Dowcipy z kategorii Zagadki - Najlepsze

Czy góral podczas wypasu na halach może legalnie wyryćkać barana albo owcę?

- Ma prawo łowieckie.

Oceń:

Czego nie ma w lesie iglastym?


Nie ma lipy!

Oceń:

Jaki jest szczyt bezrobocia?
Pajęczyna między nogami prostytutki!!!

Oceń:

Dlaczego orkiestra nie gra na moście?
- Bo most to nie instrument!

Oceń:

Jaka jest różnica między koniem i koniakiem?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.

Oceń:

Dlaczego Cristiano Ronaldo waży na meczach o 2 kg więcej, niż zwykle?
- Bo przed meczem nakłada na włosy żel.

Oceń:

Skąd wyjeżdża czołg?
- Czołg wyjeżdża znienacka.

Oceń:

Co to jest: Najpierw bierze się do ręki, a potem do buzi?
- Papieros

Oceń:

Słyszałem w radiu, że jutro ma być 2 razy zimniej niż dzisiaj. Nie mogę się już doczekać, co z tego wyniknie. Dziś jest 0 stopni...

Oceń:

Czym się różni bumerang od osiemnastolatka, który dowiedział się, że jego dziewczyna jest w ciąży?

- Bumerang wraca.

Oceń:

Wyróżniona gra

A może dowcipy na email?

Dodaj dowcip Poczekalnia (244)

Dowcipy w tej kategorii

Kategorie

Losowe dowcipy

Polecane dowcipy

Rzecz się dzieje w aptece.
- Poproszę trzydzieści paczek prezerwatyw.
- Czy życzy pan sobie torbę?
- Nie, moja dziewczyna jest całkiem ładna.

Zobacz cały dowcip

Wszedłem do sklepu po ser i ogórki. W sklepie tłum ludzi. Rzekłem:
- Buongiorno!
Po pół minucie nie miałem nawet komu zapłacić.

Zobacz cały dowcip

Rozmawia dwóch kolegów:
- Tyle głosów, że maseczki nie pomagają, a to nieprawda.
- Tobie pomogły?
- Tak, spotkałem się wczoraj z kochanką, obok przechodziła żona z teściową i mnie nie poznały.

Zobacz cały dowcip

Popularne kawały

Po parku przechadzają się dwaj funkcjonariusze policji. Wkurzeni, bo nikogo jeszcze dziś nie złapali, nie stłukli. Ale naraz patrzą, facet wcina jabłko. Jeden mówi do drugiego:
- Ty, zobacz, je jabłko, zaraz wyrzuci ogryzek, a my go cap!
Więc gorliwi funkcjonariusze zbliżyli się do gościa, obracającego w dłoniach ogryzek.
- Co obywatel chciał zrobić z ogryzkiem?
- Jak to co? Chciałem go zjeść.
- Jak to?
- No, tak. Nie wiecie, że kto je ogryzki ten mądrzeje?
- Niech obywatel udowodni!
- Ja wam mogę ten ogryzek tanio odsprzedać, a sami się przekonacie! Powiedzmy dwa złote.
- Ale na pewno zmądrzejemy?
- Sto procent.
- Dobra.
Złożyli się po złotówce i uradowani rzucili się na ogryzek. Po chwili jeden z nich skrobie się w głowę i mówi:
- Ej, za dwa złote to my mogli mieć ogryzków z kilograma jabłek!
- Ty, to działa!

Zobacz cały dowcip

- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!

Zobacz cały dowcip

- Boisz się sztucznej inteligencji?
- Bardziej się boję prawdziwej głupoty.

Zobacz cały dowcip