Dlaczego Jezus po...

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu najpierw ukazał się kobiecie - św. Marii Magdalenie?

- Chciał, żeby dobra nowina jak najszybciej się rozeszła.

Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Komentarze

Odśwież
Avatar Auraya

21 listopada 2019, 21:22

zaśmiałam się

Avatar Geraltzriviv

20 maja 2023, 01:05

@Auraya: jak? Tu nie ma nic śmiesznego dla mnie, bo nie rozumiem

Avatar Geraltzriviv

20 maja 2023, 01:04

Where śmieszne

Avatar ewaimisiu

28 października 2018, 23:29

To już przesada. Z tegi robić sobie jaja 😡

Avatar lukeniu666

20 listopada 2019, 06:41

@ewaimisiu: Masz rację. Sama religia to już są jaja.

Avatar Hello_pati

20 listopada 2019, 17:15

@ewaimisiu: DOBRA nowina. Ja tam nie widzę nic złego

Avatar Kocham_Szatana

8 stycznia 2021, 15:03

@lukeniu666: jesteś zajebisty

Avatar lukeniu666

11 stycznia 2021, 17:31

@Kocham_Szatana: Dzięki

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Polecane dowcipy

Sprawdzając wiadomości religijne dzieci idących do I komunii, siostra katechetka usłyszała taką wersję przykazania:
- Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego!
- Pomyśl, Damianku! Coś ci się pomyliło.
Damian po chwili.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno!

Zobacz cały dowcip

- Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki

Zobacz cały dowcip

Samotność - gdy w ciągu tygodnia telefon zadzwonił 5 razy. I zawsze to był budzik.

Zobacz cały dowcip

Popularne dowcipy z nowych

- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.

Zobacz cały dowcip

Rozmawia urzędniczka z urzędnikiem:
(biurwa z biurwem)
- Ja zaczynam pracować dopiero po trzeciej kawie.
- A ile ich dziennie pijesz?
- Dwie.

Zobacz cały dowcip

Po usłyszeniu, że jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego uratował innego przed próbą samobójczą, wyciągając go z wanny, dyrektor szpitala przejrzał akta ratownika i wezwał go do swojego gabinetu.
- Twoje akta i Twoje bohaterskie zachowanie wskazują, że jesteś gotowy do powrotu do domu. Przykro mi tylko, że człowiek, którego uratowałeś później skończył ze sobą na gałęzi.
- Och, on się nie zabił, powiesiłem go do wyschnięcia.

Zobacz cały dowcip