wspaniale! Nazywam się Mickiewicz.
Komentarze
Odśwież17 września 2017, 21:00
Nie rozumiem. Pomoże ktoś?
Odpisz
17 września 2017, 21:23
@geralt735: Jeśli mąż tej kobiety, która jest w ciąży, wie co dla niego dobre to uzna, iż nie ma między jego żoną a modelką żadnej różnicy. Ale różnica jest ogromna, przede wszystkim chodzi o brzuch. I jeśli ten facet uzna, że jest jednak jakaś różnica, to może się źle dla niego skończyć ;)
Odpisz
17 września 2017, 21:52
@iger3: Ach, teraz rozumiem. Dziękuję!
Odpisz
18 września 2017, 13:29
@geralt735: Nie ma sprawy ;)
Odpisz