Dowcipy z kategorii Zagadki

Jak podzielić 4 jabłka pomiędzy 5 osób?
Zrobić kompot

Murzyn i Meksykanin jadą samochodem. Kto prowadzi?
Policja.

Jaki jest ulubiony samochód terrorystów?
Citroen C4

Jak się nazywa miejsce gdzie koty łowią myszy?
Kotłownia!

Jak się nazywa pospiesznie zrealizowana wyprawa polarna?
Biegunka

Statek ma 20 łokci długości. Ile łokci ma kapitan?
Dwa

Jakie kroki należy podjąć gdy spotka się wściekłego psa?
Jak najdłuższe

Co to jest szyja?
- Kawał kija do podtrzymywania ryja

Co to są nogi?
- Dwa słupy do podtrzymywania dupy

Co to są uszy?
- Dwa klapki do podtrzymywania czapki

- Co to za zagadka: "Mały ptaszek, duża klatka?"
- Kulturysta.

Dlaczego nie tłumaczy się pornosów ?
- Bo ciężko jest pisać jedną ręką

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (174)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Kto jest najlepszym matematykiem na świecie?
- Kobieta: dodaje sobie urody, odejmuje lat, mnoży dzieci, dzieli łoże.
A jaki jest najniebezpieczniejszy pocisk na świecie?
- Kobieta: wpada w oko, rani serce, szarpie nerwy, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.

Zobacz cały dowcip

Od czasu do czasu w gabinecie depilacji zdarza się taka klientka, że obsługa dyskretnie sprawdza fazę księżyca i czy broń ze srebrnymi nabojami na pewno jest pod ręką.

Zobacz cały dowcip

Jasiu spóźnił się 15 minut do szkoły. Wchodząc do klasy, słyszy głos nauczycielki:
- Jasiu, dlaczego się spóźniłeś?
- Szedłem do szkoły i nagle mnie zaatakowali złodzieje.
- Zrobili ci coś? - pyta zaniepokojona nauczycielka.
- Nie, tylko ukradli mi zeszyt z praca domową...

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Przy rodzinnym stole:
- Ania! wygrywasz mieszkanie i 20 tysięcy złoty!
- Michał, wygrałeś działkę i samochód!
- Janek wygrałeś...
- Adam, to naprawdę nie jest dobry sposób na czytanie testamentu.

Zobacz cały dowcip

Zawsze zastanawiało mnie, czy francuzi jak kichają to mówią atchoux czy apsique...

Zobacz cały dowcip

Przychodzi facet do baru i prosi o dwie pięćdziesiątki wódki.
- Może jedną setkę - proponuje barman.
- Nie, jedna jest za mojego kolegę na morzu, a druga dla mnie.
I tak codziennie przez dłuższy czas.
Po pewnym czasie przychodzi ten sam facet i prosi o jedną pięćdziesiątkę.
- Co się stał? Przyjaciel utonął?
- Nie. Ja przestałem pić.

Zobacz cały dowcip