Śmieszne dowcipy

Rozmawiałem z kolegą. Jego żona jest chora.
Ma... półbulimię. Dużo je i nie wymiotuje.

Oceń:

Ulubiona herbata judoków?

- Yebna mate.

Oceń:

Na przystanku ojciec rozmawia z synkiem na różne tematy. Siedzący obok mężczyzna przysłuchuje się i nagle mówi:
- Jesteś bardzo inteligentny. Chciałbym mieć tego samego małego synka jak ty. Myślisz, że twój ojciec sprzedałby mi ciebie?
- Sprzedać, to nie sprzeda. Ale możesz zabrać go do swojej żony, a on zrobi dokładnie takiego samego jak ja!

Oceń:

Jasiu jakie wykształcenie ma Twój tatuś?
- Osiem klas i wszystkie pierwsze.

Oceń:

- Jaka jest najgroźniejsza choroba w hiszpańskiej inkwizycji?
- Wypalenie zawodowe.

Oceń:

Spotkanie z prof. Miodkiem, z sali pada pytanie:
- Panie profesorze, czy forma "porachuje" jest poprawna?
- W zasadzie tak, ale o ileż zgrabniej zabrzmiałoby: "Już czas panowie".

Oceń:

Kiedy ostatni raz się pan uczył? - zapytała redaktorka studenta.
Ja? W Liceum - odpowiedział student

Oceń:

W jakim kraju są chore kościoły?
W Wielkiej Brytanii
Dlaczego?
Bo Winston Churchill

Oceń:

- Jaka jest najlepsza metoda na pozbycie się przez mężczyznę kompleksu odstających uszu?
- Dociskanie ich kobiecymi udami.

Oceń:

Ile procent baterii ma telefon Korwina?

- 4,76%

Oceń:

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (296)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Gość, bezdomny czy biedny, na którego się bierze kredyty, komórki i tak dalej, nazywa się słup. Siedzi sobie taki słup w domu. Stół się chwieje, a wraz z nim butelka denaturatu na owym stojąca. Ściany odrapane, obraz krzywo, ogólnie nędza i rozpacz. W pewnym momencie ktoś puka do drzwi.
- Kto tam? - pyta słup.
- Komornik.
- Proszę wejść.
Komornik wchodzi, siada, rozgląda się:
- No... Pan jest winien cztery miliardy złotych, jak pan chce to oddać?
Słup myśli: Wszystkie meble mi już zabrali, prąd mi odcięli, telefon też, i gaz...
- Wie pan co? - zwraca się do komornika, wskazując palcem kran - Wody mi nie odcięli. Weź pan se wody za cztery miliardy...

Zobacz cały dowcip

Uczeń na lekcji religii pyta księdza:
- Proszę księdza, a jaki rodzaj wina ksiądz pija podczas mszy?
- To nie jest wino - odpowiada ksiądz - To jest Krew Chrystusa.
- A który rocznik?
- Trzydziesty trzeci, głąbie...

Zobacz cały dowcip

Profesor filologii polskiej na wykładzie:
- Jak państwo wiecie, w językach słowiańskich jest nie tylko pojedyncze zaprzeczenie. Jest też podwójne zaprzeczenie. A nawet podwójne zaprzeczenie jako potwierdzenie. Nie ma natomiast podwójnego potwierdzenia jako zaprzeczenia.
Na to student z ostatniej ławki:
- Dobra, dobra.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

Rozmowa o pracę:
HR: A jak u pana z Excelem?
Ja: Nienawidzę go.
HR: Czyli użytkownik z doświadczeniem.

Zobacz cały dowcip

Spotkanie z prof. Miodkiem, z sali pada pytanie:
- Panie profesorze, czy forma "porachuje" jest poprawna?
- W zasadzie tak, ale o ileż zgrabniej zabrzmiałoby: "Już czas panowie".

Zobacz cały dowcip

Do Zakopanego przyjechała wycieczka. Przewodnik pokazuje na Giewont i mówi:
- Proszę popatrzeć, ten Giewont wygląda jak śpiący rycerz. Legenda głosi, że jakby się źle w Polsce działo, to on wstanie.
- To na co on czeka?

Zobacz cały dowcip