Nowe dowcipy i kawały

Jak nazywa się najlepszy czworonożny przyjaciel człowieka?

Łóżko.

Oceń:

- Czy byłem tu wczoraj? - pyta gość barmana w nocnym lokalu.
- Był pan.
- I przepiłem pół miliona?
- Tak.
- Uff... Co za szczęście! A już myślałem, że zgubiłem.

Oceń:

- Córuś, idź do sklepu po kisiel.
- A dobre słowo, tatusiu?
- Internet odłączę!
- Już lecę!

Oceń:

- Ostrożności nigdy za wiele - powiedział zięć, zamykając na kłódkę trumnę z teściową.

Oceń:

- Janusz, źle ty te ściany malujesz. Kolor chu*owy, a i farba silnie toksyczna.
- Ku*wa, gadający kot!
- No, toż mówię - toksyczna ta farba.

Oceń:

- Jakie są pańskie główne słabości?
- Daję semantycznie poprawne, ale nie mające praktycznego zastosowania odpowiedzi.
- Czy może pan podać jakiś przykład?
- Tak, mogę.

Oceń:

Żona do męża:
- Znowu leżysz na kanapie.
- Dzięki temu zawsze wiesz, gdzie można mnie znaleźć.

Oceń:

Na targu klientka targuje się z przekupką:
- Co mi tu pani wciska? To nie są kurze jaja, tylko jakieś indycze albo co!
- Ależ złociusieńka, to na pewno są kurze jaja!
W końcu jako eksperta wezwały koguta. Kogut rzucił na jaja fachowym okiem i mówi:
- To są kurze jaja. Ale indyk to ma wpie*dol...

Oceń:

Lekarz dawał mi 4 miesiące życia, więc go zastrzeliłem.
Sąd przyznał mi 20 lat aresztu, więc sprawa załatwiona.

Oceń:

Siedzą sobie dwie blondynki na balkonie w słoneczny dzień i rozmawiają. Nagle jedna z nich zadaje ciężkie pytanie:
- Słuchaj, co jest bliżej nas: Księżyc czy Paryż?
Na to druga:
- Heloł, głupia, pewnie. że księżyc! A czy Paryż widać z naszego okna?

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (83)

Sortuj dowcipy

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Fiaskiem zakończyła się próba wprowadzenia wyścigu psich zaprzęgów do programu zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Żaden z zawodników nie odważył się przyjechać ze swoimi psami.

Zobacz cały dowcip

Matka przychodzi odebrać dziecko z przedszkola. Widzi, że wszystkie dzieciaki bawią się w piaskownicy, a opiekun przysypia na ławce. Budzi go i ochrzania:
- Panie, a jak któreś dziecko wyjdzie z tej piaskownicy?!
- Nigdzie nie wyjdzie. Wi-Fi łapie tylko w piaskownicy.

Zobacz cały dowcip

Po II wojnie światowej Stalin ogłosił rozpoczęcie budowy komunizmu w ZSRR. W jednym z kołchozów Uzbekistanu zwołano zebranie partyjne poświęcone komunizmowi jednak nikt nie wiedział co znaczy słowo komunizm. Wybrano więc delegata który po długiej podróży dotarł przed oblicze Stalina i pyta co znaczy to słowo. Stalin chwilę myśli w końcu przywołuje delegata do okna.
- Widzicie towarzyszu tę ciężarówkę?
- Widzę.
- Jak będzie komunizm to będą tu stały tysiące takich ciężarówek!
Delegat wraca do kołchozu. Wszyscy pytają go co to jest ten komunizm. Delegat podchodzi do okna i mówi:
- Widzicie tego żebraka?
- Widzimy.
- Jak będzie komunizm to tu będą tysiące takich żebraków...

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Co łączy Bolesława Chrobrego i pokój syna?

I tu syn Mieszka, i tu syn mieszka.

Zobacz cały dowcip

Przychodzi Irlandczyk do spowiedzi i mówi:

- Prośże księdza, ukradłem trochę drewna.

- Ile?

- No, zbudowałem budę dla psa.

- No to nie jest źle…

- Ale prośże księdza, mnie trochę tego drewna zostało.

- Ile?

- Zbudowałem sobie garaż.

- No, to już gorzej, za pokutę…

- Ale prośże księdza, mnie jeszcze tego drewna zostało

- Ile?

- Zbudowałem sobie dom.

- Synu, ciężko zgrzeszyłeś, wiesz co to jest nowenna?

- Prośże księdza, ja zbuduje te nowennę, mnie tego drewna starczy, mnie jeszcze trochę zostało.

Zobacz cały dowcip

Na stacji kolejowej facet kupuje bilet:
- Poproszę bilet.
- Ale dokąd? - pyta kasjerka.
- A co to panią obchodzi.
- Ale ja muszę wiedzieć dokąd pan jedzie.
- Dobrze. Powiem pani - jadę do szwagra na imieniny.

Zobacz cały dowcip