Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Wolał byś iść do więzienia, czy do Heyah?
- Do Heyah, bo tam ładują podwójnie.
- Tato, tato, daliśmy dziś w szkole świetne przedstawienie, wszyscy widzowie cały czas się śmiali!
- To wspaniale, synu. A jakie to było przedstawienie?
- Hamlet.
Spotyka się łysy z rudym. Rudy mówi:
- Co, Bozia włosków nie dała?
- Dawała rude, ale nie wziąłem.
Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.
- Podobno Janek zginął w pożarze leśniczówki?
- Zawsze chciał być zapalonym myśliwym.