Co zawsze bierze informatyk na turniej rycerski?
- Kopię zapasową.
Pływają dwie rybki w akwarium i o czymś dyskutują. Dyskusja jest coraz bardziej zażarta, w końcu dochodzi do kłótni i rybki obrażone na siebie nawzajem odpływają w przeciwległe kąty swojego akwarium. Mija jakiś czas, widać, że jedna z rybek mocno się zastanawia, po czym podpływa do drugiej i mówi:
- No dobrze, przyjmijmy, że nie ma Boga, w takim razie: KTO zmienia wodę w akwarium?
Jaś przychodzi do ojca i mówi:
- Tato, umówiłem się z Małgosią na randkę, ale nie mam zielonego pojęcia, co mam robić.
- A gdzie się umówiliście?
- Zaprosiłem ją do nas.
- To synek, słuchaj. Weźmiesz ją do pokoju, ja się schowam za łóżkiem i będę ci podpowiadał.
Małgosia przychodzi, idą z Jasiem do pokoju i siadają na łóżku. Jaś nasłuchuje rad ojca.
- Połóż swoją rękę na jej udzie i powiedz "Małgosia, ale ty jesteś piękna".
Jaś zrobił, jak ojciec przykazał.
- Teraz szepcz do jej ucha, że jest najwspanialsza.
Jaś postępuje zgodnie z instrukcją.
- Teraz daj jej buzi i powiedz, że jej pragniesz.
Jaś posłusznie wykonuje zadanie i już ewidentnie widać, że Małgosia jest zadowolona. Młody szepcze, za łóżko, że dziewczynie się podoba.
- To teraz ją wal! - mówi ojciec.
- Co?!
- Wal ją!
Że Jasiu prosty chłopak, to je*s Małgosi buła na ryj. Farba zaczyna jej z nosa lecieć.
- Tato, ona krwawi!
- Dobrze! Znaczy, że dziewica!
Rozmowa dwóch koleżanek:
- Wiesz, wydaje mi się, że między mną a mężem nie wszystko jest w porządku.
- Czemu tak sądzisz?
- Bo wczoraj nie wrócił na noc do domu, a jak napisałam do jego 5 kolegów "Czy mój mąż nocował u Ciebie" każdy odpowiedział "tak"
Wątek kulinarny na forum medycznym:
- Kroisz mięso, kładziesz je na patelni, smażysz, gdzieś między drugim a trzecim stopniem oparzenia dodajesz warzywa...
Pytanie do chłopaków:
Panowie, gdybyście mieli do wyboru miłą, kochającą żonę lub naprawdę fajny i szybki samochód, to co byście wybrali? Benzyna czy Diesel?
Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy:
- Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić? – woła.
- Proszę się uspokoić - pana odpowiedź. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
- W porządku - woła do telefonu myśliwy. - I co dalej?
Ładna kobieta cieszy innych mężczyzn.
Brzydka kobieta cieszy inne kobiety.
Przychodzi facet do marszanda. Wyjmuje bardzo stary obraz i z nadzieją, prosi o wycenę. Marszand długo ogląda obraz:
- Mówi panu coś nazwisko van Gogh?
Gościu z nadzieją w głosie:
- No pewnie!
Marszand:
- Panie, on by tym obrazem nawet dupy sobie nie podtarł.
- Mamo, ja już naprawdę nie będę miał więcej pryszczy?
- Nie, nie będziesz miał.
- Ale obiecujesz?
- Tak
- A skąd wiesz?
- Bo już nie ma więcej miejsca.
Anglicy przyjechali do Polski, imprezują i zagadują do Polaka:
- Do you speak English?
Polak im przerywa:
- What...
- Do you s...
- What...
- Do you...
- Whatpi__olcie się ode mnie!
Nauczycielka do Jasia:
- Wymień mi prezydentów Polski których znasz.
- Kaczyński, Komorowski, Duda i Havel.
- Jasiu, przecież to jest Czech.
- Nie, czterech.
Rozmawia dwóch telepatów:
– U ciebie wszystko w porządku. A co u mnie?
- Panie doktorze, a to jest pewny zabieg?
- Proszę Pana robiliśmy to wiele razy, w końcu musi się udać!
Rozmowa w Urzędzie Pracy.
- Zetknął się Pan z jakiś programem dla bezrobotnych?
- "Dzień dobry TVN"
- Grałeś kiedyś na jakim instrumencie?
- Na skrzypcach. Nauczyciel mnie nawet porównał z Paganinim.
- Niemożliwe, co powiedział?
- "Paganinim to Ty nie będziesz"